Treść historii:
Zawsze myślałam i wręcz wmawiałam sobie, że rozwód moich rodziców nie wpłynie na moją psychikę w przyszłości.. Ale z biegiem czasu, jak robię się coraz starsza, coraz bardziej zaczynam odczuwać, że coś ze mną nie tak. Bardzo intensywnie przeżywam brak ojca, z którym widuję się mniej więcej raz na 2-3 miesiące, jeszcze niedawno mógłby dla mnie nie istnieć. Czasami myślę, że on mnie wcale nie kocha, to może dziecinnie brzmieć, ale tak jest. Nie wiem czemu on się mną w ogóle nie interesuje, nawet nie wie gdzie mieszkam, gdzie chodzę do szkoły, mimo że rozmawiamy, jak u niego jestem na weekendy. Nie mogę tego zrozumieć, dlaczego też jego nowa kobieta mnie tak nienawidzi, przecież zaakceptowałam ten związek bez żadnych problemów, a przecież mogłam się o to wypiąc na ojca, jak to czasem bywa w innych sytułacjach.. Co mi po tych pieprzonych alimentach, jak ja potrzebuje mieć tatę. Fascynuje mnie rola córeczki tatusia, nigdy tego nie doświadczyłam.. Myślałam, że może facet mojej mamy mnie polubi, ale z tym jest jeszcze gorzej. Ojczym mnie nienawidzi, robi wszystko, żebym miała jak najgorzej, nie raz mnie pobił i doprowadził do histerii swoimi gadkami, w sumie to nie ma dnia, żebym nie płakała. A najgorze jest to, że on chce zniszczyć moje relacje z bratem (syn jego i mojej matki) i z mamą. Kiedyś nawet mówił, że odda mnie do domu dziecka, wyzywał od najgorszych. Czuje się jakbym nie pasowała do nikogo z mojej 'najbliższej' rodziny. A teraz te wszystkie powikłania chyba źle oddziałują na moje kontakty z chłopakami, całe życie miałam zły wzorzec. Mam wrażenie, że jestem oziębła i mało czuła. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
Wyświetleń: 202
| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
Marta (2009-03-13 22:54:35): Ja po zachowaniu mojego ojca też mam uraz, jak facet częściej pije jest u mnie od razu spalony. Ty masz sytuacje taką że ojczym Cię poniża a ja miałam tak że mój własny ojciec uważa że jesteśmy debilami, że nic nie osiągniemy... za to jego synuś z pierwszego małżeństwa jest super inteligentny itd :/ |
| |
mireable (2009-03-13 23:41:24): rany... sam bym się chętnie rozprawił z Twoim ojczymem. Pogadaj o tym ze swoim chłopakiem, ze swoją mamą... z synem Twojego ojczyma. Nie możesz z tym być sama. |
tak | |
Marta (2009-03-13 23:44:00): Niestety nie zawsze takie rozmowy przynoszą oczekiwany efekt... Moja koleżanka jak powiedziała mamie że jej facet ustawia całą rodzinę tak jak jemu pasuje to jej mama wyprowadziła się do niego zostawiając córki z dziadkami |
| |
nayda_93 (2009-03-14 14:32:53): mój brat jest jeszcze zbyt mały, ma dopiero 7 lat i łatwo nim pokierować, przekupić i niewiele moge zdziałać.. chłopak o tym wie, wpiera mnie, ale nic pozatym bo rodzice go nienawidzą. mam to szczęście, że jeszcze mam przyjaciółkę o podobnej sytułacji |
| |
buziaczek56 (2009-03-14 17:56:50): rozmawiałaś o tym z mamą? może warto pójść na policję i zawiadomić jak traktuje Cię ojczym? Za pobicie będzie miał sprawę i gwarantuję, że już więcej nie podniesie na Ciebie ręki. |
| |
nayda_93 (2009-03-15 13:17:43): nie moge tego zrobić, wtedy bym miała już zupełnie pozamiatane. zresztą matka by nie chciała mnie oglądać na oczy więcej tak myśle.. znaczy rozmawiałam z nią o tym i ona wie o co chodzi, ale problem jest z tym, że jesteśmy zależne finansowo od niego i w jakiś tam sposób on ma pewną przewagę nad matką |
| |