Mak


Treść historii:
Jak miałam ok 10-11 schowałam się z kuzynką na polu z makiem u mojego wujka... Nie patrząc na to że jest on niedojrzały zaczęłyśmy go jeść... najlepsze jest to że do tej pory nie wiem co było potem, tak jakby film mi się urwał i sama nie wiem kiedy :/

Wyświetleń: 1735





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
prayer (2009-03-09 12:51:25):
Dasz cynk gdzie się to pole znajduje? ;)
Szmergiel (2009-03-09 18:40:33):
a czemu właściwie zaczełyście wcinać mak?:P
Marta (2009-03-09 19:52:46):
Hmmm, dobre pytanie... Zawsze będąc u babci jadłam mak tylko że już taki dojrzały i wysuszony a tym razem nie wiem co mi odbiło że jadłam taki "prosto z krzaczka"
prayer (2009-03-09 21:47:06):
wiesz, że to mocny psychodelik? ;)
tak
Marta (2009-03-09 22:02:37):
Teraz już wiem...
Magiczne Ziele (2010-03-25 22:35:28):
Nie martw się w życiu ważne są chwile ,
bez których nie da sie żyć.
Zwykły psychodelik , dla wtajemniczonych
przyjmowany latami swego życia = mak to ja.
Chyba tak to ocenić. Nie jadłem i nie polecam.
Lecz ten jeden raz . Zawsze można spróbować.
Napewno nie zaszkodzi w tak młodym wieku .
By zrobic tobie krzywde. W jakiś sposób nie było to dobre ale też złe.
Wybrałaś narkotyk nie zdając sobie sprawy jak naprawde zadziała .
Zadziałał, lecz nic nie pamiętasz ;)
rogi67 (2010-03-26 11:59:53):
Nie rób takich domowych powtórek. Możesz się nie obudzić...
 


Miłości wieczność będzie za krótka, by cię wypowiedzieć . André Frossard








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl