Blizny


Treść historii:
Mam blizny na rękach,niestety po samookaleczeniach:( Byłam młoda i głupia.Teraz dopiero żałuję tego co zrobiłam.Jak tylko się zaczyna robić ciepło,od razu popadam w ogromny dół psychiczny.Ludzie się cieszą jak się wiosna zaczyna,a ja niestety nie bo całe lato nie chodzę w krótkim rękawie i potwornie się męczę:(

Wyświetleń: 1026





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Gojira (2009-04-30 19:06:30):
to smutne co piszesz, ale wychodzi kolejny raz ze ponosimy konsekwencje swoich czynow... mlodosc jest po to aby zrobic glupie rzeczy i na starosc wyzbywszy sie ich isc prosto przez zycie nauczonym doswiadczeniem zza mlodu... po pierwsze to co na prawde Cie blokuje jest w Twojej glowie, wiem ze jak ktos zapyta sie skad to, to odpowiedz moze byc dosc ciezka w odbiorze, ale musisz zrozumiec ze to co sie stalo, nalezy do przeszlosci, nawet kiedy skutki widzimy i dzis, musimy sie starac odepchnac ta mysl, schowac do szuflady i wyjsc na slonce na przeciw ludziom, jak ktos sie zapyta, usmiechnij sie i zmien temat

zrobilas pierwsyz krok, zrozumialas co zrobilas i ze nie bylo to cool, czas na kojeny, ludzie zyja z bliznami na twarzy okaleczeni w najrozniejszy sposb, a odbierani sa calkiem normalnie, wiesz dlaczego ? bo oni sami sie takimi widza... zacznij widziec siebie jako normalna osobe, poczatki z pewnoscia beda mega ciezkie, ale kazdy z nas nosi swoj wlasny krzyz na plecach... nikt CI nie pomoze, jedynie Ty sama... pamietaj ze ludzie widza Cie jezeli nie w calosci to chociaz po czesci taka jaka sie sama widzisz
marfox (2009-04-30 20:02:21):
możesz całe życie ukrywac te blizny, albo pokazac się światu taką jaka jesteś...
niegazowana (2009-05-04 13:02:33):
troche tego nie rozumiem bo sama staram się zyc zgodnie ze soba - zeby niczego sie nie wstydzic nie chowac. przede wszystkim akceptacj siebie, swojego ciała, tego co robie, co mysle.
paulaa1 (2009-05-28 13:32:53):
to co napisałaśtroche mnie wzruszyło,bo to jest straszne jednak nie powiennaś tego ukrywać i powiedzieć sobie "NIE nie moge si nadal ukrywać przede mna cale zycie a ja mam sie ukrywac z powodu tych blizn,nie. Wyjde ludziom na przekór,nie bede sie przejmowac tym co mówią inni"Nie bój sie tego co powiedza lub co bede o tobie myslec inni,bo ty sama dobrze wiesz jaka jestes:)
Airbus (2009-05-28 16:31:45):
Po pierwsze - każde z nas miało lub miewa problemy. Pozostawiają one blizny 'na sercu' i na ciele. Mniejsze lub większe. Nieważne jednak, co o tym myślą inni. Ważne, co sami o tym myślimy - tylko Ty naprawdę możesz sama siebie ocenić. Nikt więcej. Jeśli myślisz, że chcesz się kryć z bliznami, to trzeba. Jeśli stwierdzisz, że, że trzeba odsłonić rękawki i pokazać blizny - to trzeba. Twoje myślenie jest najlepszym wyznacznikiem Ciebie - Twoja opinia w Twoich oczach jest najbardziej wartościowa. Tak to już jest. Kiedy więc wyjdziesz sobie w jakieś fajne miejsce z odsłoniętymi rękawkami i poczujesz na rękach wiatr i słońce, to się uśmiechniesz i stwierdzisz, że w sumie to tylko blizny. Mało kto się spyta, bo to by było wścibskie. A jak się spyta to możesz się porozumiewawczo uśmiechnąć i zapytać "no co?" Wtedy będzie wiedział, że zaakceptowałaś to wszystko. Będzie to dla Ciebie dobry wyznacznik. Ten ktoś pomyśli, że jesteś silna. I właśnie w ten oto sposób sama zaczynasz stawać się silna, akceptując siebie, nawet swoje wady.
Wyobraź sobie siebie zadowoloną z blizn: patrzysz na nie i się uśmiechasz, później głośno się śmiejesz to co z nimi było związane, już odeszło.
kvass (2009-05-28 20:18:35):
Nie da się tego ukryć jakimś pudrem?
Marta (2009-05-28 22:35:10):
A nie próbowałaś opalić tych blizn?? Ja mam rozstępy (jak by nie patrzeć to też blizny) i blizny na ręce i nodze i to wcale nie małe i powiem Ci że teraz jak je trochę opaliłam to nie rzucają się aż tak w oczy... Może i w Twoim przypadku by to pomogło? Jeśli nie chcesz opalać się na słońcu to może solarium? w końcu to też jakieś rozwiązanie.
Lula (2009-05-29 10:29:49):
Marta,chodzę na solarium i niestety są jeszcze bardziej widoczne bo się robią białe:(((
tosienka (2009-05-29 18:44:59):
Wiem jak to jest, bo ktoś mi bliski miał podobnie. Są specjalnie maści, które moga to w pewnym stopniu poprawić. Są naprawdę dobre- oczywiście nie oczekujmy cudu.
Lula (2009-05-30 20:46:13):
tosienka a możesz mi napisać nazwę tych maści?
Marta (2009-05-31 00:53:05):
hmm, maści na blizny jest sporo, m.in. cepan, contratubex, No-scar. Zawsze możesz się w aptece zapytać żeby Ci coś polecili
Lula (2009-05-31 08:44:57):
Ok dzięki:)
zakręcona16 (2009-05-31 14:32:00):
po ostatniej kłótni z moim chłopakiem zrobiłam sobie żyletką trzy szramy na rękach... byłam załamana nie wiem czemu je zrobiłam :-( chciałam tylko poczuc ból ale wiedziałam że w ten sposób nie zrobie sobie krzywdy
Lula (2009-06-04 20:17:30):
Będziesz tego w przyszłości żałować. Mi każdy mówił,że będę żałować ale co tam gówniara była mądrzejsza:( A czemu to zrobiłaś?
SAMANTA (2010-07-27 09:06:15):
Opalanie nic nie da, blizny się nie opalają, skóra wokoło za to tak, przez co blizny są bardziej widoczne. Wiem po sobie. Co prawda nie są to blizny po samookaleczeniu ale po ataku przez psa. Są niestety duże i widoczne.Cieszę się ze to ręka a nie twarz
 


Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej. Jean Paul Sartre








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl