| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| nayda_93 (2009-03-29 21:28:03): to jest z mniej więcej treść z jakiejś książki.. tylko nie pamiętam tytułu |
||
| kaniina (2009-04-09 22:39:31): Dla mnie odebranie życia sobie było by najgorszym co mogłabym w danej chwili zrobić. Wyrzuty sumienia na pewno byłyby ogromne, ale śmirć nie byłaby dobrym rozwiązaniem. Jego rodzice stracili już jedno dziecko, pomyśl co by przeżywali gdyby i drugie odeszło z tego świata? Poza tym czytałam kiedyś pewną książkę, opisującą przeżycia niedoszłych samobójców, którzy przeżyli śmierć kliczniczną. Tam po drugiej stronie wcale nie zaznawali ulgi, było tylko gorzej, o wiele gorzej... |
||
| Marta (2009-04-09 23:00:03): Samobójca nie może pójść do nieba bo popełnił najcięższy grzech. Z resztą samobójcy ksiądz nie odprawi pogrzebu |
||
| djram77 (2009-04-10 11:28:18): ciekawe co ten starszy ma w glowie kiedy odpala kolejnego lolka zycie z takim czyms w glowie to udreka |
||
| bananowa (2010-08-08 22:07:54): Troche z innej beczki- domyślam się, ze czytalaś "hera moja milość"? bo planuje przczytać i zastanawiam sie czy jest to choć troche zblizone do "dzieci z dworca zoo", bylabym wdzięczna gdybyś mi odpowiedziała. : ) |
||
| janwaler (2010-08-08 23:50:12): Bananowa "hera moja miłość" to zupełnie inna książka. Wg mnie o wiele ciekawsza i po prostu lepsza- rzeczywista. Polecam też "kokainę". |
||
| bananowa (2010-08-09 12:29:21): heh, dobrze wiedzieć. Obawiałam się, czytając streszczenie, że w "herze" jest mniej wątków dotyczących narkomani, a więcej jakiś rodzinnych smęcen, ale mam nadzieje, że się mylę. Dzięki, a o kokainie też sobie poczytam. Pozdrawiam =) |