| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Szmergiel (2009-03-19 22:55:44): normalka, łatwiej jest mi dzielić się swoimi smutkami z przyjaciółmi niż z rodzicami.... ale to dlatego bo oni zawsze zachowają do tego pewien dystans, a rodzice mogą zbyt mocno się przejąć daną sprawą i pomagaćCi nawet wtedy kiedy nie potrzebujesz już z tym pomocy.... oni będą chcieli z Tobą non. stop o tym rozmawiać, a czasami wracanie do przykrej sprawy potrafi obudzić negatywne emocje. |
tak | |
| Marta (2009-03-19 23:07:54): Moja mama ma to do siebie że nie umie trzymać języka za zębami... Jak ja coś jej powiem to ona to powie kilku osobom i w dodatku nawet obcym więc wolę nic jej nie mówić |
tak | |
| marfox (2009-03-30 21:28:31): Szmagiel ma rację, rodzice się tym za bardzo przejmują i za wszelką cenę będą Ci próbowali pomóc... Niestety swoimi sposobami, które dla nas są poprostu głupie, ale według nich mogą nam pomóc... Jeśli nie będą wiedzieli co zrobić, spytają znajomych, i tak się rozniesie... Tak to już jest, ale jakoś trzeba tych naszych staruszków znosic bo za parę lat nasze dzieci też będą o nas pisały na takich forach... będziemy sie zachowywac tak samo jak oni... |
tak | |
| Eilerin (2009-08-20 11:15:55): To fakt, to zupełnie normalne, chyba każdy musi przez to przejść, z resztą myślę, że rodzice to takie dziwne istoty, które bardziej przejmują się naszym życiem, niż my sami... chyba dlatego często trudno się z nimi porozumieć... |
||
| kvass (2009-08-20 11:39:42): Taa Marfox...Dlaczego tak jest, że połowe życia zatruwają nam rodzice a drugą połowę żona i dzieci? xD Ja mam super starszego brata i to jemu powierzam wszystkie swoje problemy...Czasami doradzi, pocieszy ;) |
||
| Bajtuś (2009-08-20 17:40:28): ja mam tak z ojcem. Nic mu nie mówie bo poem wszyscy wiedzą |
||
| coolgirl (2011-04-13 11:22:03): Ja umiem się dogadać z mamą i często mówie jej o swoich problemach, potrafi mnie zrozumieć i zaakceptować to co robie nawet jeśli rozmawam z nią o takich żeczych jak np. picie, palenie. Mówi wtedy, że źle zrobiłam ale najważniejsze że już tak nie robie, a potem dodaje że mnei kocha i będzie kochać neizależnie od tego co będe robić :) Ale z tatą jest gorzej jak mu coś powiem to on z tego się potem śmieje i żartuje. |