| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Marta (2009-06-18 21:36:44): A nie myślałaś o jakichś korkach z tych przedmiotów?? Ja przez gimnazjum też miałam problemy z matmą i gegrą ale potem w szkole średniej zaczęłam się systematycznie uczyć z matmy i chemii i byłam najlepsza w klasie z tych przedmiotów :)) Wbrew pozorom nie są to takie trudne przedmioty |
tak | |
| Sue Eden Mikk (2009-06-18 21:40:02): U nas nauczycielki od tych przedmiotów nie chcą nam tłumaczyć co i jak zwłaszcza Pani od Matematyki! ehh.. starałam się uczyć, chodziłam po lekcjach na dodatkowe zajęcia z tego i nic ;( nic mi nie pomogło ;( |
||
| Marta (2009-06-18 21:42:40): U mnie matematyczka też kiepsko tłumaczyła ale ja jak czegoś nie umiałam to po szkole brałam zeszyt, czytałam notatki, próbowałam rozumieć wzory i przeglądałam zadania robione w szkole... Wszystkiego da się nauczyć więc głowa do góry :)) |
||
| Sue Eden Mikk (2009-06-18 21:43:44): Taa... ale teraz wydaje mi się że to co robie nie ma sensu! nie zdalam raz a jeżeli drugi raz nie zdam? mam problemy z koncentracją więc to byłoby akurat nie dziwne gdybym kilka razy zawaliła klasę |
||
| Marta (2009-06-18 21:46:02): Ale zauważ że raz już przerabiałaś ten materiał więc będziesz w lepszej sytuacji niż reszta klasy... |
||
| Sue Eden Mikk (2009-06-18 21:47:36): Hmm... raz nawet racja, jednak odrazu mówię u nas w szkole zmienia się system nauczania.. to jest najgorsze! ;(( Wogóle inaczej będzie niż było teraz!! Do tego okazało się że moje Gimnazjum ma wyższy poziom nauczania ;(( |
||
| Marta (2009-06-18 21:50:06): Myślę że wszystko będzie ok.... Z matmą jest tak że często wszystko jest ze sobą połączone dlatego trzeba się uczyć systematycznie od samego początku bo potem trudno załapać dany dział |
||
| Sue Eden Mikk (2009-06-18 21:55:45): Taaa... a jak się człowiek nie uczy to nic nie rozumie.. nie dziwne.. ehh.. szkoda mi roku i wogóle szkoda mi życia.. czuję się jakbym zawaliłą wszystko i była już nic nie warta, jakby mój rozdział nauki się Tu i Teraz skończył..;(( |
||
| Silva (2009-06-26 16:13:48): Niee no co ty, próbuj! Będzie dobrze! Ja też zawsze byłam noga z matematyki, ale wzięłam korki i jakoś to, z wielkim bólem ale jednak, poszło do przodu i zdałam (miałam poprawkę w 1. liceum) :)Dasz i ty radę! Poszukaj sobie kogoś, kto będzie ci mógł jasno wytłumaczyć to, czego nie rozumiesz i będzie ok, zobaczysz :) Wierzę w ciebie :) Możesz zajrzeć tutaj (tu różni ludzie zgłaszają że mogą udzielić pomocy np. w nauce): http://bankczasu.org/ |
||
| Definicja_Pener (2009-06-26 18:23:08): E tam, gorszego nie uka ode mnie nie ma to po pierwsze. A zdawałem zawsze. Matmy się nie nauczysz... i nie piszczcie głupot ludzie, ze matmy da sie nauczyć, albo ją rozumiesz, albo nie. Geografia jest ciekawa. Chemia to kaplica ;/ miałem komisa i przez 2 miechy sie uczylem i nic. Ale zdałem. Hmmm a mam pytanie, wagarujesz? Bo ja masowo :D 200 godzin w tym roku :P. Bo jak wagarujesz to masz mniejsze szanse na zdanie. Wystarczy chodzić.. to nauczyciel zobaczy, ze sie starasz, albo jak jestes na lekcji i czegos nie rozumiesz, to się pytaj tak dla jaj nauczyciela ;p wtedy bedzie widział, ze sie chcesz naucyzc, a Ty nie chcesz sie nauczyc, tylko chcesz zdac, tak jak ja. A nie kujony. ! |
||
| Sue Eden Mikk (2009-06-26 20:25:47): Nigdy nie wagarowałam, to do mnie nie pasuje. Leń - tak, Wagary - nie! |
||
| Definicja_Pener (2009-06-26 20:43:03): E tam ;] |
||
| Sue Eden Mikk (2009-06-26 21:32:50): Nie chce wagarować.. nie lubie wagarów, przez to tylko sobie sytuacje pogorsze w nauce.. |
||
| Silva (2009-06-27 11:13:29): Słuszne podejście. |
||
| ksenia (2009-06-27 12:32:05): no przecież sa lekcje odotkowe ... korepetycje .. czemu nei wezmiesz dodatkowych lekcji.. ? :) Ty decydujesz o swoje przyszłości a nie inni :) wiec Ty decydujesz.... :) tez jestem kiebska z tych przedmiotów ale mam lekcje dodatkowe,,, a zreszta sa zdawki w sierpniu .. |
||
| Definicja_Pener (2009-06-27 13:24:37): Przecież pisala, że chodziła na korepetycje i nic nie kmini. E tam, zdasz ;) Ja wagaruje :D i zawsze zdaje :D bo na lekcji jestem spokojny i cos tam słucham nauczyciela. |
||
| Sue Eden Mikk (2009-06-27 15:25:42): Ja nie jestem spokojna na lekcjach, nawet zostałam oznaczona maskotką klasy xPP a wiecie dlaczego? bo rozbawiałam klase na lekcjach, przerwach, na obiedzie, wybiegu, wycieczkach xPP Cała szkoły mnie zna przez moje wybryki, dlatego jestem taka ''żywa'' xD A co do korepetycji to i tak mi to nie pomaga bo nie interesuje mnie matematyka czy Chemia, mój umysł woli coś innego i buntuje się przed nauką przedmiotów ścisłych xP |
||
| Definicja_Pener (2009-06-27 21:15:29): No widzisz :D mamy powód czemu nie zdałaś kobieto w tym roku ;D Ha. ; D lepiej wagarować niż zadymiać na lekcji ;) |
||
| bubuśka (2009-06-27 23:35:20): Ja też nie zdałam w liceum przez chemie i to u wychy, ale tylko dlatego, że chciała klasę rozwalić, a że ja wagarowałam to mnie zostawiła na drugi rok ;/ Za to trafiła mi się najlepsza klasa jaka mogła tylko być, chemie zdałam na 4,a dla baby aż gały wychodziły jak okazało się, że nikt nie jest zagrożony z klasy, bo obsadzanie to chyba jest jej hobby ;/ A Ty się tak nie martw ;) Możesz zawsze przecież zwrócić się o pomoc do koleżanek czy kolegów z klasy, którzy coś rozumieją żeby ci pomogli skoro nauczyciel tego nie robi ani korki nie pomagają od obcych osób. |
tak | |
| Marta (2009-06-28 00:00:37): Na każdego nauczyciela jest sposób... U mnie chemiczka dawała te same zadania w każdej klasie więc zawsze ktoś przed spr zdobył zadania- ja przychodziłam na 7 do szkoły, robiłam gotowca przy okazji tłumaczyłam i było ok... Z resztą często osoba z klasy lepiej wytłumaczy (prostszym językiem) niż nauczyciel- ja jak tłumaczyłam to sporo osób szybciej kumało niż gdy matematyczka tłumaczyła... W szkole trzeba sobie pomagać (ja byłam czasem egoistką i nie pomagałam tym co byli wrogo do mnie nastawieni) i najlepiej zakumplować się z kimś kto to rozumie |
tak |