Sekret:


Treść sekretu:
Jak miałam jakieś 5/6 lat tata powiedział mi, że na placu zabaw jest zdechły szczur... Tak więc zabronił mi sie do niego zbliżać. Ale ja nigdy nie sluchałam i robiłam wszystko wbrew moim rodzicom. Jak to się mówi "zakazany owoc najlepiej smakuje". No, nie dosłownie :D Znalazłam tego szczura i otworzyłam mu brzuszek. Wyjęłam mu jelito... I zaczęłam sie smiać, że wygląda jak kiełbaski. Takie łączone kiełbaski, które na mięsnym mozemy znaleźć. Później wynajęłam kolegę jako wspólnika do straszenia dzieci... Złapalam jakiegoś młodszego kolegę z podwórka, żeby go szczurem postraszyć... Wszystkie dzieci od nas uiekały, bo sie bały... Nie zapomne tego, jak wywijałam szczurem trzymając go za ogon. Potem sąsiad na mnie doniósł rodzicom i miałam szlaban oraz dokładne szorowanie w łazience:(

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
SAMANTA (2010-08-29 09:54:12):
Ha ha boska historyjka. Niewiarygodne ile dziecku daje radości zabawa martwym zwierzątkiem:D
 


Gdyby ludzie pragnęli bardziej własnego szczęśca niż nieszczęścia innych, moglibyśmy niebawem mieć raj na ziemi. Bertrand Russell








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl