Sekret:


Treść sekretu:
Czy mój brat robi dobrze??? tym że martwi moją mame ... Już wam wszystko opowiem: Ma zaledwie 17lat a całymi nocami go nie ma jak wyjdzie o 21 to wraca o 4 nad ranem :( to nie moje sprawa ale przez to mama się bardzo o niego martwi że wpadł w złe towarzystwo i wgl. raz nawet widziałem go jak palił papierosy z kolegami ale tego mamie nie chciałem powiedzieć czemu? bo nie chciałem ją martwić ale nie wiem czy dobrze robie że to ukrywam... Prosze o rady

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
venom (2010-10-11 18:54:25):
Twój brat robi bardzo źle. Sądzę, że powinieneś powiedzieć o tym swojej mamie. Pali, ale Bóg wie co jeszcze robi. Twoja mama się martwi, ale robicie coś w kierunku tego, by wracał wcześniej? Na początek ktoś z Twoich rodziców, rodziny powinien z nim porozmawiać. Jak i to by nie poskutkowało, to szlabany? Później ultimatum postawić i tyle. Jest prawie pełnoletni, więc jest odpowiedzialny za siebie.
Silva (2010-10-11 22:24:15):
Hm... Brat starszy od ciebie? To ty mu ochrzanu nie dasz, mamy też nie chcesz martwić... Ale może masz w otoczeniu kogoś, kto byłby dla niego autorytetem? Kuzyn, wujek, starszy kolega? Ktoś, kto mógłby przemówić mu do rozumu? Jakby się taki ktoś znalazł, to dobrze by go poprosić, żeby postawił brata do pionu.
znowtosamo (2010-10-12 14:19:40):
venom Moja mama prosi go żeby nie wychodził, ale on sie upiera i dalej wychodzi. Jak tata wraca z trasy (jest kiedowca cieżarówki) to on ucieka przez okno od pokoju a jak tata go złapie to ma ochrzan a i tak dalej to robi, raz nawet przywiezła go policjia i powiedziała że się wdał w bujke ale nic nikomu się naszczęście nie stało
venom (2010-10-12 17:18:02):
To sprawia duże problemy wychowawcze. Ale je normalnie w domu, lub korzysta z komputera, to może mu tego zabronić? Wiem z jedzeniem może i sam przesadzam, ale sam się zachowuje jakby mieszkał w hotelu i przychodził i brał co chciał. Uważam, że trzeba ostrzej, albo siadać i aż do skutku mu tłumaczyć, że tak się nie robi.
Silva (2010-10-12 21:25:28):
Przypuszczam że tłumaczenie nic nie da. Już prędzej z jedzeniem. Ale i tak zaczęłabym od rozmowy z autorytetem (o ile on uznaje jakieś autorytety).
 


Przyjmij każdego takim, jakim jest. Każdy ma wady, nawet najlepszy. Jesteśmy tylko ludźmi - nie aniołami. Casar Flaischeln








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl