| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| damian (2009-07-10 08:48:15): aha zaznaczam to nie jest list pozegnalny narazie nie mam nic w planach szkoda rodzicow po wczorajszej reakcji wiec niech czasem nikomu nie przyjdzie do glowy jakas interwencja policji tak namarginesie dzis normalnie wracam do domu a modlcie sie za mnie byl jakos zyl!:( |
||
| kaniina (2009-07-10 11:49:22): Takie sytuacje w życiu nie są łatwe i nigdy nie będą. Ale widocznie tak musiało być. Zawsze wierzę w to, że Bóg wie co robi. Teraz na pewno trudno Ci jest o tym myśleć, ale z czasem to minie i znajdziesz kogoś nowego kto pokocha Cię o wiele bardziej i o wiele bardziej będzie zasługiwać na Twoją miłość. Musisz tylko przetrzymać ten najtrudniejszy okres a potem wszystk zacznie wracać do normy i na nowo będziesz cieszyć się życiem i najlepiej jak najszybciej zapomnieć o niej. Samobojsto nie jest żadnym rozwiązaniem, więc najlepiej jeszcze dzisiaj idź i podziękuj rodzicom że Ciebie uratowali. |
||
| Mariolka (2009-07-11 22:08:39): samobójstwo to porostu ucieczka od problemów... żadne rozwiązanie... oczywiście trzeba odwagi do tego ale jednak więcej siły trzeba włożyć w dalsze życie i prawdziwe rozwiązanie problemów;) życzę szczęścia, znajdziesz je jeszcze;) p.s Pomodlę się dzisiaj;) |
||
| Silva (2009-07-13 18:46:33): Bardzo się cieszę, że żyjesz. Na prawdę. Może to dziwne, bo się w ogóle nie znamy, ale i tak bardzo się cieszę że rodzice cię odratowali. Bez ciebie z pewnością życie wielu ludzi byłoby gorsze a świat mniej piękny. Wiesz, mam kolegę, który również próbował popełnić samobójstwo i jego również odratowali na szczęście. Było to dosyć dawno, teraz już się pozbierał, ma przyjaciół i ogólnie jest dobrze. U ciebie też będzie, zobaczysz. Jeszcze będziesz się cieszył życiem :) Obiecuję modlitwę w twojej intencji. |
||
| kotek500 (2009-07-13 19:00:15): widzisz szkoda ci rodziców, a pomysl jak oni by sie okropnie czuli gdybys to zrobil, gdyby musieli cie pochowac. to bylaby najgorsza rzecz jaka bys im zrobil. I nigdy tego nie rob, chociaz dla nich jesli nie chcesz dla siebie. |
||
| JOOLKA (2009-07-13 22:42:03): Jeśli chcesz pościemniać to przypomnij sobie co pisałeś tutaj wcześniej :/ (historia "Nie wiem nic"...), więc podobno masz 22lata i problemy z poznaniem dziewczyny (ze względu na wygląd i niską samoocenę)... Teraz twierdzisz, że dziewczyna zerwała z Tobą po 8 latach... nie wiem po co to wymyślasz... do tego jeszcze wymyślanie tej "próby samobójczej" po prostu żałosne :/ haha Jedyne co mogę Ci poradzić to żebyś postarał się poskromić swoją fantazję, bo może właśnie Twoja wybujała wyobraźnia odstrasza od Ciebie dziewczyny bardziej niż wygląd :/ |
||
| kaniina (2009-07-15 20:11:29): No cóż coś tu się rzeczywiście nie klei. Więc jeśli ta historia jest prawdziwa to naprawdę ciesz się ze Ciebie odratowali. Mojego kolegi niestety nie udało się odratować. Nie było nawet szansy. Jego rodzice do dzisiaj to przeżywają a jego dziewczyna tym bardziej. Zwłasza, ze nie było w tym czasie między nimi najlepiej, więc wyobraź sobie jak czułaby się Twoja była dziewczyna. Chciałyś zeby cierpiała? W końcu Ty ją jeszcze kochasz, więc pewnie chciałbyś dla niej jak najlepiej |