Jestem brzydki


Treść historii:
Jestem brzydki a na dodatek poprzez swoje usta wyglądam jak koń- tak tak - gwarantuje wam że takiego czegoś jak ja jeszcze nie widzieliście.... w dodatku mam lekkiego zeza, ale mnie to wcale nie śmieszy..... Tak samo, jak różne głupie przezwiska wymyślone przez moich rówieśników, czy starszych, którzy gnębili mnie przez podstawówkę, gimnazjum i liceum.

Próbowałem już wszystkiego, od droższych stylistów, obcięcia włosów, po siłownie, ładne okulary, ogólnie markowe ciuchy....


Przez to cały okres mojego dojrzewania był do d..... Niemal zero imprez, nikt mnie nie zapraszał, nikt nie chciał ze mną gadać. Nawet w momencie, w którym udało mi się wejść z kimś w konwersacje np. na szkolnym korytarzu, ta osoba ode mnie odchodziła, w obawie, że ktoś ją zobaczy jak gada ze mną. Kiedyś uciekłem ze szkolnego przyjęcia z okazji Halloween, bo dziewczyna w której się podkochiwałem, spytała mnie „żartem” , czemu założyłem maskę ;(

Ponadto chodziłem do dużych szkół, i wszyscy mnie bez problemu rozpoznawali, jako dziwoląga... idąc ulicą z matką, słyszałem komentarze o mnie i bardzo się bałem, że ona też to słyszy.

Do tego najgorsza jest rodzina... od małego mi mówiła, jaki ze mnie przystojny młodzieniec, wszystkie babcie, ciotki, ich przyjaciółki wpatrywały się we mnie jak w obrazek na wszystkich rodzinnych okolicznościach, a ja miałem wodę w głowie, bo skoro niby „jestem taki przystojny, czemu nie przekłada się to na życie towarzyskie, szkolne?”.

Na szkolnych wyjazdach, zielonych szkołach nikt nie chciał być ze mną w pokoju, raz nawet byłem z panią wychowawczynią, a tylko w szkolnym autobusie słyszałem jakie wspaniałe zabawy mnie ominęły, sytuacje jakie były w nocy, kiedy ja musiałem grzecznie spać.

Sporo więc czasu spędzałem w domu i grałem w gry, aby nie myśleć o mojej okropnej sytuacji, sprawiało mi to sporo radości.

Myślę, że nigdy nie uświadczę uczucia, jakie niesie za sobą wakacyjna miłość, albo niezobowiązujący seks... chociaż marzę o czymś więcej.... O dziewczynie z którą, mógłbym pójść do parku i popatrzeć jej w oczy na ławce.

Pomimo tego, że mam 20 lat, nigdy nawet się nie całowałem. Nie wiem jak dalej będzie wyglądało moje życie.... Atrakcyjni mają lepiej, tu już nie chodzi o moje sprawy uczuciowe, ale mam wątpliwości co do tego, czy mój wygląd pomoże mi się ustatkować, zrobić karierę, bo jeśli tak to ma wyglądać, to ja proszę o zatrzymanie tej karuzeli, bo będę wysiadał.

Drogie Panie! Przyznajcie się same przed sobą... Zdarza się wam czasem, że widząc nieatrakcyjnego mężczyznę, od razu odwracacie od niego wzrok, nie chcecie z nim rozmawiać, macie wrażenie, że jest gorszy? Obawiam się, że wiele z was przyzna, że tak czasem jest.... Niestety, każdemu z nas zdarza się oceniać drugą osobę po wyglądzie. Przyznacie jednak, że prędzej wybaczycie błąd przystojnemu mężczyźnie, niż brzydkiemu? Łatwiej jest ośmieszyć brzydkiego chłopaka, niż przystojnego, prawda?

A przecież wydaje mi się, że jestem interesującym człowiekiem, mam swoje zainteresowania, interesuje się lotnictwem, od 5 roku życia sklejam modele... Mam w sieci wielu znajomych, którzy także się tym interesują, jednak nigdy nie miałem okazji ich bliżej poznać.

Czasami marzyła mi się sytuacja, w której wpadałem do szkoły z zapasem amunicji i bronią i mściłem się na tych wszystkich pięknych chłopcach i pięknych dziewczynach za odebranie mi dzieciństwa.... Wiem jednak, że to głupie, nigdy bym czegoś takiego nie zrobił.

Od dziecka słyszałem "musisz być przystojny", „no bądź przystojny, pójdziemy do fryzjera!”. Wpajano mi też, że każdy ma szansę na dobre życie. Ile w tym prawdy? Nie wiele.

Trudno pokazać swoje dobre strony charakteru, kiedy to co zewnętrzne od razu Cię eliminuje.


Wyświetleń: 16439





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
niegazowana (2009-05-23 15:23:40):
po 1. nie ma co zwalać na pięknych ludzi swoich niepowodzen - bo oni nie mają na to wpływu. po 2. generalizujesz - nie wszystkie kobiety lecą na tzw. piękne oczy. i myśle ze to raczej panowie ciągą tylko do ładnych dziewczyn wiec sory - kobiety mają gorzej. po 3. musisz poprostu przekonac do siebie ludzi ityle - pokazac jaki fajny mozesz byc .
tak
Silva (2009-05-23 21:47:57):
Chłopie, ogarnij: i tak masz lepiej niż "brzydka" dziewczyna, bo na ogół to dziewczyny mniej zwracają uwagę na wygląd, niż faceci.

Poza tym nie chrzań głupot. KAŻDY ma szansę na dobre i szczęśliwe życie. Mówię ci to z doświadczenia, bo sama nieraz byłam nazywana "brzydką", sama miałam bardzo ciężkie przeżycia z tym związane a jednak wiem, że można być cenionym i wygląd tak na prawdę nic nie znaczy.

Co do tego że nigdy nie doświadczysz przygodnego seksu to nie żałuj. Unikniesz przy okazji wielu ewentualnych przykrości.

I pytanie na koniec: chciałbyś mieć brzydką dziewczynę? Czy raczej ładną?
tak
luizka (2009-05-24 15:22:30):
Mhm... Mi wiele osób mówi że jestem piękną i atrakcyjną dziewczyną sama również tak o sobie myślę ale nigdy nie miałam faceta który byłby przystojny.- Nie oceniam ludzi po wyglądzie ale po charakterze przede wszystkim :) Niestety Masz rację kobieta widząc jednego przystojnego, drugiego brzydkiego mężczyznę na ulicy obejrzy się za tym przystojnym ale gdyby poznała ich charaktery ten brzydszy okazałby się fajniejszy, milszy :) Wiem to z doświadczenia. Lecz niestety od paru lat nie miałam stałego związku ponieważ wielu mężczyzn liczyło albo na sex albo mieli olej zamiast mózgu. Mhm.. Kobieta niestety ma gorzej bo to raczej facet adoruje kobietę, a nie kobieta mężczyznę... Myślę że masz jeszcze sporo życia przed sobą i zobaczysz że jeszcze znajdziesz swoją kobietę i kolegów z którymi pójdziesz na piwo czy kawę :)
A poza tym: " każda potwora znajdzie swojego adoratora". Oj nie załamuj się wiele jest ludzi którzy mają większe problemy niż Ty i radzą sobie z nimi.- Trzeba przyjmować rzeczy nie do przyjęcia.

PS. Potem się jeszcze wypowiem bo coś teraz się rozpisałam :P :) Buziaki :*
marfox (2009-05-24 16:55:37):
wygląd to nie wszystko... mam kumpla który nie jest wcale przystojny, wręcz przeciwnie... i on chociaż nie ma wyglądu, podrywa jedne z fajniejszych dziwczyn w szkole... przez 2 lata zastanawiałem się na czyym polega jego fenomen... dowiedziałem się... znasz przysłowie że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie?? on właśnie tak robił... pocieszał dziewczyny które wyglądały na smutne, wdawał się z nimi w konwersację, zaprzyjaźniał się z nimi, i po pewnym czasie już każda była jego... wiec widzisz, wygląd nie jest najwarzniejszy, najwarzniejszy jest spryt i charakter... życzę powodzenia :)
Silva (2009-05-24 18:15:07):
Ktoś kiedyś powiedział, że "nie można kochać kogoś, kto sam siebie nie kocha". Trochę zdrowej miłości do siebie, autorze! Jesteś jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy i z pewnością masz mnóstwo zalet.

Jako kobieta mogę powiedzieć, że sposób kolegi marfoxa jest na prawdę dobry. Dziewczynom bardziej zależy na cieple i zrozumieniu a nie na wyglądzie.
uert (2009-05-24 18:21:49):
Siema, zarejestrowalem sie tutaj po to, aby Ci pomoc wiec prosze skorzystaj z mojej rady.

Mianowicie: nazbieraj na operacje plastyczna. Masz czas, bedziesz musial jedynie przelamac strach przed zmiana na lepsze. Glowe daje uciac ze te lata nauczyly Ci jak byc twardym od wewnatrz i pewnie nic nie jest w stanie juz Cie ruszyc, pewnie zachowujesz zimna krew wtedy kiedy inni juz wysiadaja z nerwow. Wiec tylko warto zainwestowac w operacje, przed Toba cale zycie.
uert (2009-05-24 18:25:06):
I sorry koledzy i kolezanki ale te teksty ze "ktos Ciebie kiedys pokocha", "Dziewczynom bardziej zależy na cieple i zrozumieniu a nie na wyglądzie", "z pewnoscia masz mnostwo zalet", to zwykle pier?olenie ludzi ktorzy nie maja pojecia jak boli takie zycie.

Wiem, ze boleć tez bedzie zmiana na lepsze - operacja plastyczna, z pewnoscia bedziesz sie wstrzymywal, ale wydaje mi sie ze warto... pozdrawiam
Silva (2009-05-24 18:47:12):
Ale chrzanisz. To co mówię to "zwykle pier?olenie ludzi ktorzy nie maja pojecia jak boli takie zycie"? Otóż, wyobraź sobie że wiem. Gdybym ci powiedziała, jak mnie bolało życie to byłoby ci bardzo głupio, bo przykrościami i poniżaniem, które przeszłam w życiu można by - myślę - obdzielić parę osób.

Widać to ty nie wiesz, co to jest życie i czym jest wartość człowieka. A tym bardziej nie wiesz nic o psychice kobiety, w przeciwieństwie do mnie, która kobietą jestem.

Co do autora tematu: nie daj sobie zrobić wody z mózgu. Operacja plastyczna nie jest żadnym wyjściem, bo trzeba nauczyć się akceptować takiemu, jakim się jest: inaczej naprawi się jedno, potem zacznie przeszkadzać następne to i to się naprawi, potem następne... A na koniec będzie się wyglądać jak Michael Jackson.

Tymczasem:
1. Ja sama nie jestem piękna, a mimo wszystko mam mnóstwo wspaniałych koleżanek i kolegów (wśród których, nie wątpię, znajdę sobie chłopaka), którzy bynajmniej nie traktują mnie w żaden sposób gorzej.
2. Znam również kilku chłopaków, którym daleko do tytułu mister world ale też nie narzekają na brak ludzi wokół nich. Mój przyjaciel, cudowny człowiek, który też nie jest piękny miał przez długi czas wspaniałą - i piękną - dziewczynę (rozstali się ostatnio, ale to bynajmniej nie z powodu czyjegokoliwek wyglądu).

A zatem, autorze, potraktuj na poważnie to co ci mówią inteligentni ludzie.
Silva (2009-05-24 18:54:21):
A, i Capishon, nie zakładaj, że twój wygląd od razu cię eliminuje. Wiem, że często się tak wydaje, kiedy nie jest się ładnym, ale tak na prawdę ludzie (przynajmniej inteligentni) mało zwracają uwagę na wygląd przy zawieraniu znajomości. Wiem to z własnego doświadczenia.

A faceci i tak mają łatwiej od kobiet.
uert (2009-05-24 19:11:47):
Mysle ze tym co ja przeszedlem w swoim zyciu tez mozna obdzielic pare osob, ale nie uzalam sie nad soba. To co pisalem to moje zdanie. Skoro mozna usunac przyczyne swoich problemow to czemu tego nie zrobic? Bo trzeba akceptowac siebie takim jakim sie jest? Ok, zaakceptujesz siebie, ale to automatycznie nie oznacza ze inni zaakceptuja Ciebie.

Durny przyklad, ale po paru minutach nie przychodzi mi nic lepszego do glowy. Jestes otylym dzieckiem od dziecinstwa. Cale zycie znosilas przesladowania z powodu swojej wagi, nie mialas przyjaciol. Obecnie wazysz 200kg. Postanawiasz cos zmienic, cos zrobic ze swoim zyciem. Twoja rada to: zaakceptowac swoje cialo. Moja rada: poddac sie liposukcji, usunac skore i cieszyc sie szczesliwym zyciem.
Silva (2009-05-24 21:02:25):
Moją radą w tej sytuacji też byłoby schudnąć, bo otyłość jest niebezpieczna dla zdrowia.

Ale chłopie, zastanów się: jeśli autor jest normalnym człowiekiem, o normalnej wadze i normalnym wyglądzie to po co ma się kroić? Tym bardziej że w znacznej większości wyglądu ludzi "brzydkich" nie chodzi o jedną cechę wyglądu, np. krzywy nos czy odstające uszy, ale o ogólny wygląd. Chyba nie zaproponujesz facetowi i wielu innym osobom, żeby sobie zmienił całą twarz?

Jak wyżej napisałam: drogi autorze, nie widziałam cię, ale jestem przekonana że przesadzasz. Po prostu w dzieciństwie wmawiano ci że jesteś piękny i cudowny a gdy się okazało że jesteś normalny to się poczułeś zawiedziony.

Możesz mi wysłać swoje zdjęcie to ci napiszę co o tobie myślę :P
Airbus (2009-05-24 21:13:24):
Jest jak jest. I możesz to akceptować, albo nie. Nastawienie ma tu kluczową rolę. Udawaj przez jeden dzień, że czujesz się ze swoim wyglądem atrakcyjnie, to wtedy będziesz atrakcyjny. W taki sposób działa nastawienie. Sam jesteś najlepszą wyrocznią na swój temat i nikt nie potrafi powiedzieć o Tobie tyle, co Ty sam. Dlatego ludzie opinię człowieka o samym sobie uważają za tak strasznie ważną. Do tego znam jednego gościa ze szkoły, który jest brzydki jak noc w Pakistanie. Ale on jest w swoim stadzie dominującym samcem. I lecą na niego laski z całej szkoły. One takich lubią - brzydki a do tego dumny z siebie. To im imponuje. Koleś ma wielkie poczucie humoru i jest inteligentny. Jak tak gada to faktycznie można odnieść wrażenie, że przemawia przez niego wnętrze, a kwestia złego wyglądu jest wyeliminowana. A jak chcesz to weź kredyt w "co jeszcze możemy dla ciebie zrobić" Eurobanku, albo innym i zrób sobie operację plastyczną. Ale to Ty decydujesz o swoim życiu.
ewa44oo (2009-06-30 23:28:48):
Pytanie-czy twoje opowiadanie jest prawdziwe?Nie wydaje mi się....Sorry...
Miss Obscene (2009-07-01 00:46:29):
Jeśli coś Ci w sobie nie pasuje - zmień to. Próby zaakceptowania siebie są bez sensu, jeśli niczego nie starasz się w swoim życiu poprawić na lepsze, bo wystarczy, że wyjdziesz na ulicę i usłyszysz jakąś przykrą uwagę, a wpadasz w wielki dół - wiem to z autopsji. Od dziecka byłam pulchna, przez co bez przerwy poniżano mnie, obrażano, wyśmiewano. Wszystko obracałam w żart, ale ile by się nie odpychało tego wszystkiego od siebie, WSZYSTKO zostaje w psychice, każde takie przykre wydarzenie zostaje w pamięci przez całe życie. Można udawać, że się z tym wszystkim pogodziło, ale to tylko kwestia czasu, kiedy pewnego dnia w człowieku coś pęka. Ja zmagałam się z całkowitym obrzydzeniem do jedzenia, innych dopada depresja, jeszcze słabsi popełniają samobójstwa.
Jeśli nic się w sobie nie zmieni na lepsze, nie ma szans, żeby pogodzić się ze swoimi wadami, więc próbuj dalej ;)
ewa44oo (2009-07-01 13:51:16):
No to sobie pogadałaś-brawo.
Silva (2009-07-01 15:24:56):
A... no tak, bo jeszcze tu nie było takiej cyniczki, która by wszystko tylko krytykowała, była na nie i czuła się ponad wszystkich innych. Teraz już mamy. Brawo.
Miss Obscene (2009-07-01 16:29:05):
Ewo - od pewnego czasu już zastanawiam się, co tu robisz. Każda Twoja wypowiedź, o ile tak to można nazwać, wzbudza we mnie coraz większe zwątpienie w ludzi. Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia, a wypowiedzi ludzi, którzy tutaj cokolwiek wnoszą, potrafisz podsumować tylko dennym "a to sobie pogadałaś", to mówię Ci po raz kolejny, zostań działaczką na rzecz walki z efektem cieplarnianym i wyrzuć komputer przez okno :)
Femme fatale (2009-07-01 17:08:55):
Powiem Ci, ze moze Ty masz takie odczucie, ale mam kolege, ktory moim zdaniem z wygladu jest koszmarny: świński blondyn, świńskie oczy, dwie jezynki reszta brak uzebienia, ubiera sie nie specjalnie i lubi sobie wyypic. Jak go poznalam to nie moglam wprost na niego patrzec tak mnie odrzucal. Jednak teraz jak znam go rok uwazam, ze jest swietnym kumpelm. Ma dziewczyne i to nie brzydka, chociaz fakt, ze ugania sie tylko za malolatkami a jest jakos w twoim wieku. Jednak taka ma osobowosc, ze potrafi nia zatuszowac swoje niedoskonalosci co do wygladu. Postaraj sie pokazywac swoje najlepsze cechy! Nie mysl codziennie rano o tym jak wygladasz tylko o tym jak np. swietnie udalo ci sie zlozyc ostatni model. Mma nadzieje, ze bedzie lepiej :)
ewa44oo (2009-07-01 18:10:52):
Może i warto byłoby wyrzucić komputer przez okno-miss.Ale ciekawie od czasu do czasu poczytać wasze wywody-skarletki i miss.
piotrus1885 (2009-09-02 14:37:21):
powiem ci tak mam 21 lat i cały czs mi cos nie pasuje ale przecierz nikt nie jest idealny jeżeli to prawda co piszesz nie nie załamuje sie chłopie tylko wez się za siebie ja naprzykład nie potrafie okleślić czy jestem ładny czy brzydki każdy ma jakieś wady i zalety których sam nie dostrzegasz a które mogą dostrzec inne osoby /chłopcze jeżeli usłyszysz od kogoś na ulicy czy gdzieś ze wygładasz jak... albo inne to nie zwracaj na to uwagi musisz byc twardy przecież jestes męszcyzną a nie jakimś obojniakiem oczywiście miło jest usłyszeć od kogoś jakoś superlatywe ale czasem zycie nie jest takie piękne i trzeba sobie z tego zdawać sprawe wygład to nie wszystko trzeba cos mieć w głowie nie wiem na czym polegają twoje kompleksy czy jestes brzydki z twarzy może jesteś otyły/chudy może masz pojebane we łbie nie wiem z twarzą spróbuj coś zrobić zmień fryzure jak masz pryszcze smaruj alantum to najlepsze jak masz krzywy nos/uszy to daj se napierdolić szybko ci wyprostują jak jestes otyły to biegaj/pływaj schudniesz jak jesteś chudy to zacznij jeść i ćwiczyć ładne ciało to 30% sukcesu jeśłi jesteś pojebany to idz do psychiatry on cie wyleczy staraj się byc jedynym w swojm rodzaju kimś wyjątkowym no i oczywiście nie bądz nudny nie powtarzaj w kólko tych samych czynności monotonia cie zabije chłopie korzystaj z życia po to ono jest oczywiście z pewną dozą rozsondku nie robisz tego wszystkiego dla ludzi tylko dla SIEBIE ZAPAMIETAJ TO I POSŁUCHAJ MOICH RAD A NAPEWNO POCZUJESZ SIE LEPIEJ.
 


Niektóre rzeczy najlepiej zostawić w spokoju. Anthony de Mello








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl