Sekret:


Treść sekretu:
Nigdy w życiu nie poznałam Swojej własnej matki.Widziałam tylko srogą minę ojca i słyszałam jego przestrogi i kary.Gdyby nie szkoła, nie wiedziałabym na czym polega życie kobiety.Dlatego właśnie, że matka mnie opuściła, przyrzekłam sobie, że o Swoje dzieci będę dbać i mocno kochać oraz, że nie pozwolę je nikomu skrzywdzić....Niestety te przyrzeczenia na nic się nie zdadzą bo jak już mówiłam nie mogę mieć dzieci.Jakoś dziwnie źle, przykro mi z tego powodu.

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
zakręcona16 (2009-09-06 18:21:30):
czasem się zastanawiałam nad tym jak by to było gdybym była bezpłodna... kiedy zaczęłam współżycie z chłopakiem to nawet chciałam być bezpłodna bo denerwowały mnie gumki a dzieci nie chciałam mieć ani wtedy ani w przyszłości... ale teraz wszystko się zmieniło... chce mieć dziecko nie teraz ale chce
Silva (2009-09-06 21:29:58):
SeLeNa, jeszcze wszystko przed tobą. Może nie możesz mieć swoich dzieci, ale możesz adoptować. A jeśli i to nie wchodzi w grę - możesz dbać i mocno kochać te dzieci, które tak jak ty nigdy nie zaznały miłości, np. jako wolontariuszka w domu dziecka. Ja niedawno wróciłam z 2-tygodniowego wolontariatu na Ukrainie, gdzie zajmowałam się tamtejszymi dziećmi z rodzin patologicznych. Jak one pragnęły miłości i uwagi... A tak rzadko ktoś im to daje. Gdybym ja nie mogła mieć własnych dzieci to chyba przygarnęłabym takie, które właśnie nigdy nie miały swoich prawdziwych rodzin.
SeLeNa (2009-09-07 16:23:49):
Adaptacja dziecka wchodzi w grę jak najbardziej, lecz nie jestem pewna czy kiedykolwiek będę w stanie zapewnić temu dziecku odpowiednie warunki bytu.Trzeba mieć spore zarobki, dom i w ogóle.Mam nadzieje, że kiedyś znajdę Swoje miejsce i będę mogła zacząć normalne życie.Ja sama w dzieciństwie byłam zaniedbanym, zagubionym dzieciakiem, który wpatrywał się w ludzkie twarze idąc ulicą i oczekując, od nich uśmiechu " uśmiechnij się do mnie, bo tak lubię jak ktoś się uśmiecha"- myślałam. Wiem co to głód miłości, dlatego byłabym wstanie pomóc dziecku, które nigdy nie zaznało miłosci i oczywiście dać mu ją.
BadNoe (2009-09-07 19:40:52):
Przeczytaj sobie moją historie nie jest Ona wprawdzie zbyt dokładna ale tak czy siak dotyczy mojego brata z domu dziecka. Powiem Ci, że takie dzieciaki są bardzo wdzięczne, za to że dało się im drugą szansę.Mój brat jest najlepszym bratem pod słońcem, a dziecko które Ty możesz adoptować może się okazać najlepszym synem/córką pod słońcem :D Moi rodzice nie żałowali ani przez chwile, że ten dzieciak dołączył do naszej rodziny. Pozdrawiam.
Noman (2009-09-08 18:59:28):
To może jest dla niektórych niewyobrażalne co powiem.. ale ja wolałbym nie miec rodziców, chyba że innych niż moi.. takich nikt by nie chciał miec.
SeLeNa (2009-09-12 17:41:55):
Ja do Swojego ojca też miałam żal i nadal mam, ale nigdy nie życzyłam mu śmierci,ani nic z tych rzeczy.Czytałam Twoją historię Nomanie i zadaję sobie pytanie: Czy wolałabym rodziców, którzy w ogóle się mną nie interesują (tak jak jest w Twoim przypadku) czy rodzica, który kontroluje Cię na każdym kroku i nie pozwala wyjśc z domu i do tego jest strasznie agresywny (to to jak było w moim przypadku) i nie wiem co bym wybrała.
 


Młodość ma swoje prawa. hrabia Aleksander Fredro








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl