Boje sie...


Treść historii:
Jestem zwyczajna nastolatka, mam 19 lat i niestety nie mam nikogo bliskiego. To mnie n=bardzo bardzo martwi. Boje sie ze tak zostanie i przez cale zycie bede sama. Wydaje mi sie ze w moim wieku powinnam sie za kims ogladac albo ktos za mna. Ale nie ma zadnych kandydatow. Przyjaciolki mowia mi ze nie jestem brzydka i ze chlopaka nie mam bo nie szukam. Bo nie szukam ale tez nikogo takiego nie ma kim oglabym sie zainteresowac. A jesli nikt sie mna nie zainteresuje? Cale zycie bede sama? Ja tak nie chce!
Nie umiem tak sama z siebie podrywac chlopakow i umawiac sie na jakies randki w ciemno...bo jestem za bardzo niesmiala. Poza tym proponujac cos komus wychodze z zalozenia ze jest to narzucanie sie i wole jednak czejac na kogos ruch.
Ale tak czekam i czekam....i nic. Czekac dalej?:/

Wyświetleń: 1177





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
marfox (2009-05-04 22:14:18):
spokojnie, to przyjdzie z czasem...
kotek500 (2009-05-04 22:18:41):
Ogladajac sie wokol wszyscy moi znajomi juz kogos maja. Z jednej strony to mi nie przeszkadza ze sama jestem, nadal wolnosc:) ale...wreszcie przegapie i samotnosc mi pozostanie.
niegazowana (2009-05-04 22:45:35):
e czasem tak jest lepiej:) poza tym na kazdego przyjdzie pora... predzej czy poznej.
marfox (2009-05-04 22:46:06):
niegazowana ma rację...
kotek500 (2009-05-05 15:02:32):
Tak mowicie ze na kazdego przyjdzie pora. no jakos niektorzy przez cale zycie sa sami bo nigdy nikogo nie spotkali i to wcale nie dlatego ze byli brzydcy tylko tak po prostu. A ja nie chce zeby cos takiego mnie spotkalo.
ja chce kochac i byc kochana, miec rodzine, dom, dzieci...
Silva (2009-05-05 15:37:11):
Oj spokojnie, ja też mam 19 lat i nie mam chłopaka (a nawet jak do tej pory nie miałam w ogóle) i jakoś mi to nie przeszkadza :) Po prostu jeszcze obie nie spotkałyśmy "tych jedynych". Ale przyjdzie czas :)
Nie przejmuj się, z pewnością znajdziesz kiedyś kogoś z kim będziesz chciała się związać 19 lat to na prawdę niewiele a na rodzinę i dzieci zdecydowanie za wcześnie.
kotek500 (2009-05-05 15:40:48):
Nie mysle juz teraz o tym zeby miec rodzine. Bo przeciez najpierw trzeba kogos poznac i znac go kilka lat zeby zwiazac sie z nim na stale i dlatego mysle ze to juz czas najwyzszy zeby kagos takiego miec. Czas leci a kandydatow brak, niedlugo zaczniemy sie starzec:)
Silva (2009-05-05 15:45:49):
Ja nie zamierzam :)
Na prawdę, sądzę że nie ma się co przejmować teraz. Ja ewentualnie zacznę jak będę miała 25 lat... ale podejrzewam że wtedy nie będę miała już czym się martwić bo zapewne będę już czyjąś ukochaną/żoną ;)
kotek500 (2009-05-05 15:47:50):
Bede tak czekala czekala az wreszcie nie bedzie w czym wybrac i bedzie trzeba brac "resztki":)
Silva (2009-05-05 15:55:03):
Eee tam... "Ostatni będą pierwszymi" :)
Trochę optymizmu :)
kotek500 (2009-05-05 15:59:01):
staram sie ale wiesz....tak tez moze byc. prawda?
Silva (2009-05-05 16:09:31):
Nie :-D
Na prawdę nie przejmuj się :)
Przecież na tym że chwilowo nie masz chłopaka świat się nie kończy :)
kotek500 (2009-05-05 16:12:57):
"chwilowo"?okej:P widze ze ty juz wiesz co mnie spotka w najblizszym czsie...wiec zdaje sie na twoje jasnowidztwo:)
Silva (2009-05-05 16:14:51):
Nie wiem, miałam na myśli że "w tej chwili" ;)
Ale moje jasnowidztwo mówi mi że w przeciągu najbliższych paru lat znajdziesz chłopaka, więc na prawdę nie musisz się przejmować :)
kotek500 (2009-05-05 16:22:49):
Gdybys powiedziala "w najblizszym czasie" a nie w przeciagi kilku lat to byloby to jakies pocieszajace:P
niegazowana (2009-05-05 21:51:41):
masz dopiero 19 lat ! nie wiem ale czy masz zamiar w najblizszym czasie ohajtac sie i dzieciaków se narobic?? czy to jest celem twojego zycia?? nie masz innych planów, pragnien, marzen?? uwierz mi - męża zawsze znajdziesz, a wolnosci, młodosci nic ci nie zwróci. korzystaj poki mozesz, puki nie masz gromadki gęb do wykarmienia i dup do wytarcia. ja mam 22 lata i jeszcze nie mysle o zadnych powaznych zwiazkach, zobowiazaniach bo mam na to jeszcze czasss i to duzo. a stosunki damsko meskie ograniczam do imprez, wspólnych wieczorów i nocek,
kotek500 (2009-05-06 13:45:25):
Mi naprawde nie chodzi o to zeby zakladac rodzine. Ja po prostu chce kogos miec. kogos z kim moglabym pochodzic za reke itp.
Airbus (2009-05-22 20:26:02):
Kotek500 to napisz do mnie ;)))
SPGM1903 (2009-07-24 14:30:40):
wkurza mnie parę rzeczy w waszych wypowiedziach:
-polaryzacja
-głupie teksciki-zapchajdziury
-teoria czekania
-terrorystyczna poprawność myśleniowa

zacznijmy od początku: "resztki". co to kuźwa znaczy resztki? ludzie, którzy w wieku 19-20 lat są bez pary? jakby ci, co juz mają parę byli "tymi fajnymi", a ci bez "resztki", ktore z definicji są ówno warte, prawda? to ci powiem taką rzecz i uświadom to sobie. ty w takim razi TEŻ jesteś resztką, popłuczyną pozostałą po odsiewie najlepszych. myśl tak dalej, brawo, ale nie myśl, że więcej coś znaczysz, bo tak uważasz...
dalej: "spokojnie, tak bywa". może i bywa, ale co to za pomoc? przecież to wie każdy TEMPY (celowo) człowiek, ktory ma trochę zmysłu przypadkowości. jeżeli nie masz pomysłu na komentarz to NIE PISZ, a już tymbardziej zapchajdziur, bo nic innego nie wnerwia jak ot-taki-sobie-luźny-komentarzyk.
next: "spokojnie, to przyjdzie z czasem". moze i przyjdzie, ale to sięga pod powyzszy punkt także. załóżmy, ze wszysscy nagle posłuchają się tej teorii "poczekaj, to kiedyś nastąpi". bardzo motywujące. co się wtedy stanie? nikt nikogo nie spotka, bo kazdy będzie czekał, az ktos do nie go przyjdzie, pokocha ot tak i się stanie światłość. bzdet. to samo "wszystko w swoim czasie" jakby ten był niewłaściwy...
kolejne: "myśl pozytywnie". to słyszało większość samobójców przed dokonaniem zamachu na swoje życie. już samo to mówi JAK BARDZO to pomaga w sytuacjach gorszego nastroju i ogólnego otępienia. dlaczego miałbym myśleć pozytywnie? nic przecież mnie do tego nie skłania, nie ma żadnej podstawy, by myśleć pozytywnie, to jaki jest powód dla którego miałbym się tego trzymać? potencjalna zmiana? a skąd ta pewność? oczywiście, będąc wiecznym smutasem niewiele da sie zrobic, chyba, ze się wstąpi do ruchu emo, ale większości chyba to nie odpowiada.
te główne nurty wypowiedzi najbardziej mnie wnerwiają... takie się pwoinno usuwać.
mosdef (2009-07-24 20:05:09):
Moim zdaniem kobiety które wypowiadają się powyżej nieświadomie lub z premedytacją piszą te bzdury o czekaniu aby wyrządzić jak najwięcej szkód... Ja w tym widzę taką ukrytą chęć konkurowania, ty poczekasz a one będą miały większą szansę spotkać kogoś kto przypadł im do gustu.
Pamiętaj nie wystarczy czekać aby jak za dotknięciem magicznej różdżki zniknęły twoje problemy. Jedyne co możesz zrobić to usiąść i konkretnie zastanowić się co możesz zrobić ze sobą jeszcze by być atrakcyjniejszym kąskiem dla gościa który szuka kogoś na dłużej. W brew pozorom większość facetów to bardzo uczuciowe stworzenia i wystarczy że okażesz im zainteresowanie, i pokażesz takiemu egzemplarzowi że go zauważasz i będzie Tobie wdzięczny za to. Nie jestem specjalistą ale myślę robienie małych kroków jest ważne jeżeli chcemy zdobyć kogoś lub dać sobie czas na pokonanie własnych słabości i barier, ale nie wieczność i trzeba nad tym pracować cały czas. Masz 19 lat spokojnie możesz próbować uwodzić, masz tyle możliwości nie zapominaj jesteś kobietą nie musisz kogoś prosić o coś wystarczy dać konkretnie do zrozumienia że oczekujesz konkretnych działań...

Każdy w pewnym momencie ma problem z poszukaniem sobie kogoś bliskiego kto zrozumie, ale wystarczy dać sobie szansę żeby nie popaść w skrajne stany depresyjne...
 


Zawsze jest słodko kochać. Plaut








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl