W Norwegii nie zamykają drzwi


Treść historii:
Chodziłem kiedyś z dziewczyną, której ojciec (Polak) pracował w firmie kosmetycznej pod Oslo.

Często opowiadała jak to jest pięknie w Norwegii. Nakręcałem się i nakręcałem, w końcu wyszło tak, że pojechaliśmy.

Cały ten wyjazd to był jeden wielki szok, ale najbardziej mnie zdziwiło, że w Oslo, czyli największym norweskim mieście ludzie nie zamykają w domach drzwi. To było coś niebywałego. Jak ja, Polak z kraju złodziei miałem to zrozumieć? Norwegowie mieli takie wytłumaczenie, że jak ktoś jest zmęczony, spragniony, musi skorzystać z łazienki, albo po prostu źle się czuje i chciałby odpocząć, to ma pełne prawo wejść do czyjegoś domu i to zrobić, a gospodarze go nie wygonią. Mało tego, jak nikogo nie ma w domu, to też się go nie zamyka.

Ech, gdyby tylko u nas tak było. Człowiek człowiekowi bratem, a nie wrogiem.

Wyświetleń: 494





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
onan (2009-03-18 18:49:37):
nie wierzę, nigdzie tak nie ma
posenna (2009-03-18 21:33:26):
cieszmy się tym co mamy tutaj
strzalka (2009-03-18 22:07:00):
ładnie powiedziane, polska wcale nie jest zła
 


Uległość rodzi przyjaciół, prawda - nienawiść... . Terencjusz








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl