Sekret:


Treść sekretu:
zatraciłam wiarę w Boga :(

Odpowiedzi:


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Zgłoś:
prayer (2009-03-11 16:45:16):
może nigdy jej nie miałaś, albo szukasz go w nieodpowiednich miejscach?
olixem (2009-03-23 11:39:58):
Witamy w kręgu ateistów
Bajtuś (2009-03-24 20:53:49):
Może już niedługo jednak ją odzyskasz. Zazwyczaj ludzie chcą na wszystko dowodów. Chcą też dowodów na to że Pan Bóg istnieje. Można na nie czekać i mogą się ukazać te dowody, a można czekać całe życie i można nie zobaczyć tych dowodów i wtedy jest problem bo stajesz przed Sądem Bożym. Ja zaufałem Panu Bogu. Jeśli nie byłoby życia poza grobowego(jakoś tak, chodzi mi o życie po śmierci)to po co Pan Jezus by umierał za nas na krzyżu? Zaufaj Panu!!!
SPGM1903 (2009-03-27 21:24:52):
zalezy CO bierzesz za boga. jezeli bogiem jest cos, czego nie rozumiemy, to bogiem mzoe byc tez nauka. oczywiscie wielu religijnych sie sprzeciwi, b bog jest nieodkrywalny. eee tam, to zalezy od punktu widzenia i siedzenia. dla mnie noe ma boga osobowego, jak to nazywaja ludzie chrzescijansy, islamscy czy jacykolwiek. dla me bogiem moze byc choć co albo nic. jest ateistą TEGO boga, ktorego katole bałwochwalczo wychwalają. a moze z bogiem i naturą to jest jak na zasadzie rozmowy dziennikarza z babcią: -uwaza pani, ze rydzyk jest antysemitą? -on, a gdzie pan! -a on toleruje żydów? -nie prosze pana, on zydów nienawidzi!
Silva (2009-04-16 16:17:04):
Madzidag, nie martw się, Bóg nie stracił wiary w ciebie i szuka cię. Często utrata wiary jest wstępem do jej odzyskania na nowo, pogłębionej. Staraj się poznawać chrześcijaństwo od strony naukowej (polecam tę książkę: http://www.rnz.org.pl/index/?id=e034fb6b66aacc1d48f445ddfb08da98) ale też dużo się módl o odzyskanie wiary. Wiem, to głupio brzmi - modlić się kiedy się nie wierzy, ale za to jak pomaga (wypróbowane w autopsji!). A teraz Pan Bóg ma ci do powiedzenia: "Dlatego chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić jej do serca. [...] W owym dniu zawrę z nią przymierze, I poślubię cię sobie [znowu] na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana" (Oz 2, 16, 20-22) Pozdrawiam :)
Kontrowersyjny (2009-04-27 02:45:03):
bycia ateista nie trzeba sie wstydzic to czy czlowiek wierzy czy nie jest jego osobista sprawa nikt nie moze narzucac komus pogladow,wiary itp czlowiek jest wolny i ma prawo do wlasnego zdania na temat kazdego aspektu zycia :) jestem ateista ale ze wzgledu na rodzine obchodze katolickie swieta ;) zastanow sie gdzie byl bog kiedy cierpialas lecz tez mozna to wziac jako proba wiary w boga jak to zinterpretujesz twoja sprawa :) mimo ze jestem niewierzacy proponuje dokladnie przemyslec to czy zatracilas wiare w boga czy masz poprostu moment slabosci poniewaz bycie ateista wiaze sie z pogarda u wielu wierzacych ludzi zakoncze to ang. wyrazeniem "I AM WHAT I AM"
problemsolver (2009-04-27 11:51:54):
A to pech...
DawidWarsaw (2009-04-27 15:33:23):
Straciłas wiarę w boga? :) Fakty są takie że bóg to bajka, zatem straciłaś wiarę w bajkę :) ... Ja wierzę w to, co jest REALNE, bo nie potrzebuję bujać w obłokach zamiast stąpac twardo po ziemi. Tak wielu z las zostało od małego nauczonych przez rodziców, że bóg istnieje, ale... nie powiedzieli nam, że... to tylko... taka historia, taka tradycja, a nie rzeczywistość... Wielu z nas zaczęło sobie zdawać sprawę z... braku prawdopodobieństwa tego, co nam wpojono... Ja... Od 19 roku życia nie wyznaję religii i jest mi z tym bardzo dobrze, bo lubię żyć na trzeźwo. Nie potrzebuję wierzyć w boga, wolę twardo stapać po ziemi i edukować się - edukacja pozwoliła mi na... odkrywanie prawdy, weryfikowanie tego, co mi powiedziano. Istnieją dowody na to, że religia to ściema. Oczywiście miała i ma ona swoją funkcę jaką było m. in. tłumaczenie sobie niewyjaśnionego, podtrzymywanie nadziei, czy konsolidacja grupy społecznej i mobilizowanie do osiągania celów, ale... ja chcę sobie zdawać sprawdę, że tak jest.
Lisa626 (2009-06-28 12:52:52):
Wszystko można w tym który Cię umacnia. Jeżeli nie jest Ci z tym dobrze to możesz do Niego wrócic bo on tak jak na każdego czeka :) Wystarczy chciec... Moje życie teraz też nie wygląda najciekawiej i czasem gubię się w tym wszystkim, ale pomimo wszystko wierzę w to, ze będzie dobrze ( może teraz moja wiara nie wydaje się najlepsza ) ale nie mogę sie poddawac i Ty też. Uwierz , że Bóh jest miłoscią i z Nim będziesz w stanie dokonac wiele :):) Z Bogiem
 


Prawda jest imieniem, którym nazywamy nasze zmienne pomyłki. Rabindranath Tagore








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl