Nienawidze chłopaka mojej mamy


Treść historii:
Chłopak mojej matki jest naprawde durny! Wkurza mnie jak cholera...
Najpierw jest miły i wogóle, częstuje mnie cukierkami i sie uśmiecha a później kłamie i wogóle!
Miałam dziś (5 czerwiec 2009r. ) spór z nim poniewarz: Mama zobaczyła pieska na ulicy jak szła z tym debilem Jurek chciał sie pozbyć psa więc powiedział mi żebym walnęła go kamieniem a teraz mówi że ten pies jest jego i wogóle udaje dobrego!!!!
No ja nie moge i jak ja mam być tu miła?!?! Mówi że jestem gówniarą a stara mu na to pozwala, rządzi się w domu a ja mam tego Dość!!!
Nie chce być tak traktowana przez jakiegoś idiote!!! Nienawidze go!!
Cały czas zwala wszystko na mnie! Okłamuje moją matke i zmyśla np: dziś mówił że się wydarłam na całą ulicę że jest idiotą a to kłamstwo!!!
On jest pijakiem i jest naprawde chamski!!!
Udaje milego ale co z tego? Jak ja mam ufać ludziom? Jak mam być miła?!
On naprawde mnie wkurza!!! Nie będę mnieć do niego szacunku!!!

CHCE ŻEBY ON WREŚCIE ODSZEDŁ Z NASZEJ RODZINY!!!!
ON JEST ZŁY!!!! ON JEST KŁAMCĄ!!!!

od dawna chciałam się go pozbyć...
Ale czy jakbym go siłą.. czy to by coś dało? Matka kocha tego pijaka bo sama jest pijaczką... I jak ja mam tu być ku*wa normalna?....

Wyświetleń: 906





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Miss Obscene (2009-06-08 21:46:45):
Właśnie - gorzej, jeśli ona zgłosi to na policję, a skończy się to tak, że wpakują ją do domu dziecka.
tak
oceanna (2009-06-08 21:51:43):
No, ja też o tym pomyślałam...a wtedy raczej - nie ma się co oszukiwać - nie będzie jej lepiej.. :<


A tak poza tym, to może Twój ojciec mógłby jakoś pomóc?
scarletk24 (2009-06-10 08:50:59):
Nie, mój Ojciec miał wypadek i niestety ale jeszcze jest w złym stanie, nie ma domu i nie ma jak się mną opiekować. Do tego matka naprawde powiedziała że mnie odda do domu dziecka jak będę coś mówić na Jurka albo coś.. Ona mnie nie kocha nawet nie przejęła się tym że się tne..

[ http://img512.imageshack.us/gal.php?g=dsc06405.jpg <-- Zdjęcia robione przeze mnie, Samochód mojego taty po wypadku © 2009 - Autor zdjęcia: Julita Ci*ok wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie oraz rozpowszechnianie zdjęć bez mojej wiedzy jest Zabronione...
Silva (2009-06-10 13:28:42):
Scarletk24... To co napiszę pewnie wyda ci się dziwne, ale może warto też nad tym pomyśleć.

Może jednak dom dziecka byłby lepszym rozwiązaniem? Skoro matka się tobą nie przejmuje a ojczym cię bije... Przysięgam, że ja bym w tej sytuacji wolała dom dziecka. Bo co by mnie trzymało w takim domu, w którym nic nie znaczę? A domy dziecka nie są takie złe, jak się powszechnie sądzi. Często dzieci i młodzież z tych domów żyje w znacznie lepszych warunkach niż wiele ich rówieśników w swoich rodzinach (np. na stronie jednego z domów dziecka są zdjęcia z wycieczki do Włoch).

Pomyśl nad tym.
scarletk24 (2009-06-10 15:37:56):
Boję się domu dziecka.. Matka naopowiadała mi dużo kłamstw dlatego boje się wielu rzeczy...
Bajtuś (2009-06-10 15:41:54):
Piszesz że boisz sie bo matka naopowiadała ci wiele kłamstw. No właśnie: KŁAMSTW wiec nie masz się czego bać
scarletk24 (2009-06-10 15:51:10):
a jeżeli to może być prawda?
Silva (2009-06-10 20:43:58):
Popatrz po różnych stronach domów dziecka, poczytaj fora... To prawda, że o domach dziecka krążą nieprzyjemne opinie, ale to dlatego że w świadomości społeczeństwa dom dziecka to dalej jest powojenna "ochronka".

Ale to nie prawda: patrzyłam dzisiaj, po przeczytaniu twoich wypowiedzi, po stronach różnych domów dziecka i na prawdę nie jest tak źle.
rudy6166 (2009-06-10 20:53:29):
@Silva:
Aż tak naiwna jesteś, żeby oceniać domy dziecka po stronach internetowych?
JOOLKA (2009-06-10 21:13:29):
Oczywiste jest to, że żaden dom dziecka nie da sobie na swoją stronę zdjęć smutnych, zdołowanych dzieci... Więc stronami internetowymi nie ma co się sugerować... Myślę, że to jest ostateczność.. Poza tym może masz kogoś w rodzinie kto mógłby Ci pomóc... nie wiem jakąś ciotkę, rodziców chrzestnych... albo w szkole mogłabyś porozmawiać z psychologiem, gdyby poznał Twój problem może byłby w stanie jakoś Ci pomóc. Myślę, że powinnaś mieć oparcie w jakiejś dorosłej osobie.
scarletk24 (2009-06-11 08:12:29):
Ehh.. rozmawiałam z psychologiem ale co mi to wszystko da? nie chce skończyć w domu dziecka.. nikt by mnie tam nie odwiedzał byłabym już do końca tam sama...
rudy6166 (2009-06-11 11:24:39):
@scarletek24:
A może potrzebujesz przyjaciółki/przyjaciela (bądź kilku) - kogoś kto pomógłby Ci przetrwać to wszystko?
Miss Obscene (2009-06-11 12:52:27):
Nie masz zupełnie nikogo w rodzinie czy znajomych rodziny, kto mógłby Ci pomóc, może jakoś wyrwać z tego domu?
scarletk24 (2009-06-11 13:37:34):
Nie mam nikogo. Mam tylko jedną jedynąprzyjaciółkę z Błonia, ale i oka ma mały kryzys.. wogóle nie mam jak zaczerpnąć pomocy, psychiatra mi nie pomaga, rodzice dobijają, ciotka i wujek no oni mnie nir za bardzo rozumieją ehh.. nawet ja już żyć nie umiem, popadłam w depresję i dodatkowo w nałóg z którego nie mogę wyjść...
Bajtuś (2009-06-13 11:43:15):
Wiem że piszesz. To może swoje historie zacznij zapisywać w jakimś zeszycie i może będzie ci łatwiej.
oceanna (2009-06-13 13:43:08):
Bajtuś zapewne miał na myśli pamiętnik, ale osobiście nie radzę ci tego zapisywać, bo jak twoja matka to przeczyta, to będzie jeszcze gorzej..:(
scarletk24 (2009-06-13 14:01:01):
Raz matka przeczytała mój pamiętnik, byłam wtedy mała i jak byłam zła to zapisywałam raz napisałam że chce aby wszyscy w moje rodzinie zdechli wtedy to przeczytała i dostałam za to :((
 


Największym człowiekiem jest ten, który jest panem samego siebie. Seneka








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl