| Treść: | Zgłoś: |
|---|---|
| niegazowana (2009-05-04 12:54:26): jesli dobrze rozumiem to strata kolegi spowodowała tylko tyle że nie mogłaś tworzyć poezji?? no cóz. troche to dziwne jest, bo po pierwsze - osoby które zajmują się w jakiś sposób poezją myśle ze są bardziej wrażliwe i bardziej by się tym przejęły a nie tylko w taki sposób;/ po drugie to że nie mozesz nic napisac moze jest niezwiązane ze smiercia - ja tez pare lat temu pisałam i to nawet całkiem niezle ale potem mi to przeszło i teraz jesli cos naskrobie to bardzo rzadko. | |
| kirsty16 (2010-02-11 08:42:55): jeszcze nikogo nie straciłam, może straciłam, ale wszyscy żyją | |
| Arista (2010-07-14 20:06:01): To kiedys minie. Znajdziesz coś dla czego warto będzie znowu zacząć i co będzie Cie motywowało do dalszego pisania :) Znow Ci się zachce :) |