| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| Szmergiel (2009-03-10 22:18:27): To co piszesz przypomina mi początek filmu Dziwne Przypadki Benjamina Buttona :) JA powiem inaczej, dwa zegarki...jeden liczący do przodu, drugi do tyłu, aby czas stanął w miejscu w najlepszej chwili w życiu :) |
||
| prayer (2009-03-10 22:19:25): dla mnie każda chwila jest najlepszą w życiu, a czas... cóż po prostu sobie płynie, gdzieś tam w oddali... |
||
| OkirM. (2009-03-10 22:22:32): Koncepcja mojego zegarka pojawiła się daaawno przed filmem i niestety ale ja się regularnie starzeję a nie młodnieję :) |
||
| kaniina (2009-05-05 00:39:07): Ciekawa teoria, nie da się ukryć :] U mnie praworęczność przeważa i ja jednak wolę liczyć na odwrót. Zegar chodzący w lewą stronę kojarzy mi się z cofaniem się do wydarzeń które miały już miejsce, do przeszłości, czego osobwiście raczej nie lubię robić ;] |