| Treść: | Zgłoś: |
|---|---|
| Miss Obscene (2009-06-09 19:45:33): Jakby mnie jakimś cudem (chociaż to nierealne) zmusili do pójścia do fryzjera, trzymałabym mu pistolet przytknięty do skroni i krzyczała co chwilę "Jak zetniesz więcej niż centymetr, to twój mózg rozbryźnie się na ścianie!", już nie mówiąc o zamykaniu oczu. | |
| Silva (2009-06-10 13:35:10): Trochę ciężko byłoby ci siedzieć jednocześnie na fotelu i trzymać pistolet przyłożony do głowy fryzjera ;P | |
| Clinta Laa (2010-08-17 15:08:46): Ja nie miałabym problemu w trzymaniu pistoletu przy głowie fryzjera... Ale to z takiego względu, że nigdy nie siedzę na fotelu tylko stoję, bo mam włosy do pasa.. Wyrównuje je raz, może dwa razy w roku.. Przycinam centymetr:P |