A co to znaczy kochać?


Treść historii:
Prosze was abyście, jeśli potraficie wytłumaczyć mi, czym różni się miłość od zauroczenia? Skąd mam wiedzieć kiedy kocham kogoś naprawde a kiedy jestem tylko w nim zauroczona? Jak to rozróżnić?

Wyświetleń: 796





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
niegazowana (2009-05-23 17:23:53):
niestety nie pomoge bo nigdy nikogo nie kochałam:)
Bajtuś (2009-05-23 19:11:31):
Kurcze. Jakby to wytłumaczyć. Jeśli się zakochasz to bardzo długo to trwa a jeśli to tylko zauroczenie to krótko u mnie na przykład zauroczenie trwało 2-3 miesiące
tak
Airbus (2009-05-23 19:55:56):
Wiesz, czasem jest tak, że czujesz się zauroczona tym, co ktoś sobą reprezentuje. Jakie wyznaje wartości, że ma dobre serce, dobre chęci. A w dodatku potrafi to wprowadzić w życie, bo wie jak. Taki ktoś jest dla Ciebie guru, bogiem i wyrocznią. I jesteś zauroczona tym człowiekiem. Jeśli natomiast czar zauroczenia minie, przygaśnie, ale wszystkie Twoje najlepsze uczucia i chęci w stosunku do tego człowieka pozostaną, wówczas będziemy już mówić o miłości. Tak ja bym to wytłumaczył.
tak
kaniina (2009-05-23 20:27:54):
Na początku na pewno tego nie odróżnisz. Zauroczenie ma to do siebie że wydaje Ci się, że to jest miłość, jednak po jakimś czasie mija jak już to słusznie napisał Bajtuś ;]

Zauroczenie często jest naładowane fizycznością i sexualnością do drugiej osoby, której możemy jeszcze w ogóle nie znać. Natomiast miłość jest dużo głębsza, pojawia się dopiero po jakimś czasie znajomości.

Miłości tak naprawdę nie da się zdefioniować, więc nie sądzę że ktoś będzie potrafił dokładnie odpowiedzieć na to pytanie ;)
tak
kotek500 (2009-05-23 21:07:33):
Więc nigdy od razu nie będę wiedziała czy to miłość, muszę troche z tym pożyć i dopiero przekonam się jak to jest naprawde...
Airbus (2009-05-23 21:53:33):
Dokładnie tak. Uczucia i emocje to silne bodźce, które działają jak 'coś się zaczyna dziać' i należy po prostu nie dawać się pochłonąć przez to wszystko. Ale jednocześnie działać tak jak podpowiada serce. Trudne, ale niebywale miłe.
tak
Silva (2009-05-23 21:58:07):
Aczkolwiek jest taka sentencja "jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść". Innymi słowy, jeśli tak bardzo chcesz dobra drugiego człowieka (a nie swojego) że dla jego dobra byłabyś gotowa zgodzić się żeby od ciebie odszedł... to byłaby miłość.

Czyżbyś się zakochała? ;)
tak
kotek500 (2009-05-23 22:04:46):
Nie zakochała...tylko się zaczęłam zastanawiać...czy poprzednie moje "przeżycia miłosne" były tylko zauroczeniem. I tak na przyszłość chce sie dowiedzieć żeby głupot nie robić kiedyś tam...;)
Silva (2009-05-23 22:06:49):
Głupot nie należy robić, czy to się jest zakochanym, czy się kocha czy też nic się nie czuje ;)
tak
kotek500 (2009-05-23 22:10:06):
No własnie "nie należy robić" ale czasem się robi. Człowiek jest tylko człowiekiem, a zauroczonu człowiek to głupi człowiek:P
Airbus (2009-05-23 22:21:20):
Nie należy to ciekawe sformułowanie :))) Człowiek zauroczony, zakochany, kochający to PIĘKNY człowiek.
tak
kotek500 (2009-05-23 22:26:18):
Ale gdy zauroczony myśli że kocha wtedty za bardzo szaleje, za bardzo się poświęca, za dużo daje itd. Dlatego ja chce potrafić to odróżniać.
Airbus (2009-05-23 22:35:19):
Ale mimo to chciałabyś móc zaufać jemu. Żeby to on to wszystko wiedział i pozwalał Ci trochę decydować ;))) Ale, fakt - kiedy czujesz się bardzo zaangażowana, może się to wszystko niesamowicie potoczyć.
tak
kotek500 (2009-05-23 22:38:06):
No właśnie, widze że dobrze rozumiesz o co mi chodzi..
Bajtuś (2009-05-24 20:58:10):
Ja się zakochałem po dwóch latach znajomości. Najpierw trzeba drugą osobę dobrze poznać. Jeśli zobaczysz chłopaka, który jest przystojny i wszystkie dziewczyny za nim piszczą a Tobie będzie się podobał i na drugi dzień może Ci się wydawać że się zakochałaś. A jeśli poznasz innego chłopaka i będziesz go naprawdę dobrze znała i wcale nie jest jakiś tam super przystojny czy coś i będzie Ci się podobał to wtedy to może być prawdziwa miłość.
Airbus (2009-05-24 21:02:38):
Bajtuś wlałeś w moje serce trochę nadziei. Mi się wydaje, że po 2 latach znajomości z dziewczyną, to można być jej przyjacielem i nikim ponad to. Ale obym się mylił.
Silva (2009-05-24 21:04:26):
Ej, Bajtuś, dobrze piszesz. Też uważam że drugą osobę trzeba najpierw dobrze poznać. Obecnie nie mam chłopaka, ale mam nadzieję że moja miłość zacznie się od przyjaźni.
Bajtuś (2009-05-24 21:07:48):
Moja się zaczęła.
kotek500 (2009-05-25 15:08:01):
Oj nie, tylko nie od przyjaźni...:/
Bajtuś (2009-05-25 16:44:59):
Według mnie od przyjaźni jest najlepiej zacząć choć nie w każdym przypadku. Bo w czasie przyjaźni jest czas żeby drugą osobę naprawdę dobrze poznać.
 


Nie kocha szczerze żadnej, kto więcej jak jedną kobietę kocha. Platon








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl