Sekret:


Treść sekretu:
Lubię jeść, ale strasznie wybrzydzam. Z wędlin zjem tylko polędwicę sopocką, toleruję baleron gotowany, reszta NIE. Słodycze? Tylko chipsy lekko solone (i to raz na miesiąc, półtora), reszta NIE. Obiad? ehh... mogę powiedzieć, że tylko różnych 6 zestawów toleruję, reszta NIE. Aż dziwne, że mam nadwagę, skoro mam takie szczupłe menu x;))

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
tekila (2010-03-25 15:06:17):
heh olka niezle widac ze jestes "francuski piesek" rozumiem cie bo ja tez jestem co do jedzenia strasznie wybredna zjem tylko coś lepszego a to gorszej jakości to nie dla mnie:)a wędlin to wogule nie jadam.Masz zla przemiane materi skoro malo jesz a tyjesz to moze byc dziedziczne i niestety nic sie na to nie poradzi jedynie mozesz zacząć intensywnie trenowac:)bieganie przed snem,szybki marsz,cwiczyc brzuszki jak ogladasz tv,jeździc na rowerze,chodzic na bierzni- sama przyjemność:)zbedne kilogramy pomalu sie zrzuci a slodycze mozesz sobie odpuścic jak chcesz schudnac wiem ze to trudne sama wiele razy sobie obiecywalam ze nie bede jesc ale nie moge tylko ograniczylam ich spożywanie:)jedz duzo owoców i jarzyn,pij duzo mineralnej wody niegazowanej i to lata na pewno bedziesz jak modelka wyglądać:)
Olkaa (2010-03-30 17:10:40):
He he, no na pewno ta przemiana materii x:) Słodyczy nie jadam, jak zaznaczyłam, i dużo piję wody, bo karmię dzidzię, i ciągle mnie suszy x;) Ale sport? ee... nie jestem zmotywowana do odchudzania się x:)
 


Los: O losie człowieka decyduje człowiek. Brecht Bertold








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl