Mam mysz w pokoju...


Treść historii:
Wokół mojego domu znajdują się pola, dlatego też zdarza się że w zimę do naszego domu wchodzą polne myszki i koczują na strychu... Zima się już skończyła a w moim pokoju zadomowiła się jedna z ww. myszek, jest mała i szara (jak to mysz :P ) Żywi się kaszką mojego dziecka (nie myślcie sobie że tą samą kaszką dziecko karmie- mysz ma swoją własną), zbiera pozostałości po chrupkach etc. Żal mi ją zabić więc została moją towarzyszką (bądź towarzyszem) nocnego siedzenia przed kompem :)) Dziś nawet dała sobie zdjęcie zrobić :P

Wyświetleń: 289





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
niegazowana (2009-05-26 09:04:32):
no troche to nierozsądne;) mysz to jednak gryzoń, przenosi różne choroby, a jeszcze jak ma jakąś styczność z dzieckiem i jego otoczeniem to tym bardziej powinnaś się bać:)
złap i wypuść w pole;) albo poproś by ktoś to zrobił za ciebie.
Marta (2009-05-26 09:19:57):
Akurat u mnie w domu jest tyle gryzoni więc 1 mysz aż tak nie zaszkodzi... Wiem że muszę ją złapać ale cholera ciągle ucieka a nie chce jej zabijać...
Silva (2009-05-26 10:11:48):
Masz nowe zwierzątko domowe ;)
scarletk24 (2009-05-26 15:37:32):
Ooo myszka *--* wyślij mi jej foto z chęcią zobacze xD
kaniina (2009-05-26 17:18:21):
A myszka ma już jakieś imię? ;)
Ja przez całą zimę miałam w domu muszkę Marylę, ale niestety w marcu utopiła się w herbacie :P
Niegazowana - myślę, że jedna mysz nikomu nie zaszkodzi i wielkich szkód nie przyniesie ;]
 


Najtrudniej jest utrzymać w tajemnicy dobrą opinię o sobie.








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl