| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| prayer (2009-03-17 15:27:45): To na pewno jest urban legend. Węże nie robią takich rzeczy. |
||
| Nominal (2009-03-17 18:57:59): skąd wiesz? Węże potrafią nie jeść bardzo długo |
||
| kaniina (2009-03-18 12:48:34): Ja bym tego nie bagatelizowała. Czytałam kiedyś o najgłupsztych śmierciach ludzi i była opisana jedna historia. Pewiem mężczyzna również hodował jakiegoś dużego węża (w tej chwili trudno mi sobie przypomnieć nazwę) i pewnego dnia niewiadomo dlaczego wąź zaczął konkumować jego rękę. Na dodatek żona owego mężczyzny stała obok i patrzyła się jak jej mąż umiera bojąc się zabić węża. Policja dorarła za późno. |
||
| koninca (2009-03-18 13:29:09): nie, to musi być urban story |
||
| kaniina (2009-03-18 13:52:09): a tak dokładnie pisali o tym o czym wsponiałam: "W 1999 roku wśród nominowanych do NAgrody Darwina znalazł się Amerykanin hodujący 5-metrowego pytona birmańskiego. Wąż - dusiciel tych rozmiarów jest silniejszy od każdej ludzkiej istoty. Pewnego dnia pyton niespodziewanie chwycił zębami głaszczącą go dłoń i zaczął ją pożerać, jednocześnie oplótł swego pana śmiertelnym uściskiem. Zona zaatakowanego nie odważyła się ugodzić gada nożem, wezwała tylko policje. Funkcjonariusze przybyli za późno. "Mamy nadzieje ze ofiara zdążyła jeszcze swym wolnym ramieniem stłuc żonę na kwaśne jabłko", czytamy w komentarzu." |