| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Marta (2009-03-07 22:56:32): Wielu facetów nie lubi bądź nie umie tańczyć ale niektórzy przełamują się... Mam 3 kumpli którzy są metalami, może nie tańczą rewelacyjnie ale przynajmniej nie podpierają ściany... Nie poddawaj się tylko staraj się zmienić swoje podejście a to że nie umiesz tańczyć to jeszcze nie koniec świata a zawsze jest motywacja żeby się nauczyć :) |
||
| tuniek (2009-03-09 13:54:03): Tylko, że mi to nie jest do niczego potrzebne. Są sytuacje w których tańczę i mam się dobrze, ale to specyficzne relacje w grupie mają na mnie wpływ. W klubach i na imprezach nie ma możliwości ;) |
||
| markoz999 (2009-03-19 21:30:42): Ja też nie umiem tańczyć... ale nie przejmuje się:) każdy tańczy na swój sposób tak jak czuje muzyke. Mam kumpla który wogóle nie umie tańczyć w tańcu zachowuje się jak był by głuchy jak by muzy nie słyszał ale nie przejmuje się tym jeździ na imprezy dobrze się bawi i o to chodzi:) |
||
| astralny_podroznik (2009-03-19 21:32:19): można też jakiś dopalacz i wtedy zawsze jest super :P |
||
| Szmergiel (2009-03-19 21:33:35): Trzeba pamiętać że impreza to nie zawody w tańcu, jeśli ktoś kogoś osądza na zabawie to jest dla mnie chu*** i nie nadaje się do przebywania w towarzystwie. |
||
| Marta (2009-03-19 21:36:07): Dokładnie :) Ja dlatego nie osądzam.. Z moim bratem jak się tańczy to można nogi połamać ale przynajmniej jest śmiesznie :) |
||
| markoz999 (2009-03-19 21:38:23): Dokładnie każdy robi to tak jak czuje:) sraj na reszte Ciesz się własnym niepowtarzalnym stylem;) |
||
| SPGM1903 (2009-03-20 21:56:11): mnie probowaly przekonac w sumie 3 osoby do tanczenia: -babcia -kolezanka -osoba ze studniówki tanczyc nie lubię, wpradzie mam dobrą koordynację ruchową wycwiczoną jeszcze na karate, ale tanczyc nie lubie. jest to dla mnie po prostu stroszenie piórek, poazywanie się, lansowanie i napinanie miesni, a tego juz nie lubię. symbolika i skojarzenia mnie jednoznacznie demotywują do tanczenia. moze jak kiedys-kiedsy bede mial partnreke i bardzo bedzie chciala tanczyc to postawie jej warunek - czegos sie nauczę. nie lubię isc na tzw "spontan", bo wiem, ze wychodzi mi to idiotycznie.a jak cos wyglada idiotycznie to jest od razu dyskwalifikowanie przeze mnie. |
||
| Szmergiel (2009-03-21 12:12:37): skupiajcie się w czasie tańca na osbie a nie na otoczeniu :P nie lansujemy się przed samymi sobą |
||
| tuniek (2009-03-24 21:49:56): tylko pokonajcie tę barierę - ja nie wyjdę i tyle ;/ |
||
| marfox (2009-03-30 18:49:39): każdy w końcu się przełamuje... niektórzy cześniej a niektórzy puźniej... ja te miałem taki okres w życiu że nawet nie chciałem myśleć o tańcu, na własne bale nie przychodziłem, a teraz proszę... jadę na turniej tańca towarzyskiego... a to wszystko przez dziewczynę... więc nie ma się co martwić, na każdego przyjdzie pora... |
||
| Gojira (2009-03-30 18:52:03): ja nie umiem, i pewno sie nie naucze, grajac w pilke nozna mam kocie ruchy a tanczac jestem sztywniak, ale co Ci to przeszkadza? najwazniejsze zebys wyszedl na parkiet i bawil sie dobrze, ba tanczyl z pannami ktore Ci sie podobaja, czemu? bo wtedy bedziesz jednym z nielicznych ktorzy z nimi tanczyli a wierz mi to jzu spory krok do przelamania swojego strachu |
||
| SPGM1903 (2009-04-06 11:17:56): przuy tych podobajacych siepannach nie bylbym taki pewny... jakwiadomo, jak sie ktos komus podoba, to stara sie pokazac z jak najlepszej strony, a łamagowanie temu nie sprzyja, raczej stresowi. |
||
| SAMANTA (2010-08-30 22:02:58): No ja wiem co czujesz. Mam podobnie mimo że nie wychowałam się na muzyce metalowej. Tańczyć tańczę z przymusu. Krępujące jest to dla mnie ale się przełamuję. Głowa do góry:) |