Mój brat z domu dziecka...


Treść historii:
Hej wszystkim.
Mam młodszego brata, wprawdzie jest to dziecko adoptowane przez moich rodziców,ale bardzo się z Nim związałem.Na początku,nie chciałem go znać, wciąż mu dokuczałem, On się mnie bał, omijał mnie szerokim łukiem, kiedy przychodziłem do domu, On szedł na łąkę i tam spędzał cały dzień... Bardzo tego żałuję, byłem bardzo szorstki, okrutny.Wszystko zmieniło się po jakimś roku, poszedłem do gimnazjum a On do 5 klasy podstawowej.Przed świętami Bożego Narodzenia musiałem dzielić z Nim pokój, byłem bardzo wściekły, pomimo że w ogóle tam nie wchodził, jedynie tylko spać.Już pierwszej nocy zdałem sobie sprawę z tego,że jestem draniem postępując tak z dzieciakiem,który tyle przeszedł.W nocy słyszałem jak krzyczy : Zostaw Mnie!To boli! Krzyczał podczas snu. Mi przeszły ciarki i czułem skruchę.Codziennie obserwowałem go,zauważyłem, że boi się zamykać w łazience. Kiedyś przyszedł po kąpieli do pokoju a na ciele miał blizny, ogromne, jakby ktoś go bił.Następna sytuacja, jadłem ciastka, on był przy mnie, oglądaliśmy telewizję, spytał się delikatnie jakby się czegoś bał : Mogę się poczęstować ?Bał się kąpać w jeziorze,okazało się,że jego poprzedni ojczym chciał go utopić. Poczułem się jak ostatni dureń, postanowiłem, że zrobię wszystko, żeby tego chłopaka uszczęśliwić.Zacząłem być dla Niego miły, nauczyłem go łowić ryby, zrobiliśmy domek na drzewie i tam spędzaliśmy wiele czasu.Jeździliśmy w góry,chodziliśmy na wyprawy, robiłem wszystko żeby naprawić to co straciłem.To jest cudowny przyjaciel, mój kochany brat.Kiedy opowiedział mi, że był bity a potem zamykany w łazience przez dwa a nawet trzy dni, popłakałem się, aż zaciskało mnie w gardle, a On tylko rzekł z uśmiechem : "Na szczęście mam Ciebie". Dziękuję Bogu za mojego brata, dzięki niemu poznałem czym jest miłość ! To wspaniały człowiek, nadal trzymamy się razem, jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi i tak zostanie.Żałuję tego jak na początku z Nim postąpiłem, On jest taki wyrozumiały...Teraz nie potrafiłbym bez Niego żyć ;)

Wyświetleń: 444





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kaniina (2009-08-06 19:28:26):
Lepiej późno niż wcale ;)
tak
Silva (2009-08-07 08:46:34):
Fakt, że na początku zachowywałeś się jak ostatni dureń, ale najważniejsze jest to, że teraz to zmieniłeś i twój brat uważa cię za przyjaciela i pewnie niejaki autorytet.
Bardzo się cieszę, że tak się skończyła ta historia, bo twój brat ma teraz kogoś, kto go nauczy że życie jest piękne :)
tak
Diana (2009-08-07 11:09:12):
Nie bój się okazywać uczuć, takim ludziom jak Twój brat są one potrzebne bardziej niż możesz się tego spodziewać. Postąpiłeś bardzo dobrze, nie zawsze na początku musi się układać, nie przejmuj się, ważne, że zmieniłeś nastawienie.Nie powracaj do przeszłości, Twój brat na pewno nie ma Ci za złe ;) Kocha Cię i to się liczy, jesteś jego natchnieniem.Trzymajcie się ! :)
tak
BadNoe (2009-08-12 10:28:54):
Teraz się nie boję :) Kocham GO :D
Wtedy się bałem, że rodzice poświęcą mu więcej uwagi niż mi, byłem cholernie zazdrosny, a teraz nawet ja, dbam o Niego bardziej, niż o siebie samego ;)
kaniina (2009-08-12 12:25:27):
I tak trzymaj :*
Ta początkowa zazdrośc na początku to normalne zachowanie każdego dziecka, tym bardziej że nie był to brat rodzony a zupełnie obca osoba.
tak
BadNoe (2009-08-12 20:11:44):
Teraz w ogóle nie jestem zazdrosny i mówię szczerze.Jak na przykład mama kupuje mi ciuchy albo buty a bratu nie to od razu : "Mu też kupuj, albo mu i mi, albo wcale" ;) Nie powiem, że się nie sprzeczamy, bo tych konfliktów pomiędzy nami jest dość dużo, ale po minucie dochodzimy do pełnego porozumienia.
Noman (2009-08-13 17:54:09):
Piękna postawa bracie. Ja tam jedynego brata, który jest na drugim końcu świata i zwisa mu wszystko, nawet nie wie co z rodzicami się dzieje.Nie chciał by wiedzieć.Kochaj Swojego brata, bo on jest bohaterem, pomimo tego co przeżył potrafił zaufać innym ludziom, wielki szacunek miej dla Niego.
tak
bananowa (2009-08-20 21:10:37):
To piękna historia :)Fajnie, że potem zrozumiałeś swoje błędy i napraawiłeś je. Fakt, zawsze dobrze jest mieć rodzeństwo a twój brat...hmmm twój brat to poprostu skarb. Ja też mam siostrę i uwarzam, że jest przeurocza i kochana.
tak
narkomaanka (2010-06-19 15:19:27):
dobrze,ze zrozumialeś swoje błędy... i dobrze,ze sie zmieniłeś. tak trzymaj ! ; dd
SAMANTA (2010-09-04 18:47:55):
Ważne że przejrzałeś na oczy:)Szkoda że chłopczyk przez coś takiego przechodził.
 


Mam tę nadzieję, bez niej bowiem nie umiałbym żyć. Herbert George Wells








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl