Sekret:


Treść sekretu:
Hm:D To jest mój sekret i nikt o tym nie wie. kiedyś, jak chodziłam do fryzjera, to wstydziłam się zamykać oczy jak fryzjerka mnie czesała i strzygła, więc cierpiałam w milczeniu jak włosy wpadały mi do oczu. Wiem, że to głupota straszna:D Teraz jestem dorosła i już się nie wstydzę, chociaż czasami u fryzjera przypomina mi się to uczucie:D

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
Miss Obscene (2009-06-09 19:45:33):
Jakby mnie jakimś cudem (chociaż to nierealne) zmusili do pójścia do fryzjera, trzymałabym mu pistolet przytknięty do skroni i krzyczała co chwilę "Jak zetniesz więcej niż centymetr, to twój mózg rozbryźnie się na ścianie!", już nie mówiąc o zamykaniu oczu.
Silva (2009-06-10 13:35:10):
Trochę ciężko byłoby ci siedzieć jednocześnie na fotelu i trzymać pistolet przyłożony do głowy fryzjera ;P
Clinta Laa (2010-08-17 15:08:46):
Ja nie miałabym problemu w trzymaniu pistoletu przy głowie fryzjera... Ale to z takiego względu, że nigdy nie siedzę na fotelu tylko stoję, bo mam włosy do pasa.. Wyrównuje je raz, może dwa razy w roku.. Przycinam centymetr:P
 


Do nas należą tylko godziny. A godzina szczęścia znaczy wiele. Theodor Fontane








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl