Z protokołów policyjnych przesłuchań


Treść historii:
"Zdolny ośmioletni chłopiec, nie sprawiający kłopotów, z dobrymi ocenami w szkole, uprawiający sport, miał 14-letniego brata, który popalał marihuanę. Któregoś dnia ten młodszy zgłosił się do starszego mówiąc: "Chcę zapalić jak ty". Usłyszał w odpowiedzi: "Poczekaj, aż będziesz tak dorosły jak ja. Wtedy nauczę cię palić". Mały nie chciał czekać. Pewnego dnia zakradł się do pokoju brata, znalazł marihuanę i z kolegą zszedł do piwnicy, bo tam zwykł palić starszy brat. Ośmiolatkom wystarczył jeden joint na dwóch, żeby się odurzyć. Za mocno. Mały powiedział koledze, że potrafiłby rozciągnąć swą szyję na dwa metry. "No to spróbuj!" - zachęcił go tamten. Nasz ośmiolatek przywiązał jeden koniec sznura do belki stropowej, a drugi obwiązał sobie wokół szyi, wszedł na trzeci stopień schodów i skoczył w dół. Jego szyja nie rozciągnęła się. Zabiłem własnego brata" - powiedział ten starszy. Miał rację." -również mam młodszego brata i nie pozwalam mu palić,bo uważam to za szkodliwe..kiedy zadaje mi pytanie :'czemu Ty możesz,a ja nie?' odpowiadam,że za jakis czas jak bedzie decydował o sowim życiu tez będzie mógł zapalić i wtedy nie zadaje więcej pytań.Gdybym znalazła sie na miejscu tego czternastolatka wyrzuty sumienia dręczyły by mnie dotąd aż odebrałabym sobie życie-innej opcji nie widze.

Wyświetleń: 568





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
nayda_93 (2009-03-29 21:28:03):
to jest z mniej więcej treść z jakiejś książki.. tylko nie pamiętam tytułu
kaniina (2009-04-09 22:39:31):
Dla mnie odebranie życia sobie było by najgorszym co mogłabym w danej chwili zrobić. Wyrzuty sumienia na pewno byłyby ogromne, ale śmirć nie byłaby dobrym rozwiązaniem. Jego rodzice stracili już jedno dziecko, pomyśl co by przeżywali gdyby i drugie odeszło z tego świata? Poza tym czytałam kiedyś pewną książkę, opisującą przeżycia niedoszłych samobójców, którzy przeżyli śmierć kliczniczną. Tam po drugiej stronie wcale nie zaznawali ulgi, było tylko gorzej, o wiele gorzej...
Marta (2009-04-09 23:00:03):
Samobójca nie może pójść do nieba bo popełnił najcięższy grzech. Z resztą samobójcy ksiądz nie odprawi pogrzebu
djram77 (2009-04-10 11:28:18):
ciekawe co ten starszy ma w glowie kiedy odpala kolejnego lolka zycie z takim czyms w glowie to udreka
bananowa (2010-08-08 22:07:54):
Troche z innej beczki- domyślam się, ze czytalaś "hera moja milość"? bo planuje przczytać i zastanawiam sie czy jest to choć troche zblizone do "dzieci z dworca zoo", bylabym wdzięczna gdybyś mi odpowiedziała. : )
janwaler (2010-08-08 23:50:12):
Bananowa "hera moja miłość" to zupełnie inna książka. Wg mnie o wiele ciekawsza i po prostu lepsza- rzeczywista. Polecam też "kokainę".
bananowa (2010-08-09 12:29:21):
heh, dobrze wiedzieć. Obawiałam się, czytając streszczenie, że w "herze" jest mniej wątków dotyczących narkomani, a więcej jakiś rodzinnych smęcen, ale mam nadzieje, że się mylę. Dzięki, a o kokainie też sobie poczytam. Pozdrawiam =)
 


Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic.








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl