| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| maly23 (2009-07-05 09:48:02): no fakt...człowiek stara się jakoś żeby niczego nie brakowało...a kobieta na to nie patrzy tylko wydaje na bzdety bez opamiętania... |
||
| niegazowana (2009-07-05 10:01:24): zupełnie nie wiem oczym piszesz. w dzisiejszych czasach przecież mnóstwo kobiet pracuje i czesto jest tak ze to one sa jedynymi żywicielami rodziny. to o czym mowisz to moze mały procent bo w dzisiejszych czasach wszyscy tylko za pieniedzmi ganiaja. a te kobiety które nie pracują - nasze matki ciotki - z reguły zajmują sie dziecmi i domem - i to o wiele cieższa praca niz takie poranne wychodzenie do biur, firm, zakładów - bo matką i żona jest sie 24/7 a do roboty to zazwyczaj na 8 godzin sie idzie a potem fajrant. kobiety ktore pracują w domu zazwyczaj mają ciezej niz ich mężowie - ktorzy po tych 8-10h stają sie opryskliwi, tylko czekają az im zonka poda obiad i kapcie i potem całe popołudnie leza na kanapie przed telewizorem zamiast pomóc w domu, przy dzieciach. |
||
| Marta (2009-07-05 10:14:46): " Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym" Jak wynika z ww. Art. kobieta wcale nie musi pracować (no chyba że chce) Ja nie wyobrażam sobie żebym po pracy miała sprzątać, gotować, prać i jeszcze dzieckiem się zajmować no chyba że mąż by mi pomagał (a jest niestety wielu facetów którzy po pracy nie pomagają w obowiązkach domowych) więc to inna sprawa... Ja sama mam dziecko i wiem że o żłobek trudno a pracować na samą opiekunkę też nie ma sensu. Łatwo powiedzieć "ciężko ruszyć im się do pracy by polepszyć życie"- ja próbowałam kilka razy ale przy małym dziecku jest to trudne |
||
| kasiula19 (2009-07-05 13:23:15): zawsze mozna poprosic mame by pomogla jesli ma sie male dziecko... Mowisz ze nie wyobrazaszz sobie jak moglabys po pracy sprzatac prac itd.. wyobraz sobie ze moja mama pracowala wracala z pracy i sprzatala,robila obiad i na wszysto miala czas nigdy nie marudzila ze jest zmeczona..tak bylo gdy bylam mala.. teraz jest podobnie wraca z pracy i ma na wszystko czas.... mam kolezanke ktora jest fryzjerka a ma czas zrobic obiad,posprzatac spedzic czas z dzieckiem i mezem a nawet wieczorem jeszcze dodatkowo kogos przyjac w domu i obciac czy zrobic jakies pasemka.. i nigdy nie jest zmeczona moim zdanie poprostu trzeba sobie ardzic.. a nieraz kobiety siedza w domu i stekaja jak maja ciezko ale zeby sie za jakos prace wziac by sobie polepszyc to nie!! |
||
| Marta (2009-07-05 16:29:49): Można poprosić rodziców/ teściów o pomoc ale jeśli oni pracują to niestety nie można zbytnio liczyć na ich pomoc.... Ja uważam że obowiązki w domu nie należą tylko do kobiety bo mężczyzna też powinien pomagać (może nie prać ale np. posprzątać, ugotować) dlatego nie wyobrażam sobie że po pracy będę robić wszystko sama a mój mąż będzie sobie siedział w fotelu i czekał na gotowe. Ja już wariuje siedząc w domu bo nie należę do kobiet które lubią siedzieć w domu i być "kurą domową" ale niestety przy moim dziecku nie mam póki co szans na pójście do pracy (z resztą na razie nie muszę) |
||
| KasiunieczQa12 (2011-07-29 00:24:03): Wyabcz ale wiekszosc kobiet pracuje,sprzata,prasuje,pierze,gotuje i do tego opiekuje sie dziecmi.Choc jak stwierdzilas istnieja tez i takie ktorym do pracy jest po pracy jest po prostu za ciezko takich ludzi nazywamy leniwymi. |