Mam koszmary o jednym miejscu


Treść historii:
Moje koszmary dotyczą kamienicy, w której mieszkam. Jest to stara poniemiecka kamienica. Dużo ludzi mieszkało tu wcześniej, wszyscy w końcu umarli. Moje sny dotyczą strychów, korytarzy, miejsc, które wiem, że są w tej kamienicy, ale nigdy ich nie widziałem.Ponad mną są labirynty korytarzy, pomieszczeń, długich schodów. Tak mi się przynajmniej zdaje. Cała kamienica jest taka skomplikowana, połączona z wieloma innymi na całej ulicy, ma setki przejść, wejść i korytarzy. Śnią mi się czasem te miejsca. Nigdy w nich nie byłem, ale wiem, że to one. A są to straszne sny. O uciekaniu, o tym, że widzę coś strasznego. Tajemnicze i mroczne. Strach mówić, myśleć. Już po zmroku boję się schodzić tyłem i nie robię tego, jest to koszmarnie straszne. A te sny powtarzają się raz na jakiś czas, dotyczą różnych miejsc, ale ja czuje, ze to w tej kamienicy, wiem to. Po przebudzeniu strasznie się boję. To nie jest do opisania, te uczucia nie są zbyt konkretne, brak im jakiejś formy, ale uwięzione są w mrokach tego dziwnego świata, który jest w tej kamienicy.

Wyświetleń: 260





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
marfox (2009-05-13 17:20:06):
musisz poznać tą kamienicę... zwiedzić miejsca które tak Cię ciekawią że aż Ci się śnią... może o tym nawet nie wiesz, może to jest podświadome... boisz się togo co nieznane... poznaj ją, a wszystko się zmieni...
Silva (2009-05-13 19:11:12):
Popieram marfoxa: musisz wybrać się na zwiedzanie tej kamienicy. Timendi cause est nescire - przyczyną strachu jest niewiedza. Gdy zobaczysz na własne oczy te piwnice i resztę, zobaczysz że są to zupełnie normalne miejsca i przestaniesz mieć koszmary :)
Airbus (2009-05-13 21:58:58):
Gdybym sprawdził, okazałoby się, że jest straszniej niż myślę. Ja to wiem. Jak się ściemnia to się nie ruszam na tyły klatki. Bo UMIERAM ZE STRACHU!! Potwornie jest, strasznie :( Mam 20 lat. boję się tylko dentystów, ale to jest zbyt potężna siła, żebym mógł być odważny.
Silva (2009-05-14 08:49:24):
To wybierz się z kimś, zawsze we dwójkę lepiej. Weź kumpla i idźcie pozwiedzać tę kamienicę.
Bo jak nie to obawiam się że będzie coraz gorzej. Jeśli czegoś nie znasz to twoja psychika wymyśla coraz gorsze pomysły i koszmary się coraz bardziej będą "nakręcać".
Airbus (2009-05-14 23:14:53):
Ja tu upatruję jakiejś nierzeczywistej siły, która mi upycha te pomysły do głowy :) Ale poważnie mówiąc... to czasem mam jakiś taki sen i czuję przy tym, że on jest związany z poprzednimi o tym miejscu itd. Więc sprawdzać nie chcę, nawet nie wiem, gdzie powinienem dokładnie wybadać. Boję się tylko, że gdybym sprawdził i się okazało, że jest jak we snach, te same miejsca (a to możliwe, choć tam nie byłem) to bym zwyczajnie oszalał i nadawałbym się do szpitala specjalnego.
marfox (2009-05-15 09:02:19):
jeśli nie wybadasz to te lęki też mogą wpędzić Cię w chorobę psychiczną...
Silva (2009-05-15 16:51:09):
Może tak bardzo to nie, ale z pewnością będą nadal utrudniać życie. Pomyśl na logikę: jak mogą być to te same miejsca co w snach, skoro nigdy ich nie widziałeś? Wybierz się do tych piwnic czy gdzie tam w jakiś ładny dzień, z kolegą i zobaczysz że nie było, nie ma i nie będzie czego się bać :)
Airbus (2009-05-15 17:51:17):
Mh, nie jest źle. Czasem się coś przyśni, ale to nie problem. Po prostu boję się po przebudzeniu, ale strach mija w ciągu dnia. I tak jest raz na kilka miesięcy. Więc to nie problem. Ale nigdy w życiu nie wyjdę w tę ciemność na tylnej klatce schodowej!!!!!! Chociaż czasem idę wywalić śmieci, czasem trzeba nawet późno. Lepiej przełamywać też lęk. Tam na dole, są takie stare drzwi do piwnicy, jak na nie patrze to chcę płakać ze strachu, uciekam. A ja jestem ogólnie odważny, mało rzeczy sprawia mi lęk. I obok mnie u góry jest strych, to miejsce też jest straszne. A jeszcze jak pomyślę o tych wszystkich przejściach, że mógłbym obejść całą ulicę jakimiś lochami i strychami z żółtym światłem ze snów i zakrętami, za którymi są ludzie, to normalnie lęk wzbiera falami. Ale jak nie myślę o tym, to jest OK. Ja tylko się czuję tym zaintrygowany, a w opisanych sytuacjach czuję strach. Dlatego opisałem tę historię.
Silva (2009-05-15 21:02:49):
No właśnie, jak tak o tobie czytam to nie wyglądasz na człowieka, który by się byle czego bał. A historia jest faktycznie intrygująca. Na twoim miejscu ja bym się jednak wybrała na tą wycieczkę kamieniczoznawczą :)
marfox (2009-05-15 21:55:27):
Popieram Silvę
Airbus (2009-07-10 23:50:42):
Parę dni temu miałem kolejny koszmar. Jednak ten dotyczył innej serii: gdy śniłem, miałem pewność, że ten sen śniłem już wielokrotnie; idę sobie starym rynkiem, wchodzę w jakąś uliczkę (na dodatek wiem dokładnie, która to. Kilka tygodni temu stanął tam ogródek i piłem tam piwo). I teraz po jakimś czasie znowu śniłem o tym miejscu, wiedząc, że to kolejny raz... szukam tam kogoś, błądzę, jestem któryś raz w tym samym miejscu... idę raz w górę, raz w dół. Jednocześnie jest to ta ulica, ale bardziej są to wielkie lochy bez sufitów :D Wszystko ma zielono-brązowy kolor, jest ciemno, a ja jestem straszliwie zagubiony. Czasami mam sny z tych dwóch serii, może jeszcze z jakiś, to kwestia czasu i może coś się przypomni. Ale ogólnie bywa strasznie, czuję się potwornie wystraszony, gdy się budzę.
 


Odnajdziesz swoją drogę, jeśli nie będziesz wpatrywał się za siebie. Michel Quoist








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl