MOJa idiotyczna przygoda :))
Treść historii:
Jakieś dwa lub 3 lata temu wyjechałam na kolonię...nad morze.Kiedy panie przydzieliły nas do pokoi bardzo nie spodobało się mi i mojej koleżance(która na tą kolonię ze mną wyjechała) towarzystwo,a konkretnie dziewczyny które miały z nami dzielić pokuj :D(nie to,żebym była wybredna ) więc przeprowadziłyśmy się do innego pokoju...Gdy nadszedł wieczur trochę się męczyłam ale w końcu zasnęłam i tu historia się zaczyna...
ŚNiło mi się ta kolopnia tyle że we śnie byłam na niej tylko z tatą i moją siostrą.Oni wzięli jaszczurki(nasze kameleony w terrarium) i kiedy niby wstałam(mówię niby bo właśnie wtedy zaczęłam lunatykować)zdałam sobie sprawę,że gdy wieczorem bawiłam się z tymi jaszczurkami nie zamknęłam im klatki i napewno pouciekały a gdy tata i siostra to zobaczą będą napewno wściekli.No więc ja jakby nigdy nic wstałam i wyszłam z pokoju z myślą,że naprzeciwko jest pokuj mojego taty i siostry(we śnie był) a akurat w rzeczywistości mieszkali tam najstarsi chłopcy z koloni XD Bez rzadnych zachamowań wparowałam im do pokoju o szustej nad ranem i zaczęłam panicznie szukać tych jaszczurek!!Kiedy na początku tam weszłam pomyślałam,że moja siostra może sprowadziła jakiś kolegów więc może dlatego tu śpią (ale oczywiście sprytna nie pomyślałam jakim cudem jej samej tu nie ma)no ale zaczęłam słyszeć przeklinania i wyzywania "co ty tu kur** robisz??" "spierd**** jest 6 nad ranem"itd..nagle obudziłam się(naprawdę teraz już wybudziłam się z lunatykowania) i zdałam sobie sprawę,że zrobiłam mega głupotę.POtem,żeby jeszcze było śmieszniej pomyliłam pokoje i zamiast wejść do mojego nowego pokoju to weszłam do pokoju z którego poprzedniego wieczoru się wyprowadziłam XD XD XD na szczęście pokapowałam się szybciutko i nawet się nie obudziły.Na następny dziań chciałam się zapaść pod ziemie...ale w końcu wyszłam dzięki moim koleżankom okazało się,że wszyscy mnie obgadywali ale na szczęście troszkę dzięki temu zakolegowałam się z masą osób <śmiech>.KONIEC
historia jest naprawdę przysięgam prawdziwa i cieszę się,że mi się przytrafiła bo zdarzyło się coś ciekawego haha.
Wyświetleń: 276
Odpowiedzi
W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
kaniina (2009-04-21 20:56:53): Masz co wspominać ;] Kiedy byłam młodsza moje rodzeńtwo zawsze jeździło na kolenie od taty z pracy, a ja byłam za mała. Jak podrosłam i chciałam jechać mój tata się zwolnił :p
A takie sytuacje jak ta najlepiej obracać w żart, podejść do nich z dużym dystansem do siebie i śmiać się z nich jak wszyscy ;] |
| |
bananowa (2009-04-22 16:29:03): Racja dla tego po pewnym czasie sama to zrozumiałam ale cieszę się,że miałam okazję doświadczyć takiej przygody hahahaha . |
| |