| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Diana (2009-07-11 12:00:15): Musisz działać, albo porozmawiać z sąsiadem albo w ostateczności zgłosić to na policję, oni powinni zareagować w jakiś sposób.Mogą odebrać mu zwierzęta i przekazać do schroniska a jemu wydzielić jakąś karę, na pewno pieniężną.Jeśli chcesz dobra tych zwierząt, musisz coś z tym zrobić zanim będzie za późno. |
tak | |
| niegazowana (2009-07-11 15:18:15): moze poprostu zamiast patrzec na podwórko sasiada spojrzysz czy u ciebie wszystko w porzadku?? czemu polacy mają tendencje do patrzenia co robi czy czego nie robi sasiad a nie patrzą na własny nos?? poza tym nie znasz powodu dlaczego tak sie dzieje wiec nie powinnas interweniowac poki sie nei dowiesz - bo w przeciwnym razie mozesz wiecej szkody niz porzytku wyrzadzic |
||
| Diana (2009-07-11 16:23:07): Ale na Nią napadłaś ;/ Trochę masz racji niegazowana, w razie czego jakby sąsiad się dowiedział o tym, że to Ty zgłosiłaś, mogłoby być nie za miło...Rzeczywiście musiałaś dokładnie obejrzeć jego terytorium, bo wiesz wiele na temat jego zwierzyńca.Świnek nie trzyma się na zewnątrz, więc...skąd to wszystko wiesz ? Niby dobrze byłoby coś z tym zrobić, ale ja nie wiem jakbym zachowała sie na Twoim miejscu |
tak | |
| Lisa626 (2009-07-12 20:55:45): Tez sama nie wiem czy mam coś robic. |
||
| Silva (2009-07-12 21:42:01): Możesz spróbować najpierw z nim pogadać, jak nie sama to niech pogadają twoi rodzice, może jakoś zareaguje. Jeśli nie to trzeba to zgłosić odpowiednim władzom, czy to policji czy do kogoś od ochrony zwierząt. W ostateczności, gdyby to nic nie dało (a podejrzewam że da), można by sprawę zgłosić jakiejś "uwagdze" czy innej "interwencji". Oni zapewne bardzo chętnie medialnie skopią sąsiadowi cztery litery. |
tak | |
| Femme fatale (2009-07-12 23:04:39): Pamietam kiedys takas sytuacje, ze do tramwaju wsiadla taka dosyc puszysta dziewczyna z owczarkiem niemieckim szkieletorem. Psina byla tak chuda, ze serce sie krajało jak na nia patrzylam. Kazda kosc bylo widac, ciersci prawie wcale nie miala ta psina. Caly tramwaj patrzyl na to kobiete i na psa. Zastanawiam sie ile osob pomyslalo jak ja: sama je za duzo, bo po niej widac a jak tak mozna zwierze zaglodzic. Wkoncu moja przyjaciolka zapytala czemu ten pies jest taki chudy. Dziewczyna poweidziala, ze zachorowal i nie chce nic jesc. Leczy go, ale nic nie daje i wlasnie jedzie na uspienie. Fakt, ze troche ciezko zeby wszystkie zwierzeta w gospodarstwie byly chore, ale kiedys mozesz zapytac sasiada czemu jego zwierzeta sa takie wychudzone. To co powie bedzie swiadczyc o tym czy nalezy bys zglosila to na policje :) |
tak | |
| Marta (2009-07-12 23:22:08): Ja gdybym była na Twoim miejscu od razu bym zgłosiła taką sytuację odpowiednim władzom i najwyżej oni by doszli do tego czemu te zwierzaki są takie chude.... Jeśli nie ma kasy a ich wyżywienie to lepiej żeby zabrali je do schroniska niż miałyby głodować. |
tak | |
| Silva (2009-07-13 09:28:55): Myślę, że jednak należy zacząć od rozmowy z sąsiadem - nasyłanie władz to już grubszy kaliber. |
tak | |
| JOOLKA (2009-07-13 22:25:02): Nie liczyłabym na to, że sąsiad będzie Ci cokolwiek wyjaśniać... Prawda jest taka, że nikt nie lubi, gdy ktoś wtrąca się do jego spraw... Jeśli chcesz to zgłosić to radzę co najwyżej jakiś anonimowy telefon do odpowiednich władz, bo z tego co piszesz mieszkasz chyba na wsi, a w małych społecznościach szybko wszystko się roznosi... niezbyt miłe byłoby gdybyś dostała ksywkę "donosicielka" (nawet jeśli działasz w słusznej sprawie) Druga strona to obiektywne podejście jeśli masz zamiar coś zgłosić to tylko to co widziałaś na własne oczy a nie to co mogłaś usłyszeć z plotek... Bo całkiem możliwe, że Twój sąsiad potrzebuje pomocy finansowej, a nie dodatkowych kar... więc nierozsądnie byłoby dobijać leżącego :/ |
tak | |
| seba4842 (2009-07-13 22:44:27): http://empatia.pl/str.php?dz=39&id=107 |
tak | |
| Lisa626 (2009-07-16 17:06:35): Mój sąsiad jest dość w podeszłym wieku ale nie wiedziałam,że ma trudności z chodzeniem. Porozmawiałam niedawno z Nim i postanowiłam mu pomóc. Zgodził się żeby dla swoich pięciu psów znaleźć nowych właścicieli ;) Sama wzięłam dwie młode suczki,dwa psy też znalazły nowy dom.Najstarszy pies został nadal własnością sąsiada ( nie chciał go wydać ponieważ bardzo był z nim zżyty ).Nie wiedziałam nawet, że mój sąsiad jest przesympatyczny, wydawało mi się, że nie lubi za bardzo towarzystwa, gdyż nigdy nikt go nie odwiedzał. Koty trafiły do schroniska, świnki kupił od niego jakiś gospodarz,a kury nadal ma :) Ale pomagam mu się nimi zajmowac, więc jest w porządku ;P Dziękuje wszystkim bardzo :D |
||
| Silva (2009-07-16 20:59:51): Brawo! Piękna robota! No, i ile zwykła rozmowa może wyjaśnić ;) |
tak | |
| Lisa626 (2009-07-18 14:44:48): No właśnie ;) Dziękuję wszystkim za podpowiedzi ;) |
||
| Siris (2010-05-22 14:29:38): Od razu trzeba powiadomić osoby, które należą do organizacji zajmujących się prawami i ochroną zwierząt. Jeśli ich interwencja nic nie da, dopiero wtedy policję. Ale - jak najszybciej. |
||
| laurannie (2010-05-22 16:39:02): ja bym zgłosiła to na policję. |