Przez swoje zaniedbanie....


Treść historii:
Jestem dość młodą osobą i dużo mnie jeszcze czeka, ale już widzę że popełniłam wiele błędów.Wynik- zero przyjaciół.Jak każdy miałam w dzieciństwie przyjaciółkę od serca, była o rok starsza i miała na imię Patrycja.Przyjaźniłyśmy się tak, że przynajmniej ja,inne koleżanki,oprócz szkolnych, mogłam policzyć na palcach jednej ręki.Przyjaźń trwała ok.6-7 lat. Umarła z przyczyn naturalnych, poprostu coraz bardziej oddalałysmy się od siebie.Zbytnio mi to nie przeszkadzało,bo w szkole zawsze z kimś mogłam pogadac i odkryłam miejscową bibliotekę.Nigdy nie byłam jakos zabardzo towarzyską osobą,więc wypady na podwórko skończyły sie w 6 klasie podstawówki.Potem gimnazjum i wszyscy się porozjeżdżali.Na początku kontakt był,jak zawsze, ale potem ja wiedząc że nie mamy wspólnych tematów przestałam odnawiac kontakty.Z ludżmi z gimnazjum mogę pogadać,ale to nie to samo.Kontakt z dawnymi znajomymi się urwał,ci z podwórka to zupełnia inna bajka,której nie rozumiem, bo niechodze na przypały i domówki.Zainteresowań tez jakiś specjalnych nie mam, oprócz czytania ksiązke co moim rówieśnikom nie mieści się w głowie,więc ludzi nowych nie poznaje.Nie zauważałam tego i było mi z tym dobrze,dopóki nie chciałam gdzieś wyjść a okazało że nie mam z kim! Wyszło na to,że przez moje zaniedbanie całymi dniami siedze w domu i nigdzie nie wychodzę.Gdy to sobie uświadomiłam,wiedziałam ze juz jest za późno.Nie mogę szukać przyjaciół na siłę...!

Wyświetleń: 1377





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
gasiunia (2009-03-10 19:23:16):
Ale nie możesz też ich szukać tylko w domu.... może jakaś praca? To zawsze integruje ludzi... może przypomnij sobie o urodzinach kogoś znajomego, złóż mu życzenia, odnów kontakt. To działa! Nikt całe życie nie może nie mieć przyjaciół:) Ułoży Ci się wszystko jeśli się postarasz... jeśli coś się w swoim życiu zaniedbuje, ma się z reguły czas aby to naprostować.... może wyznacz sobie jakiś cel ;) Może jednak spróbuj pójść na jedną z tych imprez o których piszesz....
MorŚwin (2009-03-10 19:42:51):
Och tak wiem próbowałam,ale wszyscy moją swoją "paczkę" od lat i bardzo trudno sie do niej wkręcić :( A jeżeli chodzi a te imprezy...no cóż...to skomplikowane.Na początku musiałabym znać kogoś kto by mnie na tyle znał żeby mnie zaprosić.Na zwykłe popijawy nie chce chodzić i poprostu nie jestem na bierząco ...
prayer (2009-03-10 21:05:02):
Możesz albo pogodzić się ze swoją samotnością i niestety coraz bardziej pogrążać się w pustkę. Możesz wyjechać na wakacje, na studia do innego miasta i tam zacząć od początku poznając nowych ludzi.
Może również zaistnieć sytuacja, w której będziesz otoczona mnóstwem znajomych i przyjaciół, ale gdzieś w głębi siebie nadal będziesz czuła się samotna...
tak
naive (2009-03-10 21:13:57):
jestem w podobnej sytuacjii... tyle ze ja mam kilka bliskich mi osob ale czesto czuje sie samotna, ale staram sie szukac nowych znajomych no bo wiadomo jak jest - zyc samemu nie jest latwo. fakt ze trudno wkrecic sie do zgranych grupek znajomych ale czasami wystarczy poznac jedna osobe ktora wkreci Cie w towarzystwo i jakos wszystko sie uklada. a jesli chodzi o kontakty z ludzmi w szkole toczesto sie urywaja a moja klasa z LO jest fatalna... ciezko z tym zyc ale trzeba:)
pusior (2009-03-10 21:15:09):
jeżeli będziesz tego chciała, to nastąpią zmiany :)
udreczony23 (2009-03-15 16:52:57):
spokojnie, w tak młodym wieku jest jeszcze czas na zmiany
marfox (2009-03-30 21:12:24):
Wiesz... może dobrym pomysłem są jakieś koła zainteresowań... Sam byłem w podobnej sytuacji...straciłem wszystkich dotychczasowych znajomych. Przez całe dnie siedziałem w domu. W końcu zdecydowałem się na drastyczny krok, a mianowicie zapisałem się do koła teatralnego. Teraz nie żałuję tej decyzji, znalazłem tam prawdziwych przyjaciół na których mogę liczyć w każdej sytuacji... Mi to wyszło na dobre więc może i Tobie pomoże. Trzymam kciuki, jbc. odezwij się :)
MorŚwin (2009-03-31 14:38:41):
dzięki, postaram się rozejrzec za czymś ciekawym :)
roxy11 (2009-03-31 14:59:01):
też miałam tak że wszystko straciłam nie miałam przyjaciól ale to przez jedną moją przyjaciólke która okazala sie suka.. tylko czekam az skonczy sie rok szkolny... naszczęscie znalazlam wsrod bylych przyajciol `suki` których ona tak samo potraktowala i są to wspaniali ludzie ;) oraz moja przyjaciólka z klasy 4-5 ;) Mam przyjaciół poza szkola a w szkole tylko 2 i dobrze mi z tym ;P
irmelin (2009-06-04 12:16:24):
Masz rację, że nie można szukać przyjaciół na siłę. Jednak czekanie na te najbliższe osoby może trwac wiecznie;/ Mam bardzo podobną sutuację do Ciebie. Ostatnio zawiodłam się na mojej najlepszej przyjaciółce:( Teraz siedzę non stop w domu i nigdzie nie wychodzę. To jest przykre...:( i tak właśnie szukam przyjaciół przez internet, bo dłużej nie mogę;/ bardzo chętnie bym z Tobą porozmawiała;] podam Ci moje gg: 7789458 i pocztę: milsta@poczta.onet.pl bo na gg czasami mnie nie ma. 3 maj sie:**
JOOLKA (2009-06-04 16:33:52):
Cześć. Myślę, że niezłym sposobem na odnowienie starych znajomości jest nasza-klasa... Pomyśl tylko z kim kiedyś dobrze się dogadywałaś i wyślij wiadomość z propozycją spotkania. Może do tej dawnej przyjaciółki Patrycji??? Powspominacie dawne czasy, pośmiejecie się i jeśli spędzicie miło czas to całkiem prawdopodobne, że znowu będziecie się kumplować. Innym sposobem (jeśli masz taką możliwość) jest zapisanie się do jakiegoś kółka zainteresowań lub czegoś takiego, gdzie będziesz mogła poznać nowych ludzi... i na przyszłość postaraj się nie "odcinać" od wszystkich w koło... Pozdrawiam
oceanna (2009-06-04 17:30:56):
Współczuję. Też jestem za tym, żebyś zapisała się do jakiegos kółka zainteresowań. Trzymam za ciebie kciuki. Pozdro:)
Elwira 94 (2010-06-29 22:42:05):
Przyjaciele sami się znajda jeśli zaczniesz gdzieś wychodzić.Pamiętaj ludzie nie gryzą ;)Jezeli chciałabys mnie poznac to napisz na gg:19779735
fiszbib (2011-01-08 16:45:56):
badzo goraco polecam ksiazke dale carnegie 'jak zdobyc przyajciol i zjednac sobie ludzi' - mi bardzo pomogla mimo ze poczatkowo podchodzilam do niej sceptycznie
gracja01 (2011-02-19 20:36:44):
Może nie uwierzysz, ale jestem w takiej samej sytuacji. Miałam podobna sytuację z przyjaciołka Angelkią, w sumie z juz z byłą przyjaciołką. Znajomi z okolicy albo załozyli rodziny albo wyjechali albo maja mnie w głębokim poważaniu. Zainteresowań też nie mam jako takich, co mnie bardzo dołuje, bo przecież każdy ma jakieś zainteresowania tylko nie ja ;/ Ty już pewnie znalazłaś jakąś przyjaciółkę,widzę, że historia była zamieszczona dość dawno. Powodzenia życzę :)
pomoc (2012-01-26 23:06:33):
Polecam tobie jak ja zrobiłem. Zapisałem sie do PCK by pomagac innym. Dzieki temu poznałem wielu ludzi. Kilka razy chodziłem na koncerty reage, rock i poznałem wielu ludzi co łączy muzyka. Teraz co roku jeżdzimy na woodstock. Wiec głowad do góry i nie zalamój się. Jestes artośćiowa osoba. Pofczytaj sobie książke POTEGE PODSWIQDOMOŚCI dzieki niej duzo osiagnołem
 


Radość i uśmiech są jak okno i drzwi, którymi może przedostać się w życie człowieka nieskończone dobro. Christian Morgenstern








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl