| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| vikczer (2009-04-01 14:46:28): współczuję :( niezły sukinsyn z tego gościa, jak mieszkacie w małym miasteczku to zbierz ekipę Twoich kolegów i niech mu wpieprzą za wszystkie czasy! |
tak | |
| psikus76 (2009-04-01 14:54:30): drań. Jak człowiek może zrobić coś takiego drugiej osobie?!?!? Dlaczego od razu nie zgłosiłaś tego na policję? To krępujące, wiem, ale oni zajmują się takimi sprawami, a gość nie przestanie dopóki nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. |
tak | |
| nayda_93 (2009-04-01 16:15:32): ale skurwiel.. O.o aż brak słów, szczerze powiedziawszy sama nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu, strasznie krępująca akcja |
tak | |
| buziaczek56 (2009-04-01 16:21:16): zgłoś to na policję, chociaż kurcze, może być już za późno :( |
tak | |
| Mystery (2009-04-01 19:01:27): Takiemu to, za przeproszeniem, tylko wpierdolić albo zgłosić na policję. |
tak | |
| Marta (2009-04-01 19:14:09): Ja mam 2 koleżanki które prawie zostały zgwałcone i co najgorsze przez kolegów którym ufały :/ Nie dziwię się że masz zjechaną psychikę po czymś takim :( bo o tym się nie zapomina |
tak | |
| Szmergiel (2009-04-01 21:40:38): Jeśli sama coś z tym nie zrobisz samo się nie zagoi... |
tak | |
| Lukasz1988 (2009-04-01 22:31:44): bardzo mi przykro z Twojego nieszczęścia:( ja miałem taką sytuację ze jak byłem z dziewczyną ona mi powiedziała że jak była młodsza zgwałciło ją dwóch kolesi, podobno trafiła do szpitala z krwawiącą szyjką macicy. Nie wyobrażasz sobie co czułem jak to usłyszałem, nie mogłem przestać płakać i miałem jednocześnie dużo złości sobie, płakałem i pytałem sam siebie dlaczego ją takie coś spotkało:( po pewnym czasie jednak po zerwaniu okazało się że oszukała mnie z tym gwałtem, nie umiałem się cieszyć że jednak jej to nie spotkało tylko cierpiałem że w taki sposób mnie oszukała ale mniejsza o to bo to nie moja historia. Dobrze że nie masz z nim kontaktu, jestem chłopakiem i mniej więcej wiem jak oni mogą się zachowywać, możliwe jest że jakbyś wybaczyła mu on by zobaczył że mu znowu zaufałaś to znowu by do tego doszło. nie powinnaś siedzieć w domu i nic nie robić bo uwierz że może Ci się wydawać że wszystko jest już ok a jakaś błahostka, film, muzyka czy coś innego może Ci to przypomnieć i znowu nie będziesz umiała sobie poradzić, nie wiem czy psycholog pomoże bo czasami na takiego się trafia że jeszcze gorzej jest ale jeśli byś chciała porozmawiać to oczywiście możesz napisać to wymienimy się jakimś kontaktem |
tak | |
| woda (2009-04-03 22:54:45): Wierzę, że sobie poradzisz, jeśli tak będzie możesz być z siebie naprawdę dumna, prawdziwa sztuka polega na przezwyciężaniu murów (wyjściu z domu, spotkań ze znajomymi, powrotu do normalności) a nie na ich unikaniu (siedzieć w domu i się nad sobą użalać) Wydaje mi się, że skoro jesteś na tym portalu i opisałaś ta historię to wybrałaś pierwszą opcję, poradzisz sobie! Będziesz jeszcze w życiu szczęśliwa, musisz tylko w to uwierzyć i uśmiechać się bo z pewnością wiele dobra Cię jeszcze spotka:) |
tak | |
| scarletk24 (2009-04-06 23:46:27): Ja miałam nieco inaczej ale podobnie, bo pamiętam pod mój dom przyszło moich 4 zaufanych kolegów z dawnej kalsy ( a my teraz do 1 Gimnazjum chodzimy ) i to była akurat noc, gdzieś około 19:40 Na początku było super lecz później zaczeli sie do mnie dobierać a co najgorsze chcieli mnie zgwałcić na terenie kościoł. Bałam sie o tym komuś powiedzieć. Przełamałam się i powiedziałam swojej mamie ale ona powiedziała że to moja wina... może nawet tak bo mogłam z nimi nie iść.. A myślalam że to moi zaufani koledzy... Do dziś z nimi nie gadam... |
||
| Seth9 (2009-06-18 00:56:24): niezła baja tylko jak co to trzymaj się jednej historii a nie co chwila wymyślasz nowe inne... wakacje się już zaczęły ?? |
||
| Silva (2009-06-18 10:26:49): "Bałam sie o tym komuś powiedzieć. Przełamałam się i powiedziałam swojej mamie ale ona powiedziała że to moja wina..." Noo nie... Nie wiem, jak można powiedzieć dziewczynie, którą ktoś próbował zgwałcić, że to jej wina :/ A do autorki historii: Seth9 ma racje - twoje historie nie trzymają się kupy. W jednej piszesz, że nie miałaś potem z tym chłopakiem żadnego kontaktu a w innej że z nim mieszkasz. Coś tu chyba nie gra, nie? |
||
| rudy6166 (2009-06-18 10:28:32): @Sliva: Spokojnie, to tylko troll ;) Wystarczy nie komentować takich tekstów i znikną w czeluściach portalu:) |
||
| Silva (2009-06-18 10:31:11): Może to i racja, ale nie mam pojęcia czemu ktoś zmyśla takie historie. Na 4 historie bimbins 3 są na ten sam temat i są ze sobą sprzeczne. Jedna jest o tym, że chłopak ją zgwałcił i nie ma z nim kontaktu, druga jest o tym że chłopak ją zgwałcił, jest zmuszona z nim mieszkać i go nienawidzi a trzecia że mieszka z miłością swojego życia. |
||
| rudy6166 (2009-06-18 11:35:15): Niestabilność emocjonalna - po prostu :) |
||
| Airbus (2009-06-18 11:59:58): a na policję to kto miał pójść? wtedy by miał przerąbane i to bardzo porządnie. za gwałt mógłby pójść siedzieć. |