niby bliscy,a jednak tak dalecy


Treść historii:
u mnie w rodzinie nie ma wzajemnego szacunku,domowego ogniska którego jestesmy ogniwem a co dopiero zaufania-wiele razy doświadczyłam przykrych sytuacji w momencie kiedy zwierzyłam sie bliskim a oni wyśmiali,bądź wydali komuś mój sekret.na zaufanie trzeba sobie zapracować,a im wiecej razy człowiek zawiedzie sie na kimś tym trudniej bedzie mu zaufać poznownie....dlatego gorno osób którym moge sie zwierzyć z każdego słowa jest niewielkie.

Wyświetleń: 657





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
psikus76 (2009-03-29 13:07:54):
każda rodzina ma problemy. Na zewnątrz to wygląda pięknie, ale w środku u jednych jest lepiej u innych gorzej.
pietrach (2009-06-11 16:02:43):
Własnie, na zewnątrz wyglada normalie a wśrodku może być różnie, czase wręcz przeciwnie
 


Jest tylko jedno lekarstwo na duże kłopoty - małe radości. Karl H. Waggerl








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl