Nie udało mi się


Treść historii:
W zeszłe ferie zimowe próbowałem dobrać się do koleżanki ze studiów. Jesteśmy na tym samym wydziale, ale na dwóch różnych kierunkach. Kilka razy imprezowaliśmy razem. Wiem, że ona nie miała chłopaka, przez co czułem całkowitą swobodę w próbowaniu czegoś do niej. Poimprezowaliśmy tak razem, a w ferie ani ja nie wyjechałem, ani ona nie wróciła do domu. Spotykaliśmy się przez te 2 tygodnie. To jakieś kino, restauracja, wspólne wyjście do Centrum Handlowego. Fajnie zlatywał nam czas, ale jakoś do niczego nie dochodziło. Jakoś pod koniec ferii pojechaliśmy razem do Złotych Tarasów. Mieliśmy coś zjeść, a potem kupić winko i pojechać do niej. Wina nie było, bo w sklepie powiedziała, że jeśli liczę na to, że pójdziemy razem do łóżka, to jestem w dużym błędzie i nie mam na co liczyć. Wkurzyło mnie to, ale nie zraziłem się. I tak tego wieczoru wylądowałem u niej w mieszkaniu. Zrobiła kanapki i drinka z wódką i sokiem pomarańczowym. Cholera, nie wiem, ile tam wlała wódy, ale było jej cholernie dużo. Dwa takie drinki piliśmy do 1 w nocy. Byliśmy już nieźle nawaleni i jakoś się złożyło, że wylądowaliśmy u niej w łóżku. Ah, chyba z kolejną godzinę się do niej dobierałem. Próbowałem na wszystkie sposoby i miałem na nią wielką ochotę. Ona ciągle się broniła, odtrącała mnie i jakoś nie chciała dać się przekonać. W końcu najebany i wkurwiony padłem obok niej i poszedłem spać. Tyle z tego było. Następnego dnia wstałem, pożegnałem się z nią i poszedłem do domu. Tak mnie wkurzyła tymi dwoma tygodniami, kiedy dawała mi szansę i ostatecznym, brutalnym sprowadzeniem na ziemię, że dałem sobie spokój. Przestałem z nią rozmawiać, a kiedy ona próbowała jakoś zagadać, zbywałem w opryskliwy sposób.

Wyświetleń: 802





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Marta (2009-02-24 10:42:09):
Niektóre kobiety potrzebują uczucia żeby pójść z facetem do łóżka.
focus (2009-02-24 22:27:51):
Nie wierzę w jakieś uczucia w tej konkretnej sytuacji.. Skoro jest taka niedostępna, to czemu pozwolila na to, by chłopak wylądował u niej w łózku? W dodatku oboje pijani.. No romantyczne w ch.. :-D

F.
prayer (2009-02-26 13:29:48):
Kto te laski zrozumie...
Marta (2009-02-26 15:42:04):
Nas nie da się zrozumieć... Z resztą każda jest inna bo gdyby każda była taka sama to byłoby nudno :P
prayer (2009-02-26 22:21:02):
a my wszyscy tacy sami? :P
Marta (2009-02-26 22:24:20):
Wiedziałam że ktoś się do tego przyczepi :P chodziło mi ogólnie o to że gdyby każdy człowiek był taki sam to było by nudno a że mowa była nt. kobiet to odniosłam się tylko do tego :)
prayer (2009-02-26 22:28:13):
albo byłoby idealnie, gdyby wszyscy byli tak samo dobrzy i doskonali
Marta (2009-02-26 22:31:21):
Człowiek niestety nie jest istotą idealną (taka chyba nie istnieje)
prayer (2009-02-26 23:02:04):
ja myślę, że istnieją takie jednostki :)
Szmergiel (2009-02-27 01:02:39):
Cóż mogę powiedzieć... zbyt mocno wartościowałeś magiczną moc alkoholu, kto wie czy na trzeźwo nie byłoby łatweij, byłaby bardziej świadoma swoich poczynań, i naprawdę by doszła do wniosku że "wiem, że tego chcę, nie jest pijana, pragnę go". Każdy po alkoholu myśli gorzej, ale czasami jest tak po pijaku, że jest tego świadom, i przed zrobieniem czegoś myśli 10 razy.
wAve (2009-02-28 13:31:40):
2 tygodnie ciezkich prob w centrach handlowych, a ona Cie odtracila !!! BEZCZELNA!!! ;)
psikus76 (2009-02-28 15:21:51):
to wszystko i tak w ogóle nie jest ważne
Olkaa (2009-03-06 18:39:29):
Miałam tak z kolegą. Bardzo lubiłam z nim wychodzić i tak dalej, ale kompletnie nic do niego nie czułam, ZERO CHEMII. Od samego początku było jasno - nie ma po co się do mnie przystawiać. Z tym, że byłam miła i sympatyczna.. Cóż...
Najważniejsza jest po prostu chemia, a nie to, czy ktoś z kimś dobrze się bawi we 2 x:)
Szmergiel (2009-03-06 20:28:39):
Dokładnie, wspólne cechy nie zawsze potrafią wytworzyć chemie :)
stejsi (2009-03-19 15:01:11):
powiedziala Ci wyrażnie że nie pojdzie z Tobą do łózka. To po co sie przystawiales dalej?
mireable (2009-03-19 15:03:11):
Ponieważ czasami jest tak że dziewczyna mówi to co myśli, a robi to co czuje :) Przecież na tym właśnie polega ta gra.... byle nie przegiąć.
stejsi (2009-03-19 15:06:12):
dobrze napisane :) "czasami" :P
LoveHurts (2009-03-22 21:08:38):
I cała historia obraca sie wokol seksu... chciales od niej czegos poza tym?
inkogut (2009-03-22 21:16:04):
nie, chciałem tego, czego nie dostałem i tyle. Czasami nie trzeba chcieć niczego więcej.
wiedźmowata (2009-03-22 22:59:52):
hehe, to dobrze, że nie dostałeś czego chciałeś:P ja w podobnej sytuacji też "nie dałam"... my jednak wcześniej ze sobą byliśmy jak to się mówi "na poważnie"... i mieliśmy jeszcze trochę poczekać na seks, ale tak wyszło, że wcześniej się rozstaliśmy... no i zdarzyła się taka gorąca noc ze zbyt dużą ilością alkoholu... było blisko:> jednak naprawdę takich wspomnień mieć bym nie chciała i on też nie:) ps. nie wiem jakim cudem, ale zostaliśmy przyjaciółmi po tym wszystkim :P
 


Szczęśliwym naprawdę bywa ten, kto swego szczęścia nie zawdzięcza szczęściu. Artur Górski








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl