Straszna historia krążąca po stolicy


Treść historii:
Wiele razy z ust różnych ludzi słyszałam historię o pewnym warszawskim pocałunku. Jakiś miesiąc temu na imprezie jeden z zaproszonych chłopaków opowiedział ją. Rzekomo przytrafiła się ona jakiejś koleżance kolegi, która opowiadała to z autopsji (śmieszne, że najczęściej ktoś, kto opowiadał znał osobę, która brała w tym udział). Cała sprawa wyglądała tak. Była grupka znajomych, która poszła razem na imprezę do któregoś z warszawskich klubów. Jedna dziewczyna poznała na miejscu chłopaka, który bardzo ją pociągał. Spędziła z nim ten wieczór. Kilka razy się całowali. W nocy pożegnali i podobno wymienili numerami. Po kilku dniach wokół ust koleżanki zaczęły się pojawiać jakieś dziwne krosty. Nigdy wcześniej nie widziała czegoś takiego. Z początku pomyślała, że to opryszczka. Kiedy wysyp się nasilał, zdecydowała pójść do lekarza. Po zdiagnozowaniu doktor orzekł, że są to jakieś bakterie trupiego jadu. Pytał dziewczynę o dość krępujące rzeczy. Ona nie umiała powiedzieć ani gdzie ani jak się tym zaraziła. Przypisał jej jakieś maści i niby wszystko było ok. Dopiero po kilku tygodniach okazało się, że nie była jedynym przypadkiem, a chłopak z którym całowała się w klubie, pracował w kostnicy i najprawdopodobniej był nekrofilem. Słyszałam tę historię wielokrotnie z ust najróżniejszych ludzi – znajomych i nieznajomych. Nigdy w nią nie wierzyłam i szczerze mówiąc wątpię, żebym kiedykolwiek uwierzyła. Czy ktoś z was również się z nią zetknął?

Wyświetleń: 3424





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
anieliczka (2009-02-22 21:20:17):
Również słyszałam tę historie. Jest ona prawdziwa... i chyba o niczym bardziej przerażającym nie słyszałam.
padak (2009-03-04 13:55:26):
Cóż... czy teraz samotne powroty do domu nie będą bardziej emocjonalne? :)
pusior (2009-03-04 14:55:42):
A poziom stresu wzrośnie i będą problemy ;p
agent (2009-03-04 16:50:12):
dla mnie to raczej niemożliwe...
prayer (2009-03-04 16:57:01):
Niemożliwe żeby taka historia miała miejsce?
agent (2009-03-04 19:28:44):
to dlaczego ten nekrofil nie miał krost ?
marfox (2009-05-04 21:09:29):
powiem tak... o kurwa...
roga82 (2009-05-04 23:21:16):
Ja nie mogę, nie róbcie jaj... Wystarczy sobie poczytać w encyklopedii co to jest Trupi jad. Jest to " silnie trującą substancją, która uszkadza układ krążenia ".
Samo jej wdychanie może doprowadzić do śmierci. A jak rzekomo taki koleś miałby całować zwłoki to już by dawno nie żył, a nie że sobie chodzi i zaraża laski po dyskotece. Jeszcze ta opryszczka :) normalnie dowcip nie historia.
Airbus (2009-05-13 00:10:31):
Tzw. legenda miejska. Można poszukać na googlu. ;pp
Femme fatale (2009-05-13 00:17:09):
Tak. Słyszałam o niej kilka razy jednak nie na zasadzie kilku dizewczyn tylko, ze penwa dziewczyna miala przelotna znajomosc na dyskotece, ktora doprowadzial do robienia loda :) przez ten kontakt zarazila sie trupim jadem. Hm... czy w to wierze? Sama nie wiem.
Silva (2009-05-13 08:26:37):
Aaaa, typowy ruban legends - legenda miejska :) Słyszałam ją już ze 30 razy, tylko w bardziej hardcorowej wersji:
1. Dziewczyna się z tym chłopakiem przespała a nie tylko całowała i dziwne objawy pojawiły się w innym miejscu na ciele.
2. Lekarz nie przepisał tej dziewczynie żadnej maści i "było ok", bo zagrożenie jadem trupim jest śmiertelne, no i dziewczyna zeszła.

Na szczęście ta historia jest raczej niemożliwa i z pewnością nie jest prawdziwa, ilekolwiek osób by tak nie twierdziło :P
Wszystkim zmartwionym tą historią powtarzam jeszcze raz: to typowa urban legend, ja słyszałam ją już wieeele razy od ludzi z różnych miast i w różnych wersjach a w każdej niby zawsze to była "znajoma znajomego znajomego" z tego konkretnego miasta.

Ta historyjka jest tak samo realna jak te, które dzieci opowiadają sobie na koloniach żeby się trochę pobać w nocy :)
Radzę zajrzeć na atrapa.net i wpisać w wyszukiwarkę "opryszczka". Tam znajdziecie różne wersje tej legendy przytaczane przez wielu ludzi.
JOOLKA (2009-05-26 23:37:40):
Ja też słyszałam tą opowieść tyle, że w wersji którą słyszałam miało to miejsce w Krakowie... A facet z którym dziewczyna całowała się na imprezie zaraził ją chorobą, którą wywołują bakterie powstające przy rozkładzie zwłok... Koniec był jeszcze bardziej drastyczny, bo niby gość przetrzymywał w mieszkaniu zwłoki swojej dziewczyny, która umarła i nie mógł pogodzić się z jej śmiercią...Ściema straszna ale dla osób lubiących "historie z dreszczykiem" idealna opowieść...
Czego to ludzie nie wymyślą....
Pozdrawiam
JOOLKA (2009-05-26 23:37:56):
Ja też słyszałam tą opowieść tyle, że w wersji którą słyszałam miało to miejsce w Krakowie... A facet z którym dziewczyna całowała się na imprezie zaraził ją chorobą, którą wywołują bakterie powstające przy rozkładzie zwłok... Koniec był jeszcze bardziej drastyczny, bo niby gość przetrzymywał w mieszkaniu zwłoki swojej dziewczyny, która umarła i nie mógł pogodzić się z jej śmiercią...Ściema straszna ale dla osób lubiących "historie z dreszczykiem" idealna opowieść...
Czego to ludzie nie wymyślą....
Pozdrawiam
kvass (2009-05-26 23:48:33):
To nie legenda miejska...:) Kiedyś czytałem o dziewczynie, która miała podobną sytuację. Poznała chłopaka na dyskotece i się z nim całowała. On zaproponował aby pojechali do niego do domu. Dziewczyna odmówiła(to uratowało jej życie). Następnego dnia nie mogła wstać z łóżka z powodu bólu. Kiedy doczłapała się do lusterka zobaczyła, że na ciele ma przerażające krosty. Ostatkiem sił zadzwoniła po pogotowie i lekarz po jakimś czasie oznajmił jej, że padłą ofiarą "trupiego jadu". Spytał się czy nie miała ostatnio kontaktu z osobą pracującą w kostnicy. Od razu przyszedł jej na myśl ten facet spod klubu. Sprawą zajęła się policja. Jak się później okazało, w jego mieszkaniu znaleziono kilka ciał młodych dziewczyn, które zostały wykorzystane i zabite oraz wiele razy gwałcone po śmierci.
JOOLKA (2009-05-27 00:03:55):
wszystko pięknie pasuje tylko jeden szczegół - jak niby ten facet to przeżył...?
a tak w ogóle to myślę, że ta historia wyszła od jakiejś troskliwej mamy, która chciała przestrzec córeczkę przed przypadkowymi znajomościami z dyskotek :P
A przecież nastraszenie to najlepsza metoda hehe. Więc grzeczne dziewczynki nie całują się z facetami poznanymi na imprezach bo przecież każdy z nich może być nekrofilem ;)
kvass (2009-05-27 00:11:53):
Przy zachowaniu podstawowych zasad higieny i ostrożności nie jest niebezpieczny. Może facet wiedział co robi.
Silva (2009-05-27 08:42:01):
kvass, a gdzie czytałaś tę historię? W "Bravo" czy w "Zdrowiu" lub "Przeglądzie medycznym"? Jeśli w "Bravo" lub innym szmatławcu to śmiało możesz potraktować to jako legendę miejską.
Airbus (2009-05-27 08:49:47):
Warto poszukać na googlu strony z legendami miejskimi, fajnie się to czyta. Często znajdujesz historyjkę, czytasz, i przypominasz sobie, że kiedyś,; gdzieś ktoś ci ją opowiadał, jak byłeś/aś dzieckiem. I wtedy mówisz "taa, a to taka legenda?" :D
Airbus (2009-05-27 08:58:24):
Teraz czytam o legendzie o czarnej wołdze. Jest napisane, że to były lata 60 i 70 te. Ale legenda powróciła pod koniec XX w z samochodem BMW i kierowcą pytającym o godzinę. Teraz mi się przypomniało, że kiedyś jak byłem na wakacjach to starsi koledzy mnie tym straszyli; oczywiście wierzyło się im. To mogło być coś koło tego okresu, co napisano.
kvass (2009-05-27 19:35:36):
Silva nie czytam tego radzaju tasiemców.
 


Najpiękniejszym kwiatem, który można ofiarować, jest miłość. Danin








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl