| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| minia (2009-03-14 20:59:31): R to mąż? |
||
| Marta (2009-03-14 21:03:05): Tak (teraz już prawie były mąż) |
||
| prayer (2009-03-14 21:16:36): nie dziwię się, że ojciec chciał go wykastrować:P |
||
| stejsi (2009-03-19 12:45:53): Czasem rodzicom cięzko zaakceptowac nasz wybor. Teraz sama jestes matką i tylko patrzec jak potencjalne synowe bedziesz ganiac ;))) |
||
| kociak (2009-04-03 10:19:47): za zaszlam w ciązy mając 18 lat byłam w klasie maturalnej i tez nie wiedzialam jak mam o tym powiedziec rodzica no bo jak to jak sobie ze szkołą poradze matura i wogule ale wkoncu odważyłam powiedziec i pierwszej powiedziałam mamie o dziwo bardzo spokojnie zareagowała ale gorzej było z ojcem niestety ten obowiązek powiedziec ojcu spadł na matke na poczatku ojciec sie do mnie nie odzywał a a teraz jest najszczęśliwszym dziadkiem na swiecie i jak by mógł to siagnol by jej gwiazdkę z nieba |
||
| Olkaa (2010-05-28 21:17:29): Ja bez problemu powiedziałam rodzicom - tylko musiałam najpierw się upewnić, że dzidzia zdrowa, usgi i takie tam. Potem z ojcem dziecka poszliśmy na obiad do rodziców i zaczęliśmy planować, przenosiny do większego pokoju, tata przeprowadza się do nas, bo u nas mieszka babcia, i nie mogę zajmować się babcią i dzidziusiem jednocześnie i takie tam. Wszystko OK, bo oni wiedzieli, że chcemy dziecko (próbowaliśmy przez 3 miesiące, zanim zaszłam w pierwszą ciążę) |