miałam 15 lat


Treść historii:
od czego by tu zacząć.. poznałam chłopaka (5lat starszy ode mnie) spodobaliśmy się sobie i jeszcze tego samego dnia pierwszy raz się całowaliśmy. szczerze mówiąc to był mój pierwszy chłopak. byłam bardzo ciekawa jeśli chodzi o seks, nie pochwalam mojego zachowania ale już na drugi dzień zrobiłam mu loda (tom było dla mnie coś nowego nie wiem czemu to zrobiłam poniosło mnie...) po tym wydarzeniu nie chciałam się z nim więcej spotkać bo było mi wstyd. ale on zaproponował mi żebyśmy zapomnieli o tym i zaczęli od nowa... przez jakiś następny tydzień nic między nami nie zaszło, ale któregoś dnia byliśmy sami u niego w domu, całowaliśmy się i było cudownie. i wtedy zapytał czy chce to z nim zrobić... zgodziłam się choć nie tak całkiem od razu. już zdejmowaliśmy z siebie wzajemnie ubrania kiedy ktoś zadzwonił do drzwi. niespodziewana wizyta jego brata wszystko zepsuła. tamtego wieczora sporo o tym myślałam. na drugi dzień sytuacja się powtórzyła.... ale tym razem nikt nam nie przeszkodził :-) pamiętam że był dosyć przejęty, ja zresztą też, kilkakrotnie pytał czy jestem pewna ale ja już wcześniej zadecydowałam... chciałam tego bardzo...

od tamtej pory minęło sporo czasu. popełniłam wiele błędów, nie kochałam go wtedy... to było tylko zauroczenie...może on też mnie wtedy tak bardzo nie kochał ale teraz jestem pewna że bardzo mnie kocha i ja jego też kocham. nadal jesteśmy razem. nie żałuje że to z nim wtedy zrobiłam.

moja historia może się niektórym wydawać dziwna, na pewno wiele osób uzna mnie za nie dojrzałą, albo uzna że chłopak mnie wykorzystał. ale j tak nie myślę znam go na tyle długo że wiem że on mnie naprawdę kocha i że bardzo mu na mnie zależy

Wyświetleń: 1908





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
djram77 (2009-05-19 16:26:22):
wszystko pięknie życzę powodzenia tylko mam pytanie dlaczego to wszystko wyszło tak szybko ?
niegazowana (2009-05-19 16:49:36):
a ja nie twierdze ze jestes niedojrzała:) poprostu jak dzieciak w tym wieku - ciekawska i lekkomyslna. WYchodze z załozzenia ze seks jest dla dorosłych i odpowidzialnych ludzi:)
tak
zakręcona16 (2009-05-19 17:17:00):
czemu tak szybko?? po prostu ciekawość. bardzo mu ufałam i nadal bardzo ufam. wiem że nawet jeśli zajdę z nim w ciążę to mnie nie zostawi. szczerze mówiąc chce mieć z nim dziecko oczywiście nie teraz bo to za wcześnie . wiem że jestem na to za młoda, zdaje sobie sprawę z obowiązków i odpowiedzialności ale wiem że zawsze mogę liczyć na jego wsparcie...
madam (2009-05-19 17:24:33):
Ja sama namawiałam do tego mojego chłopaka kiedy jeszcze nie byliśmy razem, a on nie chciał XD A teraz strasznie się kochamy i śmiejemy z tego :)

Taka młodzieńcza ciekawość dobrze Cię rozumiem.
Miłość jest piękna, prawda? :)
zakręcona16 (2009-05-19 17:45:39):
cudowna :-)
niegazowana (2009-05-19 17:47:56):
co do ciązy - nie chodzi o to czy on cie zostawi czy nie - chodzi o to czy jestes na tyle dojrzałą zeby ponosci odpowiedzialnosc nie tylko za siebie ale za małe istnienie.
tak
madam (2009-05-19 17:52:15):
Taka odpowiedzialność przeraża
zakręcona16 (2009-05-19 17:52:58):
ja już tak mam wiem że źle robię ale nie próbuje tego zmienić. zazwyczaj obiecuję sobie że już nigdy nie zrobimy tego beż gumki ale jak przyjdzie co do czego to ulegam. wiem to zajebiście nie dojrzałe z mojej strony, zdaje sobie z tego sprawę ale... nie potrafię tego zmienić ;-) myślcie co chcecie tak to już ze mną jest
madam (2009-05-19 17:57:17):
Zmarnujesz sobie życie...

przemyśl sobie czy warto kończyć młodość dla głupiej chwili przyjemności
tak
zakręcona16 (2009-05-19 18:02:00):
ok ok ;-) postaram się :-)
kaniina (2009-05-19 18:29:37):
A teraz ile masz lat?
I ile już jesteście razem?
zakręcona16 (2009-05-19 20:46:06):
jesteśmy razem rok mam już prawie 17lat
Silva (2009-05-19 21:01:31):
Rozumiem że w razie czego jesteś gotowa zostać matką a twój chłopak odpowiedzialnym ojcem i że będziecie mieli odpowiednie warunki żeby jakby co wychować dziecko? I zdajesz sobie sprawę, że nie ma antykoncepcji na 100% pewnej (poza szklanką wody - zamiast)?

Po drugie: moim zdaniem twój chłopak zachował się bardzo nieodpowiedzialnie. On miał 20 lat a ty 15 i dopuścił, żebyście po... ilu? Kilku, kilkunastu dniach poszli do łóżka? Gdyby był na prawdę odpowiedzialny to by sam się na to nie zgodził.
madam (2009-05-19 22:29:23):
I "ok ok ;-) postaram się :-)" nie jest zbyt przekonywujące. Nie lekceważ tak poważnej sprawy. Bo tak fajnie i pięknie jest teraz a kiedyś możesz tego strasznie żałować. Na prawdę mocno trzymam za Ciebie kciuki.
tak
znowtosamo (2010-10-07 21:03:01):
"ale j tak nie myślę znam go na tyle długo że wiem że on mnie naprawdę kocha i że bardzo mu na mnie zależy" znasz go długo ? przecierz sama mówiłaś że znalaś go 2 dni i już mu robiłaś "loda".
 


Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo co my. Mark Twain








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl