| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| marfox (2009-05-14 22:17:54): jest teoria ze wszędzie krąży energia... nawet jak ktoś umrze to wspomnienie o nim cały czas gdzieś krązy... niektórzy są na to bardzij wyczuleni niż inni... |
||
| WanderingSoul (2009-07-25 01:50:01): wiesz co....tez mam takie cos....!!!! Mój dziadek miał przechodzic peracje na serce i snil mi sie grb przyozdobiony ieknymi kwiatami...dziadek nie przeżył operacji, ja tego nie skojarzyłam nawet poczatkowo ze snem bo jakis byl tam przedzial czasowy... Nie byłam na pogrzebie bo sie rozchorowałam...I jak pierwszy raz poszłam na grób...to uderzyło mną to co zobaczyłam...Grób wyglądał IDENTYCZNIE co w snie... potem dlugo nie moglam sobei darowac ze nie bylam na pogrzebie, ze nie bylam wczesniej przed operacja na odwiedzinach bo miałam duzo do roboty do szkoly czy cos podobnego... tak zalowalam...ze mi sie przyśnił...patrzyłam na jego zdjecie tulac go i nie wierzac ze to ON. Mowilam, ze przeciez to niemozliwe! A on spokojnie mnie rpzytulil i powiedzial, ze nie mialam okazji sie pożegnać i to on... Innym razem...snił mi sie Jan Paweł II jak zaczął chorować... wielkie transmisje z jego stanu zdrowia byly...a mi sie przysnilo ze poszłam do jego komnaty, powiedziałam ze nie moze teraz umierac, ze bez niego nie da sie naprawic wszystkiego..on pow.zebym podeszła do łózka, uspokoił mnie, że wszystko ma swój cel...dotknęłam jego ręki a ona była jakby hmm z olejkiem czy woskiem czy cymś... w kazdym razie na dniach zmarł...i co mna wstrzasnelo? w jakiejs gazecie wyczytałam, ze własnie ciało Papieża zostało poddane (kurcze zapomnialam slowa) zabalsamowane (?), w każdym razie opis był dokladnie tego co ja czułam dotykajac dłoni... I wiele miałam podobnych historii... Jak rozstałam sie z moim ex to co 2-3 dni miałam deja vu ktore mnie uspokajało, mialam wrazenie ze nie powinnam sie denerwowac bo jestem na "wlasciwej drodze" - mialam takie przeczucie...i faktycznie bylam! On chcial wrocic do mnie w ogole pozniej...ale to nie o tą droge akurat chodziło... :) I jeszcze 1 przeczucie sie mnie trzyma...ale nie chce go zapeszac poki co wiec nie powiem ;) PLus moge dodac przeczucie,ze cos nie gra w relacji moj facet-jego przyjaciolka, ktora opisalam we wlasnej historii... NIe jestescie same!! Kobiety znacznie czesciej odczuwają takie stany mi się wydaje :) |