Pewnej nocy...


Treść historii:
... mój brat gdy jeszcze mieszkał u nas z rodzicami obok, nie mial łazienki w domu i w nocy musiał iść za potrzebą do klopa na dworze koło stodoły...
Była godzina 1 w nocy, siedzi w klopie na dworze i nagle słyszy tak jakby ktoś przechodzi obok tego co on tam siedzi... Pomyślal ze mu sie wydaje ale włos na głowie mu sie zajerzył... Siedzi dalej i nagle słyszy że ktoś wali( na podwórku mamy kawalek zalany betonem by błota nie było) takim bolcem (od łancucha krowy co się wbija w ziemie zeby nie uciekla). Normalnie słyszał takie stukanie!!!
Gdy przestało stukac puscił sie biegiem do domu... Bratowa mi mówiła ze jak wpadł do domu to włosy stały ,u normalnie dęba i caly sie trzasł...

Wrrr.......

Wyświetleń: 1053





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
brx (2009-04-25 17:01:55):
hehehe to pewno jakis duch-rolnik :D
marfox (2009-04-28 22:10:52):
hehe albo pies jajami stukał :P
Krol (2009-04-28 22:41:20):
a moze jest cos pod tym kawalkiem betonu ?
ScarletKalyrrie (2009-11-16 21:16:55):
TAk.. pod betonem jest mrówka xP
narkomaanka (2010-06-19 15:23:14):
buahahaa. pies jajami stukał ... pekam ze śmiechu. xdd

SAMANTA (2010-09-05 09:51:58):
haha narkomanka dobre:D
 


Kiedy rozmawia się z ludźmi, opowiadają tak niestworzone rzeczy, że czasem nie wiadomo doprawdy, co powiedzieć. Paulo Coelho








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl