| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Gojira (2009-04-19 15:09:00): czlowiek sie uczy na bledach, jezeli nie zdola na cudzych, robi to na wlasnych... jezeli uwazasz z to byla zdrada, to tak wlasnie bylo, skoro tak ro odczuwalas... co do chlopaka, coz, ucieka od nieuchronnego, nieuleczalna choroba ? smiertelna ? jezeli tak to ucieka przed tym zeby zyc z Toba i patrzec jak umierasz, jezeli nie, to znaczy ze sie boi tego co moze sie stac i nie potrafi sobie z tym poradzic... coz jak dla mnie troszke idzie na latwizne, nie gan go za to bo kazdy mzoe zwatpic w swoje sily, ale mozesz go solidnie opie.olic za to ze nie mowi prawdy, a wymysla cos na poczekaniu, dwa lata bylo ok i nagle mu sie przypomnialo ? no way, no chyba ze Ty sama nie mowisz calej prawdy |
||
| megi (2009-04-19 15:15:46): właśnie ja przez cały związek byłam szczera, i to bardzo... i wiesz... zerwałze mną jakieś pół roku temu a czuje jakby to było wczoraj... |
||
| Gojira (2009-04-19 15:33:11): rozumiem ze wie ze jestes nieuleczalnie chora, tedy znaczy ze sie boi, uciekl, zycie bywa i nic nie poradzisz... jedynie jego tlumaczenie jest zalosne |
||
| marfox (2009-04-19 18:23:50): ale to dowodzi że czasem szczerość nie popłaca... niestety. |
||
| Gojira (2009-04-19 18:31:09): gowno prawda. jezeli nie na szczerosci to naczym budujesz zwiazek ? a no wlasnie, zwiazek gdzie sa same sekrety itd to bomba zegarowa ktora eksploduje wynikiem takim, ze stanie sie koniec... to ze powiedziala prawde, nie oznacza ze jest szczera, bo mogla nic nie mowic, a nie oznaczaloby to ze nie jest sczera, rozumiesz ?:) za to on byl nieszczery... o to roznica |
||
| marfox (2009-04-19 18:34:08): przepraszam, źle się wyraziłem... otwartość nie popłaca... |
||
| Gojira (2009-04-19 18:37:49): bynajmniej, ale to dar jakim obdarowujesz druga osobe... jezeli ktos nie bierze daru i jeszcze sam sie zamyka, to jedynie jego strata, nie osoby obdarowujacej |
||
| marfox (2009-04-19 18:40:06): ale gdy człowiek zbyt się otworzy, łatwiej go zranić... |
||
| Gojira (2009-04-19 18:43:51): a gdy sie nie otworzysz to sam stracisz, to zycie, kazdy mzoe nas zranic, ale co ? mam z domu nie wychodzic ? lepiej narzekac ze nie wyszlo gdy sie probowalo, niz gdy nic nie zrobimy :) |
||
| marfox (2009-04-19 18:52:05): wiesz... kiedy ktoś jest pewny że dróga osoba jej nie zrani, że może jej ufać, wtedy nawet wskazane jest się otworzyć, ale nie można pierwszemu lepszemu napotkanemu kolesiowi dawać sposobności do zranienia cię... |
||
| Gojira (2009-04-19 18:53:25): a kto powiedzial ze pierwszemu lepszemu? :> |
||
| marfox (2009-04-19 18:54:14): w sumie nikt, ale mnie trochę poniosło :P |
||
| Gojira (2009-04-19 19:01:47): nie pij wiecej ;) |
||
| marfox (2009-04-19 19:21:29): serio muszę ograniczyć, ale akurat teraz nie piłem :P |
||
| megi (2009-04-19 21:51:16): jeśli chodzi o mojego byłego... ja już z nim i tylko z nim wiązałam przyszłość. w sumie razem o niej rozmawialiśmy. no ale nie wszyło... tylko teraz boję się tej samotności... |
||
| Rusted (2009-04-21 04:57:04): Pamiętaj, że na świecie jest cała masa zajefajnych ludzi, na nich się skup, a nie na tym co było. Przeszłości nie zmienisz, więc walcz o to, aby teraźniejszość i przyszłość dała Ci jak najwięcej szczęścia. Otaczaj się grupą bliskich, prawdziwych przyjaciół, a nie będziesz samotna. A Twój były zachował się rzeczywiście paskudnie... |
||
| thepainter (2009-04-22 16:41:17): @Rusted: Dlaczego paskudnie? Miał zostać i udawać że wszystko jest ok, jeśli go ta sytuacja przerażała? Przecież Prędzej czy później i tak by się to skończyło jakąś katastrofą. A tak megi ma szanse znaleźć kogoś lepszego. Łatwo oceniać czyny innych jeśli nie jest się w ich skórze... Ale fakt, szkoda że facet nie zdecydował się na szczegość, tylko ściemniał o braku zaufania. Megi, pamiętaj, że takie rzeczy z perspektywy czasu stają się błache, i zazwyczaj mają dobre konsekwencję. Pewnie znajdziesz kogoś lepszego... Życzę powodzenia. |