Podrywa mnie żona kumpla


Treść historii:
Żona jednego z moich najlepszych kumpli strasznie na mnie "leci". Bardzo głupio się przez to czuję, a że często razem imprezujemy to zaczyna się to coraz częściej zdarzać. Cały czas dąży do tego żebyśmy zostali sam na sam, siada niby to przypadkiem za blisko, niby to przypadkiem łapie mnie za rękę lub gdzie indziej itd... A wszystko to na wspólnych imprezach, gdzie jest jej mąż - mój kumpel. Boję się że kiedyś na imprezie po pijanemu coś głupiego się zdarzy. Przestać się spotykać nie wchodzi w grę, bo on jednak czasem musi ją wziąć na imprezę (a imprezują głównie ze mną), kumplowi nie powiem, bo nie chcę jej robić problemów... Całe szczęście ona nie jest szczegółnie urodziwa.

Wyświetleń: 953





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
prayer (2009-04-25 18:31:58):
myślę, że powinieneś porozmawiać z nią otwarcie, a jeśli to nic nie da to spróbuj delikatnie zasugerować to swojemu kumplowi - niech on z nią pogada.
tak
Gojira (2009-04-25 19:19:29):
dobrze powiedziane Prayer
OkirM. (2009-04-25 21:41:23):
Tak, ja na Twoim miejscu bym od razu z nią pogadała, szczególnie że nie jest zbyt urodziwa jak mówisz :)
mireable (2009-04-25 21:44:12):
Może trzeba dać jej mocno do zrozumienia by się opamiętała
Gojira (2009-04-25 21:50:32):
kopa ze lba ?:D myslisz ze zrozumie ?:>

powiedz jej ze interesuja Cie tylko kobiety, ktore stanowia wyzwanie. ;)
wiedźmowata (2009-04-26 10:44:23):
ale żeś teraz pieprznął z tym wyzwaniem :P

dla niektórych KOBIET (nawet tej nie urodziwej) prawdziwe wyzwanie to (niestety) wyrwanie kogoś zajętego, zwłaszcza z GPSem na paluchu, to dopiero wyzwanie (niestety!) -więc ta panna (a właść. Pani Kumplowa) pomyśli sobie, że ona jest tym wyzwamniem :P:P:P

zresztą, jeśli podrywa rzeczywiście kumpla swego ślubnego, to chyba takie właśnie ma cele w życiu i jej osobistym WYZWANIEM jest wyrwać (uwieść :P) najlepszego kumpla męża...

ehhh smutne to...
Gojira (2009-04-26 11:51:52):
ja nie mowie o wyzaniu dla kobiet tylko dla faceta... wiec tekst jak najbardziej pasujacy do sytuacji. jak sie tak przymila to jest latwa w zdobyciu, jebal ja pies za przeproszeniem ;)
wiedźmowata (2009-04-26 14:25:54):
a ja mówię, że kobieta pokroju takiego jak ona może myśleć, że jest właśnie wyzwaniem dla mężczyzny :P proste :P
marfox (2009-04-26 14:33:06):
no to trzeba jej uświadomić że źle myśli...
Gojira (2009-04-26 14:38:20):
bo sie myli :D
thepainter (2009-04-27 12:40:32):
No właśnie ona nie z tych które nałogowo facetów wyrywają/podrywają itp, wręcz przeciwnie, to przykładna matka polka, więc tym bardziej dziwi jej zachowanie. Myślę nawet że jej mężowi też było by trudno w to uwierzyć. Spróbuję chyba jakoś dać jej do zrozumienia że przegina, ewentualnie próbować ją ignorować. Może pomoże. Nie umiem z ludźmi rozmawiać wprost na takie trudne tematy niestety, jakoś mi się rozmowa wprost nie widzi.
Gojira (2009-04-27 13:19:18):
no to masz problem, ja wale prosto z mostu i mam z glowy

przykladna matka polka, ktora szuka atrakcji bo sie nudzi w zwiazku
KasiunieczQa12 (2011-07-28 23:15:21):
Prosze Was a co to by zmienila gdyby byla piekna? Skoro to jego kumpel.No i jak juz wszyscy wspomnieli pogadaj z nia.
 


Siła naszych przekonań nie dowodzi ich słuszności. John Locke








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl