Przedawkowaliśmy akodin


Treść historii:
Pewnego razu, kiedy jeszcze nie próbowałem innych narkotyków, spotkałem się ze znajomymi w celu wzięcia dużej ilości akodinów... są to leki na kaszel, podobno po 30 tabletkach można już zwiedzać inne plany istnienia, pływać w kosmosie.... koniec końców nie polecam tego w ogóle.... My wzięliśmy po 10..... przez pierwszą godzinę byliśmy bardzo mocno rozluźnieni, choć towar wziął nas po 30 minutach. Ponieważ niedaleko było do KFC (może tego samego w którym Kronik ;) ) poszliśmy coś zjeść, w ogóle dziwnie się zachowując przez całą drogę.... na miejscu mój kolega się spytał kasjerki co to jest ten pocket? Na co ona stwierdziła że to taka kanapka w kopercie, a ja całkiem poważnie spytałem „w kopercie? To co my na poczcie jesteśmy?” :P

Usiedliśmy przy stoliku i zaczęliśmy jeść, było strasznie zabawne bo mój kumpel z pocketem w ręku wyglądał dla mnie jakby się wczuwał z tą kanapką z cesarza wszechświata, tak dumnie siedział trzymał, tego pocketa i się śmiał z nas, a ja się śmiałęm z niego. Drugi kolega wyglądał jak imigrant, który właśnie po ciężkim dniu zarobił na pocketa i teraz boi się że ktoś mu go ukradnie.
Nie wytrzymałem kiedy kolega się mnie spytał „Co tak Nominal dziubiesz jak wróbelek?” :P Ciekawe już kim ja dla niego byłem na tym tripie :P.

Wróciliśmy do mieszkania.... pamiętam że kolega wystawił głowę i krzyczał że jest Doktorem Nauk Dziennikarskich, coś akcja rodem z Fear and Loathing in Las Vegas Huntera Thompsona a my się zaśmiewaliśmy.... do momentu w którym okazało się że czas stanął w miejscu.... od kiedy weszliśmy do mieszkania, wydawało nam się że minęło dobre 25 minut... ale kolega stwierdził, że jest coś dziwnego bo pamięta że jak chodziliśmy koleżanka póściła mu sygnał i to było 3 minuty temu.....

Zapowiadało się więc naprawdę ciężko, nagle dopadło nas znużenie, ręcę zaczęły się pocić, i zaczeliśmy poruszać jakieś dziwne tematy w stylu duchy i koniec świata. Można było zamknąć oczy, poczuć się jakby się zasypiało a wcale się nie spało, to było niemożliwe.... A wszystko co robiłem poprzedniego dnia wydawało się tak odległe jakby to było kilka miesięcy temu. Cały pokój w którym siedzieliśmy był kieszenią we wszechświecie, poza którą nic nie było.... nigdy więcej.

Wyświetleń: 12375





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
nayda_93 (2009-03-20 16:11:03):
dobre akcje. ja też to brałam tylko wzięłam 7-8 tabletek, ale niewiele mnie trzepnęło. i raczej więcej nie spróbuję, lepiej wziąć coś sprawdzonego. :P
iwoncia (2009-03-20 16:30:28):
jakie to było uczucie, kiedy poza pokojem nie istniał świat?
Nominal (2009-05-24 23:29:03):
Raczej przygnębiające, choć w ogóle się nie zastanawialiśmy nad tym co jest poza, w pokoju czuliśmy się bezpiecznie.
rafi284 (2010-05-02 18:31:19):
Nie polecam tego,mój kumpel wylądował w szpitalu po 10 tabletkach.O mało co się nie przekręcił.Zatruł się, dusił się i zsiniał ,musieliśmy wezwać karetkę.ZABAWY NIE BYŁO.
Albi777 (2010-06-09 22:40:23):
hyhh moja historia wygląda następująco akodin mi sie spodobał bo po % zjadłem 10 i było KOZACKO . no więc postanowiłem bez % go spożyć no i kupiłem 1 opakowanie czyli 30 tabletek i rozpuściłem w 0,5 soczku i go wypiłem :// odrazu mówie nie polecam po 30 min nie wiedziałem niccc gdzie jestem itd i tak przez 5-6 godz . a wziołęm 30 bo moi koledz brali po 60 i mówili że jest dobrze
ksiezniczkaa (2010-06-12 23:30:45):
Żałosne. Mogłabym opowiedzieć całą moją historię ale po prostu nie mogę. Powiem wam jedno, tak bardzo zajaraliście się tym, że po Akodinie możecie się tak czuć że uroiliście sobie to. Gdy wzięłam pierwszy raz, to było chyba 13. Swędziała mnie jedynie głowa i było mi wesoło.
Bajka ze zwiedzaniem kosmosu to bzdura.
Smacznego dla każdego kto pragnie tego spróbować i spie*rzyć sobie całe życie.
wylogowana (2010-10-06 20:00:37):
ja raz wzielam 45 tych tabletek i nie pamietalam jak sie nazywam i w pewnym momencie padlam na srodku chodnika z kolezanka i pojechalam karetka do szpitala wtedy bylam przekonana ze to samolot i ogolnie mialam wtedy oobe i jak bylam w szpitalu to widzialam tanczace mydlo wszystko to trwalo ok 8h i bardzo niewiele z tego pamietam
Clinta Laa (2010-10-06 20:18:18):
Znam dużo historii związanych z Acodinem, (nie)stety jest na receptę.
magdaaa122 (2010-10-20 14:13:01):
ja do tej pory nie brałam akodinu ale chcę go wziąć.
NieWkurzajMnie (2010-10-22 21:23:53):
Nie polecam.. Po 35 tabletkach nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Miałam halucynacje i bardzo cięzko mi się oddychało... ; //
mackozgr (2010-10-26 12:28:38):
powiem wam tak nie wiem czemu wy to nazywacie : spiepszenieniem sobie życia i tym podobnymi mnie się jakoś podobało wczoraj wziołem 30 tabletek razem z kolegą było super pierwsza faza to poprostu banan na buzi potem było gorzej malowałem swoją ręką sufit leżąc na łóżku gadałem do lustra koledze wkręciliśmy że jego tata miał wypadke i nie żyje bo siedzieliśmy tam ogółęm w 5 osób ja i mój kumpel zajebani akodinem i 3 naszych kumpli zjaranych marysią potem wkręciliśmy mu magiczne słychawki kto jest bardziej wtajemniczony ten wie o co chodzi pozdro akodin jest dobry naj lepiej wziąść na pierwszy raz 30 tabletek i nie popijać alkocholem i siedzieć w domu z kolegami jest zajebista zabawa
 


Wszystko podszyte jest dzieckiem. Witold Gombrowicz








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl