Zostałam zdradzona przez miłość mojego życia ;( ...


Treść historii:
Generalnie wiem jestem młoda i jeszcze nie do końca wiem co to znaczy żyć, ale poznałam uczucie jakim jest miłość... W zeszłym roku na samym jego początku zaczęłam świrować z takim jednym chłopakiem. Ma na imię Daniel był ze swoją dziewczyną przez 2,5 roku przyznam że to dużo... Zerwał z nią dla mnie... Generalnie sama chciałam być z nim dużo dłużej... Niestety moja przygoda potoczyła się zupełnie inaczej... Był melanż u koleżanki oczywiście przyszłam z nim... Wszystko było super dokpóki Daniel nie dosiadł się do gg Marysi (koleżanki) i zaczął pisać ze swoją eks... Powiedział, że idzie do niej na chwilkę oddać jej jakiś kabelek... Nie było go 1,5 godziny... Gdy dzwoniliśmy żadne z nich nie odebrało... Rozkleiłam się kompletnie, nie wiedziałam co robić... Dziewczyny i koledzy pocieszali mnie... W końcu przyszedł, a ja nie miałam wyboru i musiałam z nim zerwać... Wszyscy już wiedzieli co się stało między Danielem, a jego eks... Kochałam i nadal go kocham bardzo mocno zależy mi na nim i zawze będzie... Teraz on i ta jego Patrycja schodzą się i rozchodzą po tygodniu... No ale cóż... Zdaża się... ;(

Wyświetleń: 500





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Lukasz1988 (2009-04-02 21:33:02):
Troszkę trudna jest ta sytuacja, ja nie wiem co się stało wtedy z nimi, po pierwsze to nie powinien wychodzić zwłaszcza że przyszedł gdzieś z Tobą, jeśli chciała od niego ten kabelek to powinna przyjść i by jej dał albo kiedyś indziej, na pewno ten kabelek nie był aż tak ważny. Jak go bardzo kochałaś to nawet jak tak bardzo zranił to uczucie z dnia na dzień nie odejdzie. Jak swego czasu poznałem jedną dziewczynę ona właśnie w zasadzie zerwała z chłopakiem żeby być ze mną chociaż że oni się po prostu już kłócili. Była ze mną ale o nie dawał za wygraną, cały czas ją dręczył a przynajmniej ja to tak widziałem, ona jednak mnie bardzo zraniła bo nie powiedziała że to on bo najpierw mówiła że to jej brat ale nigdy nie pozwoliła żebym poczekał na niego, i później jak się dowiedziałem że to on udała że trafiła do szpitala, następnego dnia się spotkaliśmy w trójkę i powiedziała że niby kocha mnie ale przyznała się ze będąc ze mną uprawiała z nim sex nawet w tym dniu w którym się spotkaliśmy, gdy on odszedł nawet nie zaprzeczyła temu co powiedziała a mimo to jej wybaczyłem i w tedy jak zaraz spytała co teraz z nami będzie po prostu pocałowałem ją na znak że ją nadal kocham. Lecz ona za tydzień i tak zerwała i wróciła do niego. Było jeszcze dużo ran które mi zadała ale to nie jest miejsce żeby o tym pisał bo rozmawiamy o Tobie. Długo po rozstaniu nie podniosłem się, cały czas ją kochałem, teraz jak z nią czasem piszę albo widzę zdjęcia na naszej klasie mam mieszane uczucia, niby już nie czuję do niej to co wtedy ale nie umiem jej po prostu znienawidzić, powiedziałem jej prawdę że zawsze będzie miała miejsce w moim sercu i nigdy go nie straci. Ona była moją ostatnią dziewczyną, zerwała ze mną 26 stycznia 2007 roku dzień przed studniówką na która miałem z nią pójść a nią poszedłem, można policzyć że będzie w kwietniu 2 lata i 3 miesiące jak nie miałem po niej żadnej, miłość nie jest jak jakiś papierek że go wyrzucisz i już go nie ma, jej cząstka zostanie na zawsze i coś zawsze Ci będzie przypominało chwile, najczęściej te dobre lecz życie jest różne. Z drugiej strony zobacz że Daniel i Patrycja się rozchodzą i wracają do siebie, widocznie jakieś kłótnie są między nimi. On Cię zranił ale nie wiem czy byś chciała tak zrywać, teraz go kochasz i może masz w miarę dobre zdanie o nim, nie wiem czy teraz nie jest tak lepiej, będziesz go zawsze kochała ale nie rani Cię, musisz po prostu myśleć że chcesz żeby był szczęśliwy. Niue wiem czy to co powiedziałem cokolwiek pomogło ale chciałbym bardzo bo wiem jak bardzo boli cierpienie z powodu miłości, nie chciałbym żeby ktoś czuł to co, żeby ktoś przez to przechodził
tak
Miss Obscene (2009-04-02 22:36:21):
Wiem, że musi być Ci ciężko, ale dla mnie, jako osoby obiektywnej, oceniającej sytuację z boku na pierwszy rzut oka łatwo zauważyć, że chłopak to zwyczajny dupek mający kłamstwo we krwi i nie liczący się z uczuciami innych. Zerwał z inną dziewczyną dla Ciebie - pewnie nie dało Ci to do myślenia w tamtej chwili, zapewne był to powód do radości, bo byłaś z chłopakiem, który coś dla Ciebie poświęcił, ale teraz doskonale wiesz, jak czuła się tamta dziewczyna, kiedy w ten sposób postąpił. Potem natomiast zrobił Tobie dokładnie to samo. Można się domyślić, że dziewczynę, z którą jest teraz potraktuje tak samo (sama mówisz, że jest to dosyć toksyczny związek więc na pewno już daje jej do wiwatu). Powinnaś jak najszybciej o nim zapomnieć i bynajmniej nie traktować jako jedyną i niepowtarzalną miłość swojego życia - jak wiadomo, do takiej prawdziwej i pięknej potrzeba uczucia i szacunku z obu stron, a to jak z Tobą postąpił jest raczej jednoznaczne...
Życzę Ci, żebyś poznała kogoś, kto prędzej skrzywdzi siebie samego, niż Ciebie, z kim będziesz szczęśliwa i kto będzie Cię bezgranicznie kochał - to największe szczęście :)
tak
paulaa1 (2009-06-01 11:55:12):
znajac juz ta historie poraz kolejny jest mi bardzo przykro,ale nie przejmuj sie nim napewno znajdziesz kogos lepszego od niego:)
tak
niunia155 (2010-12-12 19:37:07):
Teraz jest ci zapewne ciężko. ale nie przejmuj się tym Danielem bo nie warto. Znajdziesz innego o wiele fantastyczniejszego;) Świat jest wielki i znajdziesz wkońcu tego jedynego;)
 


Mózg - aparat za pomocą którego myślimy, że myślimy. Julian Tuwim








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl