Naćpani na rondzie


Treść historii:
Była taka akcja, gdzieś zasłyszałem, że kilku gości, którzy lubili sobie przypalić spotkało się w Centrum. Jeden z nich miał furę, więc zamknęli się w środku, przyjarali z wodnego bonga i pojechali w traskę.

Kręcili się tak po mieście, aż w końcu dotarli do sporego ronda. Było późno, mały ruch, no to nasi bohaterowie wpadli na genialny pomysł pośmigania po rondzie do tyłu na wstecznym. Zrobili 3 kółka, bardzo szczęśliwi i uchachani, bo przecież radochy było, co nie miara.

Niestety sielankę przerwała kolizja z innym samochodem. Goście spanikowali, bali się wysiąść, bo wiedzieli, że są w niezłej "dupie". Na domiar złego zjawiła się drogówka. Do kierowcy podszedł policjant, kolesiom zamarły pikawy. I wtedy usłyszeli:"nie przejmujcie się chłopaki, tamci goście są kompletnie pijani. Mówią, że jechaliście po rondzie do tyłu" :P

Wyświetleń: 1046





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
mireable (2009-03-31 19:15:38):
:D
gromiks (2009-03-31 20:57:13):
hehehehe dobre :D
prayer (2009-03-31 20:57:33):
mieli farta :P
vikczer (2009-04-01 14:44:04):
buahahaha, dobre :D
Femme fatale (2009-05-27 15:40:37):
Trafił swój na swego ;D
Magiczne Ziele (2010-04-10 17:08:36):
hehehehe :D Fajna historia .
arek258aa (2011-04-29 14:37:00):
Jaki fuks takiego szczęścia to ja w życiu nie słyszałem. Też bym tak kiedyś chciał.
 


Robić z łatwością to, co innym sprawia trudnośc, to talent. Robić to, co jest niemożliwe dla talentu, to geniusz.








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl