| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| s4ros (2009-02-22 13:21:01): cóż mogę Ci zdradzić czwartą zasadę dynamiki: "Ciało puszczone raz, puszcza się cały czas".. .. z własnego doświadczenia wiem, że jest to prawda.. sam miałem dziewczynę, z którą byłem prawie 5 lat.. wystarczyło, że wyjechałem do Irlandii na zaledwie 3 miesiące.. miała w tym czasie ok. 4 partnerów (do tylu mi się przyznała).. Jeśli byłaś w stanie bzykać się z jakimś przypadkowym gościem tylko dlatego, że pokłóciłaś się ze swoim facetem... to lepiej go zostaw. Nie ma sensu, żebyś szmaciła samą siebie i krzywdziła chłopaka, który w sumie nic złego nie zrobił.. Ja też nie tańcowałem ogólnie.. Też to denerwowało i smuciło moją dziewczynę.. ale w końcu zaczęliśmy chodzić razem na imprezy.. i jakoś się udało mnie namówić, a później okazało się że całkiem dobrze mi to wychodzi i moja kobieta zaczęła się denerwować, że tańcuję z zbyt wieloma koleżankami.. Przemyśl to.. czy jest sens.. |
||
| Mystery (2009-02-22 19:19:05): Skoro jesteś skłonna do zdrady, to tak naprawdę nie kochasz w pełni swojego chłopaka. Bo ten, kto zdradza, szuka tego, czego mu brakuje w związku bądź w samym zachowaniu partnera. Wiadomo, że po 2 latach może pojawić się tęsknota za przygodą. Dlatego może najpierw trzeba się wyszaleć, a potem angażować w coś poważniejszego. Lub inaczej: uciszać te potrzeby razem z partnerem, mówić mu o nich i razem próbować je zaspokajać. Nie chcesz zostawić swojego chłopaka, bo jesteś do niego przywiązana, przyzwyczaiłaś się do faktu, że jesteście razem. Również uważam, że powinnaś się zastanowić nad zakończeniem tego związku. Bądź nie chodzić na imprezy bez chłopaka. Unikniesz w ten sposób pokus. Sama wiem z doświadczenia, że w życiu różnie bywa i różne niebezpieczeńśtwa na nas czyhają ;] Wiem, gdzie czyhają, więc staram się unikać określonych miejsc czy sytuacji. I przede wszystkim nie przeginać z alkoholem, bo po pijaku, chcąc nie chcąc, zawsze Julia się włącza. |
||
| migotka (2009-02-26 19:04:12): jasne, wy za to jesteście bez winy |
||
| Devilek (2009-02-27 20:05:01): ALe co ze tak powiem w tej sytuacji MY mamy do tego? Zle porownanie. A co do historii to powiedz mu i rozstancie sie w cywilizowany sposob bo to jak to opisalas mowi tylko o tym ze go w ogole nie kochasz. Calkowicie Twoj chlopak nie istniał dla Ciebie wtedy pisząc ze bylas najszczesliwsza na swiecie i ze moglabys sie z tym typkiem bzykac non stop codziennie. Przykre to i tyle. Od siebie moge powiedziec ze bym nie wybaczyl obojetnie ile bym był z panna. Bo tego nie mozna nazwac zwyklym skokiem w bok :] Pozdrawiam. |
||
| Marta (2009-02-27 20:15:42): Zdradziłaś chłopaka tylko dlatego że się pokłóciliście i nie poszedł z Tobą do klubu... Jeśli raz tak zrobiłaś to prawdopodobnie innym razem gdy dojdzie do podobnej sytuacji znów go zdradzisz... W moim małżeństwie dochodziło do większych kłótni i ja ani razu nie pomyślałam o tym żeby zdradzić męża a okazja zawsze by się znalazła... Czasem spotykając osobę która nas zrozumie, będzie zupełnie inna niż nasz partner/-ka można się zapomnieć ale jeśli się kocha swoją drugą połówkę to zawsze się przemyśli 10 razy zanim zrobi się głupstwo... |
||
| prayer (2009-02-28 12:43:38): ale ludzie są różni, jedni zdradzają, a inni nie. Niestety większość zdradza i na razie nie mamy na to wpływu. |
||
| Olkaa (2009-03-02 21:30:25): Będzie, co ma być. Co się stało, to się nie odstanie. Ja po alkoholu kleję się do wszystkich, ale buzi i macu i bzyku - tylko z moim facetem. Tak jakoś w głowie mam zbudowane, że moje ciało należy tylko do mojego partnera, bo to JEGO wybrałam i z NIM jestem z WŁASNEGO wyboru. |
||
| zycie2x (2009-03-06 13:06:15): Radzę się przyznać chłopakowi. W życiu bywa różnie a jeśli to ma być partner na całe życie to musicie sobie ufać i rozmawiać szczerze. Jeśli tego nie zrobisz Twoja frustracja może narastać, możesz też sama tracić zaufanie do partnera podejrzewając, że też nie jest szczery. |
||
| Olkaa (2009-03-06 18:15:44): Przyznanie się do zdrady, to zrzucenie części odpowiedzialności na partnera. To takie wygodne. I po co? Jak się wie, że tego nie powtórzy, to po co tak? Partner straci zaufanie, i mógłby nieustannie kontrolować ruchy drugiej osoby, i to jest bardziej męczące od "wyrzutów sumienia"... |
||
| Olkaa (2009-03-06 18:15:50): Przyznanie się do zdrady, to zrzucenie części odpowiedzialności na partnera. To takie wygodne. I po co? Jak się wie, że tego nie powtórzy, to po co tak? Partner straci zaufanie, i mógłby nieustannie kontrolować ruchy drugiej osoby, i to jest bardziej męczące od "wyrzutów sumienia"... |
||
| stejsi (2009-03-19 13:51:17): ale co Wy wogóle opowiadacie??!! To ze dziewczyna raz zdradzila wcale nie oznacza ze zrobi to kolejny raz! A Ty Migotka zastanów sie. Czy chcesz ratowac to co jeszcze między Wami jest czy nie? Jesli nadal kochasz swojego chłopaka - nie mów mu co sie stało. Sama też to wyrzuc z pamieci. Jesli nie kochasz - zostaw Go, nie rób zbednych nadzieji. A na przyszłosc wyciągnij konsekwencje - jak sumienie moze dac popalic ;) powodzenia |
||
| maly23 (2009-05-06 15:05:33): żal..tylko tego chłopaka mi szkoda...bo znajac życie napewno jest bardzo w porzadku i nigdy czegos takiego by ci nie zrobił...no ale tak to juz w życiu jest im ktoś bardziej jest w porząku tym gorzej dostaje po dupie...najlepiej zrobisz jak sie z nim rozstaniesz i mu tego nie powiesz bo mozesz jeszcze sierpa wyłapać przy okazji.ps niema nic co tłumaczy twoje zachowanie czego by on nie zrobił to zachowałas sie najbardziej kur... jak tylko mozna.mam prośbe tylko tłumacząc sie mu nie uzywaj stwierdzenia"wiesz jak między nami jest" |
||
| JOOLKA (2009-05-26 02:26:49): Hej. To, że raz zdradziłaś swojego faceta to nie znaczy że będziesz robić to non stop nie przesadzajmy... ale myślę, że powinnaś zastanowić się nad tym związkiem jak sama piszesz nie jest idealny... może ten przypadkowo poznany kolega był właśnie TYM skoro tak dobrze się przy nim czułaś... może nie chodziło mu tylko o seks...w sumie to jego też potraktowałaś "średnio"... nikt nie chce być dla kogoś tylko zabawką na jeden raz... dla poprawienia humoru... nie oceniam... piszę co myślę... Pozdrawiam |
||
| Diana (2009-07-11 11:35:39): Nie oszukuj go... zrobisz co uważasz za słuszne ale to już nie będzie ta sama miłość, popełniłaś błąd.. |
||
| nokia66 (2009-10-17 12:47:17): Co to za dziewczyna jak zdradza swojego faceta. Po prostu jest mi szkoda Twojego chłopaka, że tak z nim postąpiłaś. ja na Twoim miejscu powiedziała bym mu o tym i zostawiła go w spokoju tak nie można ranić uczuć. Nie kochasz go to jest pewne, na pewno się przyzwyczaiłaś do tego związku. I skoro kochasz się ze Swoim facetem, a myślisz i innym to coś jest nie tak. Zastanów się nad tym. |
||
| patlinka90 (2011-02-22 16:28:22): Po alkoholu zawsze można coś głupiego zrobić a później się żałuje... Mój brat raz zdradził moją szwagierkę po pijaku, później naprawdę żałował. Stwierdził że to nie ma sensu mówić jej o tym iż by albo zerwała albo go non stop kontrolowała i nie miała do niego zaufania... Od tego incydentu mineło 3 lata, ani razu już jej nie zdradził bo po tamtym dopiero zrozumiał jak bardzo ją kocha. Wzieli ślub, mają rocznego synka ;) A z tamtej sytuacji powtarza sobie że to tylko sen ;) A jak to psychologowie mówią że to nic dziwnego jak nam snią się inne osoby albo podczas seksu wyobrazamy sobie inną osobę. I tyle na ten temat |
||
| KasiunieczQa12 (2011-07-25 23:41:46): "Ciało puszczone raz, puszcza się cały czas" Swieta prawda jedyne co Ci powiem to to ze zachowalas sie katrygodnie w stosunku do swojego chlopaka i nie zdziw sie jak pewnego dnia on zrobi to samo ;/ |
||
| dondi (2012-05-18 20:21:10): powinnaś błagać na kolanach go bo puszczalstwo to najgorsza waszych nie jedynych wad której się nie powinno nigdy przebaczyć nawet jeśli się kocha lub kochało by ty byś to samo zrobiła gyby on tak postąpił ale nie ty uwarzasz że jak on ci przebaczy to ok ale jak by sam coś takiego zrobił to nie ma przebacz kurwa mać jesteś egoistką w sumie jak by mi coś takiego kobieta zrobiła to bym ją bzyknoł ten ostatni raz i powiedziałbym było miło a teraz wypierdalaj |