motor


Treść historii:
od 13 roku życia jeżdże na motorze...w tej chwili mam 17 i jestem już po 3 wypadakach,co i tak nadal nie znechęciło mnie to do dalszej jazdy..znajomy pukają sie w głowe i mówią,że jestem nienormalna i chyba życie mi nie miłe..nie umieją zrozumieć tego,że jeżdżąć czuje sie wolna,moge sie wyszalec,odpoczać od wszystkiego i naładowac baterie.Od momentu kiedy pierwszy raz wsiadłam na motor,nie moge sobie wyobrazić,że mogłoby zabrankąc tego el.w moim życiu! Dwa kólka są jak skrzydła,pomagają sie odbić od szarej codzinności..pozdrawiam wszystkich miłosników jednośladów! otwieram już sezon ;);)

Wyświetleń: 235





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
prayer (2009-03-28 22:11:18):
znam to uczucie, sam przeszedłem przez 3 wypadki i szczerze mówiąc na więcej nie mam ochoty. Dlatego czas na crossówkę ;)
wyuzdana (2009-03-29 23:00:30):
motor to pasja,uzależnia..i wcale Ci sie nie dziwie,że pomimo 3 wypadków nie zniechęciłaś sie tylko dalej szlajesz..po prostu to kochasz;]
pawełek (2009-05-04 17:43:35):
motór jest bogiem hehe :P wiem bo mam nawet 2 ;p wypadki do tej pory 2 :D
 


Miłość poznaje się tylko po cierpieniu. Zofia Nałkowska








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl