Dlaczego nie wierzysz w instytucje koscioła?


Treść historii:
Powiem wam tak tez nie wierzyłem kiedyś w instytucje jaka jest kościół ale jakos ostatnim czasem sie w to wkrecilem moje zdanie zmienilo sie o 180 stopni

wg. mnie kosciol jest bardzo dobra instytucja ktora wiele pomoże gdyby należał/ała do jakies wspolnoty parafielnej typu oaza albo cos w tym stylu napewno twoje zdanie zmienilo by sie.Nie uznajesz instytucji koscioła nie uznajesz Boga :) Przykro to mowic ale gdzie sie nauczysz dobra milosci ? na ulicy ? co biblie w domu czytasz ?raczej nie to w kosciele mowia co jest dobre a co zle tam wlasnie kształtuje sie twoje sumienie dzieki ktoremu wybierasz dobra droge to wlasnie tam naucza cie dobrze postepowac zebys sie nie wpedzil w jakies bagno

dlaczego nie wierzysz bo zadko tam chodzisz? a jesli chcialbys uwierzyc to i tak bedzie ciezko bo z naszym chceniem jest tak ze tak naprawde nie chcemy.

Do koscioła nie pojdziesz bo co ? kumple cie wysmieja? no fakt lepiej zapalic lolka albo wciagnac kreche isc na impreze i sie stoczyc a pozniej pytanie jak wyjsc z tego ?

Odpowiedz jest taka ze gdybys przyszedl raz na miesiac do koscioła i wsłuchał sie w to co sie mowi a nie przegadał z kumplami całą msze to by do takich sytuacji nie doszło


Wyświetleń: 1701





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Gojira (2009-04-16 21:11:18):
powiem jak ja to widze

religia to wolnosc, Jezus chcial nam ofiarowac wolnosc, a kosioly to instutucje ktore interpretuja religie na swoj wlasny sposob, stajac sie posiadaczami nas samych a wiec zamiast dawac nam wolnosc, ograniczaja nas :)
tak
djram77 (2009-04-16 21:16:30):
czym cie ograniczaja?jesli mozna wiedziec
Marta (2009-04-16 21:18:36):
Ja do kościoła chodzę bardzo rzadko, wolę raz w roku iść na pielgrzymkę... Teraz przy "mobilnym" dziecku moja obecność w kościele wyglądałaby tak że bym biegała wokół kościoła za dzieckiem ;/
tak
Gojira (2009-04-16 21:24:49):
sama interpretacja religii, nie masz wrazenia ze sluchajac kazan w kosciele sluchasz nakazow jaka droga isc ? Jezus nie nakazywal, kazal jedynie wejrzec gleboko w serce i samemu okreslic droge, proste pytanie, skad wiesz ze biblia, pismo sw. nie zostalo zinterpretowane przez ludzi na swoj wlasny sposob, poprzez swoje wlasne wyobrazenia a nie jak Jezus nauczal? odpowiedz ma dzis wszedzie, na ulicy, w kosciele wlasnie, po prostu wszedzie... kazdy to co powiesz interpretuje na swoj wlasny sposob poprzez pryzmat swoich doswiadczen, postrzeganie swiata, poprzez pryzmat samego siebie a nie czyste slowa plynace, bedace jasnym przekazem, ktorych nie nalezy zmieniac...
djram77 (2009-04-16 21:40:06):
tak wlasnie słucham nakazów , przykazan i to jest wlasnie ta wolna wola ktora nam daje Jezus czy my sobie to weżniemy do serca i pójdziemy za tym czy zboczymy z niej

jezus tez dawał nakazy i to cały czas "IDŹ, A OD TEJ CHWILI JUŻ NIE GRZESZ! "
Gojira (2009-04-16 21:44:49):
to nie nakaz, to odwolanie do Ciebie samego,
to nie Jezus stworzyl nakazy i zakazy, to ludzie sluchajacy go interpretowali slowa jak chcieli... a efekty dzis mamy jasne, wrecz rozlamanie kosciola, powiedz mi czy krwawe ekscesy, palenie na stosie i wyprawy krzyzowe, ktore kosciol wspieral orhganizowal itd, to rowniez wola Boga i Jezusa? bo mowiac szczerze dla mnie to bylo widzimisie i interesy kosiola, to samo wczesniej, to samo teraz... sztuczne dogmaty tworzone na potege ku wlasnym celom, nie oceniam mowie jak ja widze a widze to marnie, nie czuje sie prowadzony, czuje sie ubezwlasnowolniony robiac to co mi kaze kosciol a nie to co serce i Bog...
kaniina (2009-04-16 22:48:15):
Według mnie większość katolików wierzy, ze jeśli pójdą raz na tydzień do kościoła i posłuchają tego co głosi ksiądz zostaną zbawieni. A tak oczywiście nie jest! Dobra miłości można z powodzeniem nauczyć się na ulicy. Domowa interpretacja Biblii również może okazać się o wiele ciekawsza. W Kościele zawsze księża poruszają te same tematy, co roku czytają to samo. Mają określone schematy których się trzymają. W domu sięgamy po wszystkie fragmenty. Z resztą skąd mamy mieć pewność że przez 2000 lat biskupi i papieża nie pozmieniali treści, aby mieć wiecej wiernych? Jeśli ktoś naprawdę wierzy w Boga potrafi go odnaleźć w codziennym życiu, nawet na ulicy. Kościół może być dla niego pomocą, ale nie musi.Można sobie poradzić bez niego. Człowiek moze ukształtować swoje sumienie na podstawie swoich własnych przeżyć i odczuć. Wszystko zależy od człowieka i jego podejścia do tej spawy. Nie piszę tego dlatego, ze nie chce mi się chodzić do kościoła czy coś w tym stylu, przeciwnie - chodzę co tydzień i zawsze staram się zrozumieć to co przekazują księża choć nie zawsze się z tym zdaniem zgadzam.
OkirM. (2009-04-17 10:30:31):
Przede wszystkim jak już taki wierzący i zdeklarowany jesteś to Jezus, Kościół (jako ludzie, nie instytucja) powinieneś pisać wielką literą.

Za to kościół jako instytucja to ludzie, tacy sami jak my, którzy tak samo nie maja recepty na życie, szczęście i prawdę. Niestety jak studiujesz i jesteś po kursach chociażby z filozofii, to trochę inaczej patrzysz na to wszystko.
Silva (2009-04-17 16:04:22):
Co do Kościoła:
"Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał" Łk 10, 16.

Kto słucha Kościoła słucha Jezusa, a kto słucha Jezusa słucha Tego, który Go posłał, bo Jezus jest Głową Kościoła (Ef, 1, 22-23), który zbudował i którego nie przemogą bramy piekielne (Mt 16, 18) i z którym jest do końca świata (Mt 28, 20) i w którym można spożywać Ciało i Krew Chrystusa niezbędne do zbawienia (J 6, 53). A jeśli ktoś temu przeczy to przeczy słowom Jezusa, a kto przeczy słowom Jezusa ten jest antychrystem (1 J 2, 18-19; 22) oraz fałszywym prorokiem wprowadzającym w błąd (Mt 24, 11) i zostanie wrzucony w jezioro ognia i siarki (Ap, 20, 10). Amen.
thepainter (2009-04-23 11:07:51):
Niezłe pranie mózgu Ci zrobili. Nie mam nic przeciw osobom wierzącym, czy nawet chodzącym do kościoła, ale jak piszesz "(...)w kosciele mowia co jest dobre a co zle tam wlasnie kształtuje sie twoje sumienie(...)" to ręce opadają. Ile Ty masz lat żeby ktoś Ci mówił co masz myśleć? Biblii już ze zrozumieniem czytać nie potrafisz? Wniosków sam wyciągać nie umiesz tylko ktoś ma to za Ciebie robić? Chociaż trochę masz rację, bo jeszcze bardziej bezsensownie postępują osoby "wierzące a niepraktykujące".
Bajtuś (2009-05-04 20:20:10):
Niektórzy uważają Kościół za głupią instytucję. Jeśli wierzą w Boga to muszą chodzić do kościoła. Przecież to Pan Jezus go ustanowił, Bóg w którego wierzymy a nie ludzie. Pan Jezus każe nam spożywać swoje Ciało. A jego Ciało można przyjmować tylko w Jego świątyni. Jeżeli wierzymy w Boga to słuchajmy Jego słów i róbmy tak jak nam nakazuje.
Gojira (2009-05-05 00:03:03):
nigdzie nie masz ze to Jezus ustanowil kosciol... kosciol ustanowily osoby nauczane przez niego... a zatem Twoja argumentacja poszla sie... :)
kaniina (2009-05-05 00:24:42):
"Jeśli wierzą w Boga to muszą chodzić do kościoła."
Dla mnie słowo "muszą" trochę tu nie pasuje. W końcu Bóg dał człowiekowi wolną wolę i sam może decydować czy muszą czy nie. Z resztą gdzie jest napisane że człowiek wierzący musi chodzić raz w tygodniu do koscioła na godzinną mszę? Jezus głosił, aby świecić dzień święty, podczas ustanowienia kapłaństwa aby czynić to na jego pamiątkę. Dlaczego nie można tego robić w taki sam sposób? Po co te wszystkie ceremonie? Czy więc na tym polega chrześnijaństwo ze "musimy" chodzic do kościoła na wymyślone przez ludzi ceremionie?

"A jego Ciało można przyjmować tylko w Jego świątyni"

"tylko"? A co z krajami, gdzie nie ma kościołów, światyń, kaplic? Czy tam nie można przyjmować Ciała Chrystusa?

Dla mnie Kościół jest jednym wielkim symbolem, którego nie powinniśmy traktować w kategoriach "muszę", "tylko". Bóg jest wszędzie, kościoł jest jedynie pomocą w drodze do Niego
Gojira (2009-05-05 12:25:10):
prawda jest jedna,

"religia to wolnosc..."

przemyslcie wszyscy to zdanie
Silva (2009-05-05 14:29:09):
Proponuję przeczytać jeszcze raz to co napisałam i zajrzeć do tych podanych fragmentów Pisma Świętego. Jeśli ktoś traktuje Jezusa na serio to nie może "nie wierzyć w Kościół", bo Kościół to Ciało Chrystusa.
OkirM. (2009-05-05 19:36:34):
Kościół to nie tyle "ciało Chrystusa" jak to Silva napisał/a ale Chrystus ustanowił Kościół nie jako instytucję, a jako WSPÓLNOTĘ.

Kościół = ludzie a nie budynki

kościół to miejsce gdzie ludzie się gromadzą. Można powiedzieć że kościół to miejsce Kościoła, co brzmi trochę głupio i niezgrabnie, ale tak jest.

"Niektórzy uważają Kościół za głupią instytucję. Jeśli wierzą w Boga to muszą chodzić do kościoła." - po pierwsze tu widać pewne pomieszanie pojęć (między kościół/Kościół), a po drugie gdzie jest napisane że muszą? Kiedy Chrystus tak mówił?
Bajtuś (2009-05-05 19:55:36):
OkirM. - w kościele jest Pan Jezus pod postacią chleba i wina. Przecież Pan Jezus mówi że kto nie przyjmuje Jego ciała i nie pije Krwi Jego nie osiągnie życia wiecznego. Przeczytaj sobie uważnie całe Pismo Święte to może zauważysz gdzieś o ustanowieniu Kościoła. A po za trym jest to także we fragmencie który napisała Silva." Jezus jest głową Kościoła który zbudował i bramy piekielne go nie przemogą". Ten fragment jest czytany w kościele kilka razy w roku. Chyba nie słuchasz uważnie.

Gorija - jest napisane o tym. Pan Jezus mówi do apostołów "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody".Przeczytaj sobie uważnie całe Pismo Święte to może zauważysz gdzieś o ustanowieniu Kościoła. A po za tym jest to także we fragmencie który napisała Silva." Jezus jest głową Kościoła który zbudował i bramy piekielne go nie przemogą". Ten fragment jest czytany w kościele kilka razy w roku. Chyba nie słuchasz uważnie. Tak powstaje kościół. A tymi apostołami są teraz kapłani ale nie tylko bo każdy może głosić światu Słowo Boże.

Kaniina - masz rację. Nie wystarczy tylko iść w niedzielę do kościoła i przesiedzieć godzinę. :) A czytanie w domu Pisma świętego też jest dobre.W ogóle mądrze napisałaś. :D

Silva - Też mądrze. Ciekawe fragmenty ale widać że niektórzy nie czytają uważnie i piszą że nie ma nic w Piśmie Świętym o ustanowieniu Kościoła.
Bajtuś (2009-05-05 19:56:59):
Oj i mi się pomąciło. Sorry OkirM. 5 ostatnich zdań nie jest do ciebie :)
OkirM. (2009-05-05 23:49:29):
"w kościele jest Pan Jezus pod postacią chleba i wina. Przecież Pan Jezus mówi że kto nie przyjmuje Jego ciała i nie pije Krwi Jego nie osiągnie życia wiecznego."

w kościele czy w Kościele?

i kto powiedział, że "ciało i krew Chrystusa" to tylko w kościele-instytucji pod postacią opłatka i wina? Przecież Chrystus dzielił się z apostołami chlebem.. tak więc to są symbole, wcale nie jest powiedziane, że te przyjęte przez kościół-instytucję są jedyne i słuszne.

Tak samo ze spowiedzią, przecież to kościół-instytucja ustanowił spowiedź w takiej formie w jakiej jest obecnie. Jak się cofniemy "kilka" lat wstecz to opowiadania księżom o swoich przygodach wcale nie było.
kaniina (2009-05-06 01:34:22):
Właśnie, a czy Jezus kiedykolwiek kogoś spowiadał? Owszem odpuszczał grzechy, ale to dla mnie raczej nie to samo. Czy apostołowie przed spożyciem paschy razem z Jezusem przystąpili do spowiedzi co teraz jest konieczne, aby móc przyjać komunię?
 


Sympatia lub nienawiść odmieniają twarz sprawiedliwości. Blaise Pascal








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl