O mały włos...


Treść historii:
Paręnaście lat temu miałem wypadek. Byłem wtedy dzieckiem i niedużo brakowało bym tego nie przeżył. Jechałem fiatem 126p z rodzicami gdy na jednym ze skrzyżowań uderzył w nas samochód. Tylko ja zostałem ranny oberwałem szybą samochodową w twarz, co spowodowało potężne rany, a później blizny które będę miał do końca życia. Jednak obecnie ciesze się życiem i mój wygląd nie ma większego znaczenia ani dla mnie ani dla moich przyjaciół.

Wyświetleń: 234





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
kaniina (2009-03-16 22:55:49):
I bardzo dobrze, to jedyne najlepsze wyjscie. W takich sytuacjach wygląd nie ma najmniejszego znaczenia, ważne jest ze przeżliliśmy i nadal możemy się ciesyć życiem
prayer (2009-03-17 00:54:29):
pewnie, wyglądem w ogóle się nie przejmuj. Życie jest najważniejsze. Miałeś dużo szczęścia i ktoś tam na górze nad Tobą czuwał :)
mikmak (2009-03-17 01:02:31):
też kiedyś doświadczyłem wypadku samochodowego. Miałem złamaną miednice, prawą nogę i lewy bark. Bardzo długo leżałem w szpitalu, ale na szczęście teraz ze mną ok.
SPGM1903 (2009-03-22 12:55:12):
funkcja serwisu się sprawdza. i odnosze wrazenie, ze wtedy trwalo ewidentne polowanie na malczaki. tez mialem taki wypadek. jechalismy malczakiem z rodzinką na wieś, zaczelismy wyprzedzac jakis inny samochod, bo sie ewidentnie wlókł. jak bylismy juz obokniego ten nie dostrzegl nas i zechcial sobie skrecic we wjazd po lewej i sie wpatoczył w bok i wylądowaliśmy na dachu.
szczesliwie, zadnych ran nie mialem.
kaniina (2009-03-22 20:27:52):
Ja kiedyś wracałam z rodzicami od babci również fiatem 126p. Rodzice oczywiście z przodu, ja z tyłu na środku pomiędzy 2 workami kartofli. Skręcaliśmy z głównej trasy w lewą stronę. Tata jednak troszeczkę za bardzo wyjechał, czekając aż przejadą wszystkie samochody. Mieliśmy szczęście. Nadjeżdzający samochód ominął nas i zawadził jedynie z drugiej strony. W samochodzie jechał ojciec z synem. Kierował syn. Jego ojciec powiedział ze mamy szczęście, że 10 minut temu się zamienili, bo gdyby on siedział za kierownicą nie wyminął by nas i może jedynie jakimś cudem ja bym przeżyła.
 


Śmierć jest najmniejszym złem z tego wszystkiego, co uważa za zło człowiek. Johann Gottlieb Fichte








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl