Moje spotkania po kryjomu z chlopakiem...


Treść historii:
Jak poznałam mojego chłopaka to wiedzialam ze rodzice nie pozwola mi sie z nim spotykac bo: bylam za młoda(16lat), musialam sie uczyc i takie tam ich wymysly. Wiec musialam jakos sie z nim spotykac i zaczelam wychodzic do niego w nocy. o godzinie 24-1 wychodzilam na droge i szlam w tym kierunku skad mial jechac a on jezdzil do mnie 35km! do tej por niewiem jak ja t robilam ze szlam ciemna droga... Ja boje sie ciemnosci i wogole teraz jak bym miala isc w nocy to bym chyba "zsikala" sie ze strachu... Miłość czasem jest niemożliwa...
A o chlopaku rodzicom powiedzialam po 4 miesiacach takich spotkan.

Wyświetleń: 468





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
mireable (2009-03-19 14:39:17):
Zapewne byli zachwyceni ;)) 35km to już miłość na odległość jeśli nie dysponuje się samochodem albo sprawną komunikacją miejską :) Gratuluje odwagi, widać miłość potrafi zdziałać wiele.
tak
migotka (2009-03-19 20:28:31):
ja kiedyś kochałam chłopaka 400 km ode mnie :P
elizunia (2009-03-20 09:51:26):
Zachwyceni nie byli niestety, jak to moi rodzice...:( no ale sie postawiłam i pozwolili nam sie spotykac...:) chociaz wiele słyszalam pretensji itd, dalismy razem rade...!:)
paulaa1 (2009-05-17 15:09:18):
fajna historia:)
gratuluje szczęścia i odwagi...:)fajnie że ci się udało:)uważąm podonie jak mireable że jak nie ma się samochodu lub sprawnej komunkacji miejskiej to taka miłość długo nie prztrzyma:)
SAMANTA (2010-09-05 09:50:27):
no to fajnie że jakoś to przyjęli. Czasami warto o swoje powalczyć trochę
 


Nie ma lepszego przyjaciela nad kochankę nas kochającą. Bernardin de Sant Pierre








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl