| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| prayer (2009-03-09 12:51:25): Dasz cynk gdzie się to pole znajduje? ;) |
||
| Szmergiel (2009-03-09 18:40:33): a czemu właściwie zaczełyście wcinać mak?:P |
||
| Marta (2009-03-09 19:52:46): Hmmm, dobre pytanie... Zawsze będąc u babci jadłam mak tylko że już taki dojrzały i wysuszony a tym razem nie wiem co mi odbiło że jadłam taki "prosto z krzaczka" |
||
| prayer (2009-03-09 21:47:06): wiesz, że to mocny psychodelik? ;) |
tak | |
| Marta (2009-03-09 22:02:37): Teraz już wiem... |
||
| Magiczne Ziele (2010-03-25 22:35:28): Nie martw się w życiu ważne są chwile , bez których nie da sie żyć. Zwykły psychodelik , dla wtajemniczonych przyjmowany latami swego życia = mak to ja. Chyba tak to ocenić. Nie jadłem i nie polecam. Lecz ten jeden raz . Zawsze można spróbować. Napewno nie zaszkodzi w tak młodym wieku . By zrobic tobie krzywde. W jakiś sposób nie było to dobre ale też złe. Wybrałaś narkotyk nie zdając sobie sprawy jak naprawde zadziała . Zadziałał, lecz nic nie pamiętasz ;) |
||
| rogi67 (2010-03-26 11:59:53): Nie rób takich domowych powtórek. Możesz się nie obudzić... |