Coo robić??
Treść historii:
W styczniu poznałam przypadkiem 2 chłopaków:) Piotra i Daniela. Daniel zaczął mnie podrywać.. JA mu od razu powiedziałam zeby sobie mnie darował bo miedzy nami nic nie bedzie.. I się domyślił ze podoba mi się jego kolega.. Codziennie się widywaliśmy w autobusie:) BYło miło:) No i jaak zrobiło się ciepło ja z piotrem się umówiliśmy na starym mieście:) rozmawialiśmy o wszystkim. Od tamtej pory praktycznie codziennie się spotykaliśmy:) No i wtedy wpadłam bo się zakochałam..:( a obiecałam sobie ze nigdy wiecej.. I to był czwartek przed świetami.. i od tego dnia zaczeło się wszystko psuć..:( Siedzieliśmy sobie na boiskui jaak zwykle się wygłupialiśmy..:) I do nas podeszło 3 moich kolegów jeden z nich powiedział do nas "gołąbki" ja zaczełam się bronić ze jakie znasz gołąbki itd. I jaak poszłąm już do domu przysłał do mnie smsa ztekstem" Czy ja się w nim podkochuje" Ja oczywiscie sie wyparałam..:( W święta się wogole nie spotkaliśmy.. a po świętach to tylko raz się spotkaliśmy.. I za namową moich przyjeciół stwierdziłam że mu powiem ze go kocham.. więc tego dnia chciałam się spotkać..ale on nie mogł bo pracowałam więc napisałam mu to smsem. On tylko napisał ze" Nie wiem co mam powiedziedzieć" I przez 2 dni wogole się nie odezwał.. wiec ja postanowiłam wziąźć sprawe w swoje rece i wyjaśnić to.. No i wyjaśniłam.. I jaak jechaliśmy autobusem to nie podszedł do nas.. Tylko jaak wyszliśmy z tego autobusu i szliśmy doo tarmwaju podszedł i się przywitał.. JA wtedy nie szłam ddo szkoły.. i powiedziałam moje kolzenace ze moge ja odwieźdź do szkoły.. to on powiedział ze on teź może bo i taak się spóźni na lekcje.. Trochę głupio było w tym tramwaju bo wogole sie do siebie nie odzywaliśmy:( Jaak on coś do mjej koleżanki powiedział to ja gdzieś indziej sie patrzyłam..a jaak ja zaczełam mówić to on też gdzies indziej się patrzył.:( Jaak dojechaliśmy do jej szkoły to on miał jechac tramwajem dalej a ja miałam autobusem.. I jaak zobaczyłam ze jezie autobus to szybko se pożegnałam i wsiadłam do tego autobusu a on za mną a mial jechac tramwajem.. No i ja próbowałam rozkręcić jakoś nasza rozmowe ale mi się nie udawało:( Było niestamowicie sztywno..:( No i nie wiem co dalej robić mam:( Doradzcie mi coś:) Z góry dziękuje;*
Wyświetleń: 195
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
malenkaaa (2009-05-02 11:10:20): Hmm... Ciężko cokolwiem mówic ... Ale widzę że on tez tak jakby coś do Ciebie czuje tylko nie wiem co ... "Miał jechać tramwajem ale pojechał autobusem" tak jak Ty więc chciał pewnie z Tobą pogadać ale nie miał odwagi może jest wstydliwy. Spotkajcie się i spróbuj nawiązać rozmowę do tego czy on też coś czuje. Mam nadzieje że będzie dobrze ;)) Pozdrawiam ;] |
| |
owczarek1992 (2009-05-02 11:16:48): Dziękuje;) Spróbuje.. z nim pogadać..:) tylko ze odkąd powiedziałam mu co do niego czuję cięzko mi z nim rozmawiać:( |
| |
marfox (2009-05-02 11:23:34): I to jest zawsze najgorsze... o takich sprawacg trudno jest gadać, ale gdyby wszyscy dawali sobie spokój to nie wiem co by się na świecie działo... musisz z nim pogadać...najlepiej prosto w oczy, ale jeśli nie dasz rady to zadzwoń do niego albo napisz... mniej efektowne, ale jeśli inaczej się nie da... |
| |
owczarek1992 (2009-05-02 11:29:09): Ja oczywiscie wolałabym się spotkac i pogadać na ten temat..ale jest jedno ale.. jaak się z nim nie sotkam nie mam pojecia jaak zacząc głupia rozmowe..;/raz już próbowałam i pisałam to co myślałam i pzrez to jest jescze gorzej..:( A ja mu się nnie chce narzucać.. |
| |
marfox (2009-05-02 11:43:25): no to ułóż sobie tekst... naucz się na pamięć co chcesz powiedziec... i jazda... |
| |
owczarek1992 (2009-05-02 11:47:15): Spróbuje.. i zobaczymy co z tego bedzie.. |
| |
marfox (2009-05-02 15:06:03): trzymam kciuki... napisz jak coś wyniknie... |
| |
owczarek1992 (2009-05-02 16:07:47): OKI:) i Dzięki:) |
| |
kaniina (2009-05-10 00:58:51): Ja na Twoim miejscu również postawiła bym na rozmowę i przede wszystkim szczerość w niej. Powiedziałabym co leży mi na wątrobie i poprosiłabym go aby mi powiedział co do mnie czuje, nawet jeżeli miałby mnie tym skrzywdzić to wolałabym wiedzieć już teraz. |
| |