Sekret:


Treść sekretu:
Jak byłem mały to tata kupił mi duży okręt do sklejania. W środku był elektryczny silniczek. Rozwaliłem go w torebce, przestraszyłem się i oddałem model do sklepu wymieniając na 6 innych.

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
katastrofix (2009-02-27 00:47:30):
Ja na któreś tam urodziny dostałem wielką ciężarówkę do sklejania. Pudełko było imponujące. Jednak, gdy tylko zabierałem się za sklejanie, od razu rezygnowałem. Było tam tak dużo małych elementów i wszystkie takie podobne. Zabrakło mi cierpliwości. Do dziś model leży w pudełku w piwnicy. Ciekawe może jeszcze go kiedyś skleję.
thepainter (2009-04-23 15:34:32):
Dzieciaki mają tyle malutkich grzeszków, którymi tak strasznie się przejmują, a które z perspektywy czasu są takie błahe. Ja czasem jak udawało mi się zepsuć jakąś drogą zabawkę, chowałem ją, żeby nie rozczarować rodziców. Np. rozkręciłem kiedyś z ciekawości elektroniczne pianino, które było wtedy strasznie drogie. Skręcić mi się nie udało, więc wylądowało na dnie szafki. Ale i tak się wydało :)
problemsolver (2009-04-27 11:48:58):
A to pech...
 


Więcej mądrości nauczy cię jedna żona niż tysiąc kochanek. Aleksander Świętochowski








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl