Nauka czytania


Treść historii:
Nauczyłem się czytać jak miałem 4 lata. Bracia chodzili już do szkoły i ja płakałem i nie chciałem być gorszy i w końcu się nauczyłem. I teraz co niedziela czytam w kościele czytania.

Wyświetleń: 420





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kubaoj (2009-03-23 23:09:24):
a ile masz lat? 4 lata to bardzo wcześnie, gratulacje!
Bajtuś (2009-03-24 14:44:59):
Mam 13 ale jak się nauczyłem to miałem 4.
gromiks (2009-03-24 22:42:05):
Byłem lektorem w kościele kilka lat 5 czy 6, nie pamiętam dokładnie. Uważam to za pozytywne doświadczenie, gdyż pozytywnie wpłynęło to na moją osobowość, nie posiadam między innymi tremy :)
tak
minia (2009-03-24 22:42:54):
a ja mam tremę, jak można by ją zwalczyć?
Marta (2009-03-24 22:43:59):
Mój syn ma 14 m-cy i już zaczyna po swojemu czytać :P A co do wieku to każde dziecko rozwija się w innym tempie
tak
Szmergiel (2009-03-24 22:48:52):
fakt, ja opanowałem sztukę płynnego czytania po 8 latach życia. :P
gromiks (2009-03-24 22:56:33):
Na początku starałem się nie patrzeć na widzów, parafian , potem było coraz łatwiej. Jednak prawda jest też taka, że samemu trzeba wymyślić na nią sposób np koncentrując się na tekście i choćby nie wiem co robić swoje :)
tak
Bajtuś (2009-03-25 09:09:06):
Przed każdym czytaniem w niedzielę zawsze serce mi waliło i nogi mi się trzęsły. Pewnego dnia ksiądz już kończył mówić swoją formułkę i ja miałem podejść i przeczytać a były dwa czytania i naprawdę długie(jedno zajmowało około jednej strony a drugie 3/4) i powiedziałem po cichu"Panie Jezu daj mi łaskę skupienia i pozwól mi godnie głosić Twoje słowa". Podszedłem i pierwszy raz czytanie w kościele stało się dla mnie przyjemnością a nie stresującym zajęciem.
oceanna (2009-04-30 17:02:39):
A czytasz tylko fragmenty Biblii w kościele, czy również czasem lubisz poczytać cos ciekawego?
Bajtuś (2009-04-30 17:23:18):
Czytam w kościele i czytam również zwykłe książki. Polecam całą Jeżycjadę
oceanna (2009-05-01 15:17:08):
To witaj w klubie - też kiedyś lubiłam to czytać. Z reszta teraz czasami też:)
tak
Bajtuś (2009-05-02 08:07:27):
Tak ogólnie to ja w ciągu dania to około 3 godzin czytam książki. Zazwyczaj w nocy ;)
Diana (2009-07-09 19:27:28):
Książki są bardzo pożyteczne. Jak w tym wieku zacząłeś już czytać to zapewne teraz jesteś mistrzem w czytaniu i ortografii ;) Ja nie lubiłam czytać gdy byłam młoda a teraz ? Kocham... Najwięcej czytam książek o tematyce wojennej, strasznie interesuje mnie II wojna światowa i jej przebieg a dzięki książkom mogę doskonale uzupełnić Swoją wiedzę ;)Pozdrawiam :):)
tak
Bajtuś (2009-07-09 19:54:31):
Z ortografią nie mam problemów nawet ze słownika ortograficznego nie korzystam no chyba że przy wyrazach naprawdę super trudnych.
Diana (2009-07-09 20:03:02):
No ja w miarę też radzę sobie z ortografią ale wiele zawdzięczam właśnie książkom ;) Nigdy nie chciało mi się uczyć zasad :) Natomiast czytając książki wiele wyrazów zapamiętywałam :P:P
Airbus (2009-07-09 20:56:45):
Ja pamiętam, że w zerówce byłem chwalony, że pięknie czytam. Miałem różne takie zdania od nauczycielki popisane w książkach, że bardzo ładnie czytam :D Rodzice się cieszyli. Czyli jak miałem 6 lat to już wymiatałem i mogłem być młodym kaznodzieją.
Bajtuś (2009-07-10 14:13:01):
Jak miałem 6 lat to przeczytałem "Quo vadis" a w drugiej klasie podstawówki całą encyklopedię.
Diana- ja też zasad się nie uczę. Trochę je znam ale nie umiem na pamięć wszystkich.
Diana (2009-07-10 14:19:09):
No właśnie też nie umiem ;) A z tym "Quo vadis" To nieźle, nieźle. Ja książkami zaczęłam się dopiero fascynować po przeczytaniu w pierwszej klasie podstawowej lektury " Dzieci z Bullerbyn " przeczytałam ją w ciągu czterech dni, byłam nią zachwycona, że po miesiącu powróciłam do niej znowu ;)Jak tato to zauważył kupił mi parę książek, żebym tylko oderwała się od tamtej :D
Bajtuś (2009-07-10 14:25:56):
Ooo dzieci z Bullerbyn pamiętam to. Zawsze chciałem przeżyć takie przygody jak oni. Z kolegą nawet chciałem zrobić ten sznurek do przesyłania listów ale teraz są telefony i internet...
Diana (2009-07-10 14:31:26):
No ich pomysły były powalające :D Ja to lubiłam tą przygodę z tym jelonkiem hahah :D:D Też chciałam mieć takiego ;) Ale ogólnie piękne dzieciństwo mieli Ci bohaterowie :) Takie typowe o którym marzy niejeden dzieciak
 


Nie istnieją sytuacje, w których miłość nie miałaby jeszcze czegoś do powiedzenia. Ks. Kardynał Stefan Wyszyński








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl